Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Teatr, mowa ciała i NLP, czyli teoria naturalnych kotwic.

Portret użytkownika Tofmajster

W ramach wprowadzenia, powiem, że jestem aktorem teatralnym. Zauważyłem pewną zależność i chciałem się z wami podzielić.

Otóż w tak zwanej „społeczności” uwodzicieli istnieje sporna kwestia mowy ciała. Zgodzę się z tymi, którzy chcą zdobyć jakieś wartościowe informacje na jej temat ale należy uważać aby nie popaść w skrajność! Mam na myśli postawę, w której starasz się zinterpretować każdy jej drobny gest. Przecież to, czy ona leci na Ciebie można po prostu wyczuć, nie znając w ogóle teorii mowy ciała. Moim zdaniem, nie należy tego elementu traktować jak składnik reakcji, a raczej katalizator, który przyspieszy Twój rozwój.

Myślisz pewnie teraz „Dobra, ale co ma do tego teatr?!” Już tłumaczę. W szkole aktorskiej, przez długi czas uczono, że aby dobrze zagrać daną emocję poprzez ruch, wpierw trzeba ją w sobie wywołać i poczuć. Okazało się jednak, że lepszym rozwiązaniem jest wywołanie w sobie danej emocji poprzez odpowiedni ruch!

Nie wydaje Ci się to dosyć znajome? Tak, masz rację! NLP i kotwice! Jednak przeciętny aktor nie medytuje przed spektaklem żeby skojarzyć zaciskanie kciuka z rozpaczą, którą musi odegrać. Korzysta on z zestawu naturalnych kotwic, który posiada każdy z nas, nawet o tym nie wiedząc! Wygląda to mniej więcej tak, że kiedy odczuwasz szczęście- robisz banana na ryju. To jasne. Mniej oczywiste jest to, że kiedy się uśmiechniesz- stajesz się szczęśliwszy! Uśmiech powoduje wydzielanie hormonu, który daje poczucie szczęścia. ”Nawet gdy jesteśmy przygnębieni spróbujmy bez żadnego powodu uśmiechnąć się, to spowoduje natychmiastową reakcję zwrotną – wydzielanie serotoniny, nasz mózg reaguje bowiem na bodziec fizyczny (napięcie mięśni). Uśmiechajmy się tak, aby śmiały się również nasze oczy. Efekt jest zaskakujący, już po kilku minutach odczujemy poprawę samopoczucia i pojawi się szczery, spontaniczny uśmiech.”* Nie znam innych faktów naukowych mówiących o podobnych zjawiskach, ale wierzę, że tak samo działa to w przypadku np. pewności siebie lub jakiegokolwiek innego stanu emocjonalnego. Na scenie pomaga, więc czemu miało by nie pomagać w prywatnym życiu?

Tak więc przedstawiam Ci ZESTAW NATURALNYCH KOTWIC:
Postawa: wspomniany już uśmiech; barki do tyłu; płuca wypełnione powietrzem; głowa do góry; odchyl się delikatnie do tyłu; rozstaw szeroko nogi i zajmuj dużo miejsca(nie mam na myśli noszenia telewizorów pod pachami!); ręce na widoku lub jeśli jesteś przyzwyczajony do trzymania ich w kieszeni(w mowie ciała- chęć ukrycia czegoś), włóż tam tylko kciuki, tak żeby cztery pozostałe palce wystawały i było je widać, innym wariantem jest dotknięcie kciukiem delikatnie środkowego palca (gest ten nie jest zbyt widoczny a pomaga trzymać ręce w naturalny sposób); jeśli siedzisz, rozwal się tak, żeby było Ci jak najwygodniej, możesz też założyć jedną nogę na drugą (ale nie tak jak robią to dziewczyny).
Jeśli zachowasz taką postawę, będziesz czuł się pewny, wesoły i pełen energii.

Dobrze jest też, kiedy często wykonujesz „swoje gesty”. Jeśli „Twój gest” oznacza pewność siebie a kobieta zauważy że często go wykonujesz, skojarzy Twoją osobę z pewnością siebie.
Przykłady „Twoich gestów”:
Wieżyczka - oznacza, że wierzysz w to co mówisz, jesteś pewny siebie. Gest ten często wykonują politycy, czyżby przez przypadek? Kiedy wykonuje go mówca, słuchaczowi łatwiej uwierzyć.
Ręce splecione z tyłu- otwartość, poczucie bezpieczeństwa, pewność siebie. Można zauważyć, że mistrzowie sztuk walki często przyjmują taką postawę.
Można wymyślić więcej takich gestów ale trzeba zagłębić się w tematykę mowy ciała.

Czego nie robić.
Nie garb się! Nie przyjmuj postawy zamkniętej (ręce przysłaniają tors)! Nie siedź jak ciota! Nie kryj swoich rąk (chyba że właśnie splatasz je z tyłu)! Nie przyjmuj niewygodnej postawy! Nie rozglądaj się na wszystkie strony (najlepiej patrz jej w oczy lub na usta)!

*(źródło- http://spokojny-sen.pl/index.php...)

Odpowiedzi

Patrz tam gdzie Ci się

Patrz tam gdzie Ci się podoba, jeśli podobają Ci się jej cycki, to patrz na nie. Jak zapyta dlaczego patrzysz na jej cycki, to powiedz że Ci się podobają.

Nie wymyśliłem tego sam, przeczytałem w książce Davidx'a

Portret użytkownika Alejandro

kogo Ty chlopcze uczysz :

kogo Ty chlopcze uczysz : D

PS. komu sie nie podobaja cycki?

Portret użytkownika Tofmajster

Jasne, zgodzę się! Cycki są

Jasne, zgodzę się! Cycki są zajebiste! Jednak kiedy patrzysz jej w oczy, to Ty coś jej "dajesz", gdyż jej się to podoba a kiedy na cycki Ty "czerpiesz korzyści" bo to się podoba Tobie. W uwodzeniu każda ze stron ma czerpać korzyści.

Portret użytkownika Mody123

Pewnie, jak będziesz widział,

Pewnie, jak będziesz widział, że ona widzi, że Ty widzisz...powiedz jej żeby powiedziała swoim cycką żeby na Ciebie nie patrzały.

Portret użytkownika Marlboro

hehe, dobre. Cycki są po to

hehe, dobre. Cycki są po to by zachęcać chłopaka do zejścia niżej Laughing out loud

Portret użytkownika GDP

Ja patrzę często na zęby...

Ja patrzę często na zęby... Można się z nich dużo dowiedzieć Smile. Ale to zboczenie zawodowe

Portret użytkownika saverius

No niczym mnie nie

No niczym mnie nie zaskoczyłeś jeśli chodzi o treść i informacje, ale

To jest zajebiste. Dobrze przedstawione i dla wielu osób się przyda. Skoro jesteś aktorem teatralnym, to na pewno masz znakomitą gestykulację i mowę ciała, uznanie się należy jak najbardziej.

Z tymi kciukami w kieszeni to

Z tymi kciukami w kieszeni to na pewno tak jest? Z moich obserwacji osoby pewne siebie zostawiają kciuk poza kieszenią, resztę palców chowając.

Portret użytkownika Prefekt

taa to też jest spoko, sam

taa to też jest spoko, sam stosuje

Portret użytkownika Tofmajster

Warsztaty o mowie ciała

Warsztaty o mowie ciała Davida DeAngelo- tam o tym gada. Może nie dokładnie to opisałem ale chodzi o postawę "złego gościa z westernów". Kciuki w kieszeni są alternatywą do chwytania za klamrę paska. Bez szeroko rozstawionych nóg i bioder delikatnie do przodu, postawa ta niema większego sensu. Jeśli nadal masz wątpliwości, to ja Cię nie przekonam. Wstań, włóż kciuki do kieszeni i sprawdź czy poczujesz się lepiej tak, czy tak jak Ty napisałeś ;] W każdym bądź razie u mnie działa.

Jasno, konkretnie i na temat.

Jasno, konkretnie i na temat. Inne przedstawienie tematu, który tu już gościł.