Witam, Oto taka mała historyjka, w rolach głównych ja i gorąca 16-stka xD Opowieść ta zdarzyła się dosyć dawno ale zastanawiam się jakie błędy popełniłem i czy na 16-stkę działają wogóle opisane na tej wspaniałej stronce metody podrywania kobiet, bo wydaje mi się, że słabo. Cała opowieść zaczeła się podczas gdy znudzony buszowałem po internecie w celu zapewnienia sobie jakiejś rozrywki po ciężkim dniu w pracy. Przeglądając profile na facebooku zauwarzyłem, że mam w znajomych pewną szesnastoletnią laskę. Nie mam pojęcia skąd się tam wzieła i szczerze to wogóle jej nie znałem, ale wydała mi się bardzo atrakcyjna więc zacząłem z nią rozmowę. Po godzinie wiedziałem już o niej wiele ciekawych rzeczy i miałem numer telefonu. Odczekałem dwa dni i zadzwoniłem do tej panny, powiedzmy, że miała na imię Magda. Dzwonię pierwszy raz i nic, po 10min. przychodzi do mnie sms-es o treści:"O co chodzi?" więc dzwonię po raz drugi lecz też nikt nie odebrał. No to myślę sobie tak się chcesz bawić Targecie niedobry, odczekałem dzień i dzwonię, tym razem odebrała bez wachania. Rozmowa przebiegła bardzo fajnie, dziewczyna wydała mi się całkiem inteligentna i jej osoba mnie zaciekawiła. Zaproponowałem jej spotkanie, ona zaczeła coś kręcić, że nie ma czasu i wogóle musi się uczyć, itp. Nie naciskałem jej wtedy tylko zaproponowałem, że może się spotkamy we ferie bo wtedy nie ma nauki i będzie mieć dużo wolnego czasu. Powiedziała mi wtedy, że zobaczy bo coś tam... W pierwszy dzień ferii dzwonię do niej i mówię, że chcę się z nią spotkać i zaproponowałem jej konkretny termin. Po krótkich negocjacjach chętnie się zgodziła. Dzień przed spotkaniem wysłała mi sms-a, że nie może dzisiaj się spotkać. Po 3 dniach dzwonię do niej kolejny raz i ona nawet nie odbiera. Pomyślałem wtedy, no cóż ma mnie głęboko w swoich czterech literach. Po miesiącu postanowiłem odświeżyć znajomość i zadzwoniłem do owej Magdy, rozmawiało się nam całkiem fajnie, zapytałem o to czy chce się ze mną spotkać ona na to, że chce. Więc zaproponowałem dwa terminy i dwa miejsca a ona na to, że narazie nie ma czasu. Porozmawiałej jeszcze troche z nią i zakończyłem znajomość, nie odzywałem się do niej już około miesiąc. I właśnie tu pojawia się moje pytanie o co tej pannie chodzi:D Chce się spotkać ale nigdy nie ma czasu? I dlatego jestem ciekaw czy mieliście kiedyś podobne sytuacje z małolatami:P
Sprawdza Cię, a konkretniej sprawdza to, jak bardzo chcesz się z nią spotkać. Tymi ciągłymi odmowami chcę Cię pobudzić do dalszego zabiegania o jej względy. Nie odzywaj się, jeśli sama napisze pierwsza, zaproponuj spotkanie i powiedz, że jeżeli umówione spotkanie odwoła to kończysz tą znajomość definitywnie i tak też zrób jeżeli małolata znowu odwali szopkę. Takie 15-17 to największe cwaniaczki. Ledwo co cycki wyrosły z tej płaskiej deski a już myślą jakie to nie są. No ale jak już okiełznasz te młode ciało... zresztą co ja będę pisał
Czytaj linijkę niżej.
Czytaj linijkę wyżej.
Internerowe znajomosci...
Jesli dokladnie czytales strone to wiesz ze w wiekszosci przypadkow reguly tu podane dzialaja na 18 +
haha:D Mody123 muszę Ci przyznać rację, że ta panna miała cięty język i zadziorny charakter, ale to co odpiprzała to sie w głowie nie mieści. Z tego to już chyba nic nie będzie bo olałem tę pannę i miesiąc się nie odzywam, a ona też raczej nie wpadnie na to, żeby coś zaproponowac z własnej inicjatywy. Poznałem niedawno 17-nastkę ale odpieprza podobne szopki więc dlatego myśle zapytam mądrzejszych, bardziej doświadczonych kolegów jak to jest z tymi małolatami:D
Mareq17 Ty się chyba strzeŻesz przed słownikiem.
A tak na marginesie to czego oczekiwać od szesnastek? Przecież nie tak dawno bawiły się jeszcze lalkami ;o
Nadal się bawią.
A w głowie śpiewają: "być kobietą, być kobietą..."
I kurwy nigdy nie dokończą, że dalej w piosence jest: "DZIECKIEM BĘDĄC WCIĄŻ".
Co do tego 16 latka. Nadal jesteś żółtodziobem ;< wróć za 2 lata. Idź na siłownię albo coś.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
M -Mareq17
L -laska
M: Zagadałem do fajnej dupy na fb.
L: O kolejny frajer zagadał do mnie na fb.
----------------------------------------
M: Fajnie nam się rozmawiało.
L: Ale mnie wymęczył tą swoja gadką.
----------------------------------------
M: Powiedziała, że chce się ze mną spotkać to spoko.
L: Powiedziałam, że chcę się z nim spotkać żeby się odwalił.
To nie jest do końca wina jej wieku, tylko słabo rozpoczętej znajomości. A co do dojrzałości...to kobiety chyba nigdy nie osiągną stabilności emocjonalnej.
"A co do dojrzałości...to kobiety chyba nigdy nie osiągną stabilności emocjonalnej."
Ich mózgi są tak zrobione, że jest to niemożliwe.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
No... Kurde mol... Muszę przyznać, że z nimi jest coś nie tak. Sam Kręcę od jakiegoś miesiąca z 16-tką. Na początku było zajebiście miło i sympatycznie. Później się rozchorowała. Zadzwoniłem w tym czasie kilka razy zapytać o zdrowie. Przyszła po tygodniu nieobecności do szkoły na jeden dzień i też było bardzo sympatycznie. Później znowu tydzień choroby a jak przyszła to coś jej odjebało... Olewa mnie co mnie bardzo denerwuje i jeszcze rzuciła tekstem, że mamy inne charaktery i nie będziemy dobrymi przyjaciółmi na co odpowiedziałem pytaniem kto jej powiedział, że chcę być jej przyjacielem? Mieliśmy poważnie o tym pogadać ale znowu mnie olała. Wiem, że to jeden wielki ST ale wkurza mnie to porządnie i obawiam się, że trzeba będzie zakończyć tą dobrze zapowiadającą się znajomość. A no i jak się chciałem umówić to zawsze się wykręcała, że to niby się musi uczyć albo gdzieś już wychodzi... Uwodzicielka wielka. Tak mnie uwiodła, że mam jej już dość. One chyba fabrycznie taki ogranicznik myślenia mają w tym wieku, żeby sobie mózgu na starość nie zużyć
Dodam jeszcze, że dałem jej swój numer bo ona nie chciała mi dać swojego i sama zadzwoniła po tym jak zrobiłem bardzo delikatny chłodnik.