Tak to był shit test. W takiej sytuacji mogłeś się zagubić i nie wiedzieć co powiedzieć. To od razu by zdradziło twój brak pewności siebie i zaangażowanie.
A co spodziewasz się, że po tym jak Jej powiedziałeś, że Ją tylko lubisz Ona wyleci z tekstem: A ja Cię koooocham...?? Heheheheee nie ma tak dobrze brachu:)
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
a jeszcze mam pytanie czy w zaistniałej sytuacji zastosować coś w stylu chłodnika? tzn nie mam tu na mysli pełnego chłodnika tylko to, żeby nie odzywać się do niej jako pierwszy co?
Jak widze takie wypowiedzi jak ta to czuję, że się cofam... "mnie, że ona mnie tylko lubi" Przecież kurwa mać! Ta strona nie jest dla 16 latków, tylko wiek wyżej......
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?
powinienem starać się teraz nie pokazywać, że to wpłynęło jakoś na moje zachowanie i zachowywać się pszy niej normalnie jak dotychczas?
dalej budować swoją atrakcyjność w jej oczach? bo domyslam sie że dzięki odbiciu tego st stałem się dużo batdziej atrakcyjny nie myle sie?
Miałem niedawno tzw. walkę na noże z Targetem.
Niby się w miarę ustabilizowało po 2 tyg. wzajemnego nie widzenia.
Potem się ustawiliśmy na wymianę poglądów (spotkanie na które Ona się fatygowała do mnie) i teraz tak:
Podczas rozmowy pytanie z jej strony:
"Co byś zrobił gdybym była zainteresowana kimś innym"
Moja odpowiedź: "nie powiem Ci bo to zależy od sytuacji... ale czemu pytasz?"(nie wiem czy nie spaliłem).
Odpowiedź: "..to tylko takie babskie pytanie..." (wie że mi zależy - mój błąd z wcześniejszego czasu).
Potem temat o tym "jak to my mężczyźni miewamy", moja odpowiedź: że nie jestem innymi "mężczyznami" tylko sobą i za siebie jedynie mogę mówić (tu wyraźnie uśmiechnęła się).
W każdym razie jak się rozstawaliśmy oczy Jej dosłownie "świeciły" a uśmiech "banan" z twarzy nie schodził...
Na pożegnanie powiedziałem że "miło Ją widzieć znów wesołą".
Aaaaaa... podczas rozmowy poruszyła wątek kiedy miałem iść na pewien koncert i Jej proponowałem ale odmówiła, a potem chciała mi zrobić "niespodziankę", przyszła i zobaczyła że poszedłem z inną znajomą (de facto moją koleżanką i niczym więcej) - potem dowiedziałem się jeszcze że "śmiała się" z sytuacji ze swoim "powiernikiem".
Parę dni separacji... zero kontaktu z żadnej ze stron - dziś napisałem czy ma chęć się gdzieś przejść - odpowiedź "nie mam na razie ochoty na takie wyjście w Twoim towarzystwie".
Teraz pytanie o co w tym wszystkim biega?
Jakiś kolejny ST? P&P?
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
też stosuje chłodzik
jeśli można tak to powiedzieć
już tydzień czasu
póki co cisza
jak mnie zobaczysz za rok na podrywaj
to pewnie czekam i czekam i h..j bąbki strzelił
nie będzie choinki
dobra załóżmy ze sie jeszcze kiedys spotkamy i wezme ją za reke a ona nawiaze do tej rozmowy, kiedy powiedzialem jej ze ja lubie? no i co wtedy? kolejny st? kolejne odbicie? tylko jak?
ale kurwa jak widze ze nie jest gotowa jeszcze na pocałunek to chyba nie bede tego robił na siłe czytałem artykuły po lewej stronie i wiem kiedy dziewczyna jest chętna
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
A co myślałeś ze ci powie ze cie kocha i za toba szaleje. Nie mozna wszystko odbierac za ST. Niewazne co mowi ale co robi i jak to robi!
Temat do usuniecia...
Lewa strona i praktyka...
Dobrze odbiłeś. Nie mów pierwszy uczuciach, nie angażuj się bardziej od Niej.
a lunatico jak masz wbijać marne posty to lepjej nie pisz nic, bo nie Ty decydujesz o usunięciu tematu
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Tak to był shit test. W takiej sytuacji mogłeś się zagubić i nie wiedzieć co powiedzieć. To od razu by zdradziło twój brak pewności siebie i zaangażowanie.
ale martwi mnie to, że powiedziała, że tylko mnie lubi nic poza tym
A co spodziewasz się, że po tym jak Jej powiedziałeś, że Ją tylko lubisz Ona wyleci z tekstem: A ja Cię koooocham...?? Heheheheee nie ma tak dobrze brachu:)
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
a jeszcze mam pytanie czy w zaistniałej sytuacji zastosować coś w stylu chłodnika? tzn nie mam tu na mysli pełnego chłodnika tylko to, żeby nie odzywać się do niej jako pierwszy co?
A masz za co chłodzić? Jejku jej...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
chodzi o to, że w większości to ja wychodziłem z propozycjami spotkań itp więc troche głupio tak się narzucać
"Temat do usuniecia..."
To już kto inny ocenia.
Do autora: pytanie tego typu, ma badać Twoją reakcję. Ona liczy na daną reakcję u Ciebie. Tak to był ST. Odbicie dobre.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Po mojemu delikatny chodnik byłby dobry, skoro to zawsze Ty wychodzisz z inicjatywa spotkań itp. Zgadzam sie z Saveriusem.
Pajczk
Jak widze takie wypowiedzi jak ta to czuję, że się cofam... "mnie, że ona mnie tylko lubi" Przecież kurwa mać! Ta strona nie jest dla 16 latków, tylko wiek wyżej......
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?
czyli podsumowując nawet jak powiedziała, że mnie tylko lubi, nic więcej, może być tak na prawdę mną zainteresowana?
Tak do cholery ciężkiej!!
Ale duma Jej nie pozwoli tego powiedzieć po tym jak Jej powiedziałeś pierwszy, że Ją TYLKO lubisz...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
powinienem starać się teraz nie pokazywać, że to wpłynęło jakoś na moje zachowanie i zachowywać się pszy niej normalnie jak dotychczas?
dalej budować swoją atrakcyjność w jej oczach? bo domyslam sie że dzięki odbiciu tego st stałem się dużo batdziej atrakcyjny nie myle sie?
jak mam dążyć do sexu skoro bałem się po tym co mi powiedziała złapać ją za rękę a miałem to w planach
przestan tak rozmyslac to co ona mowi =
praca nad swoja osoba =
pewnosc siebie =
facet z jajami =
http://www.podrywaj.org/eka_3_pr...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Hmmm to ja mam też drobny dylemat natury ST:
Miałem niedawno tzw. walkę na noże z Targetem.
Niby się w miarę ustabilizowało po 2 tyg. wzajemnego nie widzenia.
Potem się ustawiliśmy na wymianę poglądów (spotkanie na które Ona się fatygowała do mnie) i teraz tak:
Podczas rozmowy pytanie z jej strony:
"Co byś zrobił gdybym była zainteresowana kimś innym"
Moja odpowiedź: "nie powiem Ci bo to zależy od sytuacji... ale czemu pytasz?"(nie wiem czy nie spaliłem).
Odpowiedź: "..to tylko takie babskie pytanie..." (wie że mi zależy - mój błąd z wcześniejszego czasu).
Potem temat o tym "jak to my mężczyźni miewamy", moja odpowiedź: że nie jestem innymi "mężczyznami" tylko sobą i za siebie jedynie mogę mówić (tu wyraźnie uśmiechnęła się).
W każdym razie jak się rozstawaliśmy oczy Jej dosłownie "świeciły" a uśmiech "banan" z twarzy nie schodził...
Na pożegnanie powiedziałem że "miło Ją widzieć znów wesołą".
Aaaaaa... podczas rozmowy poruszyła wątek kiedy miałem iść na pewien koncert i Jej proponowałem ale odmówiła, a potem chciała mi zrobić "niespodziankę", przyszła i zobaczyła że poszedłem z inną znajomą (de facto moją koleżanką i niczym więcej) - potem dowiedziałem się jeszcze że "śmiała się" z sytuacji ze swoim "powiernikiem".
Parę dni separacji... zero kontaktu z żadnej ze stron - dziś napisałem czy ma chęć się gdzieś przejść - odpowiedź "nie mam na razie ochoty na takie wyjście w Twoim towarzystwie".
Teraz pytanie o co w tym wszystkim biega?
Jakiś kolejny ST? P&P?
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
też stosuje chłodzik
jeśli można tak to powiedzieć
już tydzień czasu
póki co cisza
jak mnie zobaczysz za rok na podrywaj
to pewnie czekam i czekam i h..j bąbki strzelił
nie będzie choinki
chude amerykanki
dobra załóżmy ze sie jeszcze kiedys spotkamy i wezme ją za reke a ona nawiaze do tej rozmowy, kiedy powiedzialem jej ze ja lubie? no i co wtedy? kolejny st? kolejne odbicie? tylko jak?
ale kurwa jak widze ze nie jest gotowa jeszcze na pocałunek to chyba nie bede tego robił na siłe czytałem artykuły po lewej stronie i wiem kiedy dziewczyna jest chętna
a czy warto w tej sytuacji wzbudzać u niej zazdrość?
np jak ją zaskoczyć? skąd wiesz, że nie jest zainteresowana i że nie widzi we mnie faceta?
lipa