
Witam
Opiszę akcję, która przydarzyła mi się wczoraj
Wracaliśmy wczoraj z kilkoma kolegami z treningu. Po kilku minutach gadki, patrzę na swoją komórkę - nieodebrana wiadomość. Okazało się, że to pewna dziewczyna o imieniu, nazwijmy ją X. Popisaliśmy chwilę, zostałem trochę z tyłu. Zaczekał na mnie kolega, nazwijmy go Y. Podszedł i zobaczył że piszę z X, o którą się stara od roku, ale mu się to nie udaje (typowy piesek). Rozmawiamy:
Y: Piszesz z X?
Ja: Tak, coś ostatnio mnie męczy 
Y: Weź z nią nie pisz, bo ja z nią piszę
Ja: Chyba z nią kręcisz..
Y: Tak, ale nie pisz z nią, bo przestanie ze mną pisać
Ja: Pisanie, normalna rzecz. Pisze z co drugą laską ze szkoły, co w tym dziwnego?
Y: Ale z nią nie pisz, albo ja przestanę z nią pisać..
Ja: Ona sama do mnie pisze 
Y: Załamałeś mnie..
Ja: **jebnąłem smiechem** co?
Y: no bo ja pisze z nią od pierwszej klasy
Ja: Jak tak ci zależy na tym pisaniu, to zmarnuj całą kartę, ja mogę z nią porozmawiać normalnie
Y: I huj wziął 20 zł 
Potem wróciliśmy do szeregu, gadka szmatka z kolegami. Wszyscy się rozeszli, poszedłem odprowadzić Y, bo chciało mi się śmiać z tej sytuacji.. ale nieważne. X napisała mi później
X: Gdzie jesteś?
Ja: Tu i tam
....
X: Co robisz
Ja: Bawię się małym..
--Po minucie--
Ja: kotkiem.. masz bardzo bujną wyobraźnię 
X:
rzeczywiście
----------------------------
Kiedy skończyłem pisać, Y mówi:
Y: Co dałeś X na dzień kobiet?
Ja: Złożyłem życzenia, wystarczy
Y: A ja dałem czekoladę, różę i życzenia
Ja: Pomyślałeś że ona za to dupy ci nie da?
Y: Jak to nie?
Nie chciałem go wgłębiać w tajniki podrywaj.org, jeśli będzie mu zależało, to sam zacznie nad sobą pracować...
Y: Jeśli ona pisze tak długo ciebie, to czemu nie zapytasz ją o chodzenie?
Ja: Na razie nie potrzeba mi związków. Poza tym dlaczego miałbym się ją pytać o chodzenie?
Y: Bo robi to chłopak
Ja: A w czym ona jest lepsza, że nie zapyta się pierwsza czy mógłbym z nią chodzić? Co ona jest, królowa brytyjska?
Y: A nie?
Ja: Hehe, jeszcze musisz się dużo nauczyć.
Potem rozeszliśmy się do domów..
Odpowiedzi
hahah podbudowany
czw., 2011-03-10 20:07 — lunáticohahah podbudowany jestem!

Kurde przypomnial mi ten twoj ziomq mnie sprzed ery Podrywaj.org
Dobry wpis,na poprawe humoru
"Y: Jeśli ona pisze tak długo
czw., 2011-03-10 20:28 — Tofmajster"Y: Jeśli ona pisze tak długo ciebie, to czemu nie zapytasz ją o chodzenie?" Ten tekst położył mnie na łopatki!
dobre, dobre, też dawno
czw., 2011-03-10 20:43 — seth9dobre, dobre, też dawno miałem podobny problem co Y, ale w moim przypadku po 2 latach jak się z nią spotkałem to się dymaliśmy aż się kurzyło
. A dokładnie zająłem się jej koleżanką, aż dziw jak ją to podkręciło. Nawet nie musiałem się starać
.
Taka niestety, ale normalna
czw., 2011-03-10 20:51 — radamantis010Taka niestety, ale normalna sytuacja. Ja sam taki byłem super piesek. Aż mnie skręca jak o tym myślę.... Na szczęście przeszedłem na jasną stronę... kiedyś zostanę mistrzem
`Pisanie, normalna rzecz.
czw., 2011-03-10 21:06 — _kuba_`Pisanie, normalna rzecz. Pisze z co drugą laską ze szkoły, co w tym dziwnego?`
W takim razie ile Tobie na kartę do telefonu idzie ..?
Dajesz mu rady , ale jednocześnie sam siebie zaprzeczasz.
Mam sms po groszu wolę
czw., 2011-03-10 21:15 — MarlboroMam sms po groszu
wolę jednak rozmawiać, bo jak powszechnie wiadomo, w sms-ie nie da się wyrazić emocji i uczuć, tylko puste avatary. Jednak w tym zdaniu które wyróżniłeś, chciałem mu wyjaśnić że pisanie z laską o którą się stara od 2 lat, nie równa się z realnym podrywaniem
Zazdroszczę gościowi zwanemu
czw., 2011-03-10 21:54 — anonycoderZazdroszczę gościowi zwanemu Y wytrwałości
heh zgadzam się z tobą..
czw., 2011-03-10 22:06 — Dreadnoughtheh zgadzam się z tobą.. autor bloga pewnie sam sie boi podejść a zagarnął trochę wiedzy i wiesz co to nie on..
Kolega wpadł w coś na styl
czw., 2011-03-10 22:01 — seth9Kolega wpadł w coś na styl kolegi, może pocieszyciela, jego sprawa. Ja bym ją puknął jeśli warto. A on dokładnie jak napisałeś jak będzie chciał zmiany to się do Cb zwróci. Możesz z nim pogadać o tym, jeśli ci na nim zależy. Ale to jego życie. A ty Malboras moja rada baw się ile możesz, przecież jej nie skrzywdzisz ... tzn mam nadzieję.
Co do esów nigdy ich nie lubiłem, jak mi laska pisała to zazwyczaj oddzwaniałem, kiedy pisałem to krótko. Jak dostałem na 2 esy od jednej młodej KC KC KC KC itd to pierwsze co zrobiłem, to jej odpisałem KC? ;p Wyjaśniła. Było miło, sexik ok, ale że byliśmy źle dobrani osobowościowo to po kilku miechach pa pa. Nie ma sensu się męczyć. Za powiedzmy obopólną zgodą ;p.
Autor chce się pochwalić że
czw., 2011-03-10 22:32 — capo93Autor chce się pochwalić że coś tutaj poczytał
to rzeczywiście dobra rzecz ale to tylko kropla w morzu rzeczy które trzeba zrobić. Też miałem okres w którym cała moja wiedza opierała się na teorii. Jakbyś więcej poczytał to wiedziałbyś też, że pisanie z targetem smsów wcale nie jest takie fajne 
capo93 chłopie umiesz czytać?
pt., 2011-03-11 01:56 — seth9capo93 chłopie umiesz czytać? Każdy z piszących jednoznacznie określił że ma w dupie esy. Wiec do kogo wylatujesz z takim tekstem? Może młody zbajerzył, a może nie. Kur... chyba każdy przechodził okres infantylnej, nieogarniętej miłości. Choć za wytrwałość 10. Ja bym padł, rok esy. Ja bym mu medal wręczył.
Wyobraźcie sobie patent jak podchodzisz do kolesia, wręczasz mu nagrodę za wytrwałość, w formie ładnie opakowanego prezentu. A w środku zużyta gumka z karteczką: z zewnątrz X wewnątrz Ja....
Wiem jestem chory xD.
Hehe, dobry pomysł, ale
pt., 2011-03-11 14:08 — MarlboroHehe, dobry pomysł, ale jednak hu*owy
Jak mu dalej nie będzie szło, to podam mu adres tej stronki. Mieszkam jednak we wsi liczącej ok. 1000 mieszkańców i mógłbym mieć konkurencję
Żartuję, ale mówiąc serio poleciłem adres tej strony innemu koledze i mówił to samo- dziewczyna jest lepsza ode mnie, ja mam odpisywać na każdy jej es i usługiwać jej, kiedy tylko o to poprosi. Może to sprawa wieku, bo wszyscy mamy po ok.16 lat. Co cię nie zabije, to cię wzmocni!
.
pt., 2011-03-11 14:11 — Marlboro.
M ten tekst z gumką jest
pt., 2011-03-11 17:00 — seth9M ten tekst z gumką jest chory i mógł by zmiażdżyć twojego kolegę, problemy których by się nabawił, obróciły by się na dziewczyny. Broń Boże nie róbcie tak, to szczyt chamstwa, a przytoczyłem taką zmyśloną historyjkę bo czasem mam chore pomysły xD.
M. też pochodzę z małej miejscowości i to co ci polecę to uważaj na zaszufladkowanie, bo będziesz miał przesrane. Czaruj i bądź zagadką. Tak czy tak ciężka sprawa, w dużym mieście jest wolna amerykanka, bajka jak dla mnie. Teraz jak mieszkam z powrotem w rodzinnej mieścinie to mnie tylko trafia. Laski tu mają tak przewrócone w główkach, że aż szok. 3 x więcej zabiegów. Nie mówię o łatwiznach, które może mieć każdy kozaczek.
Jak zrobisz twój wybór, jedynie to powodzenia i idź do przodu, a potknięcia jedynie uczą.
Pzdr
Y: no bo ja pisze z nią od
pt., 2011-03-11 20:30 — DamienXY: no bo ja pisze z nią od pierwszej klasy
na tym skończyłem czytanie dialogu.niestety.
Wiem, przez tą
pt., 2011-03-11 22:06 — MarlboroWiem, przez tą "niespodziankę" kolega mógłby dostać nerwicy, lub nabawić się kaszlu i choroby jąder. Objawami tych chorób są: ślinotok, brak apetytu, włączanie odkurzacza bez potrzeby, zatwardzenie, jedzenie samego masła, i niekontrolowanie pacanie się po głowie z otwartej ręki.
PS. Bo bliższym przyjrzeniu się wnioskuję, że twój pomysł jest zbyt niecenzuralny, a skutki mogłyby być trudne do odwrócenia
"Miłość i sraczka, przychodzi znienacka"
Ogólnie humorystyczny wpis,
sob., 2011-03-12 09:05 — szustiOgólnie humorystyczny wpis, ale panowie, też kiedyś tacy byliśmy. A tak odbiegając od tematu to ja od niedawna jestem w związku z dziewczyną a mój kolega (WSN) ciągle mnie męczy od kiedy z nią jestem, pewnie chodzi mu o datę "kiedy zapytałem ją o chodzenie" haha
Zapytałem o chodzenie ? xD
sob., 2011-03-12 12:01 — seth9Zapytałem o chodzenie ? xD Szczerze to nigdy o coś takiego nie pytałem, raczej kiedy już czułem się mocny w związku, to ona się starała. Ja jedynie utwierdzałem ją czynami, że jesteśmy razem. Osobiście wolę tą metodę. Bo słowa od faceta one mogą uznać za słabość, chore ale tak jest ;p.