Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Domknięcie z zajętą panną, domknięcie koleżanki.. koleżanki.

4 posts / 0 new
Ostatni
Smako-łyk
Portret użytkownika Smako-łyk
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Daleko.

Dołączył: 2010-06-04
Punkty pomocy: 3
Domknięcie z zajętą panną, domknięcie koleżanki.. koleżanki.

Siemanko,
Nie udzielam sie zbytnio na stronie, bo jestem leniwy i strasznie przez to bierny w uczestniczeniu życia na podrywaj.org- no ale nie o tym chce z wami pogadać.

Może zacznę od początku;

Wczoraj miejsce miały 'ostatki', ostatnimi tygdniami na imprezach byłem leniwy- a co tam piwko wypiję pogadam ze znajomymi i grubo przed 3 jazda na chatę.

Ale nie wczoraj, od rana pozytywnie, pełny sił i pozytywnych wibracji, wybrałem się z dobrym kumplem na balet;

Wbijamy do środka;
-Mowa ciała opanowana,
-Z wejścia kilka słów i przywitanie z dużą ilością kumpli/ koleżanek- więc socjal zapewniony.
-Uśmiech- podstawa.

W sumie, wymodelowałem sobie wcześniej postawę rozbawiciela.
Pomyślałem 'dzisiaj bawie ze znajomymi a resztę mam w dupie' Smile

Spotkałem dobrą koleżankę, była z figlarną czarnulką- średniego wzrostu, duże oczy i miała w sobie taką trochę dziecięcą radość życia, nazwę ją 'X' Wink

Na parkiecie bawiłem się dość spokojnie ale z jajem, dalej bajeruję trochę koleżankę, gdy opierałem się o Nią sypałem tekstami "Ejj, mała.. nie łap mnie za uda.. zdejmij rączki z mojego krocza.. itp' oczywiście rumieńce i dużo śmiechu- o to chodziło [Wywołanie zazdrości u Pani X]

Potem podbiłem do Pani X, nie widziałem oporów z jej strony,
+dużo dańca,
+eskalacji,
+tekstów typu'świetnie robisz to biodrami..'- obniżony głos,
+rumieńce z jej strony, zaczepianie mnie, szukanie po sali- czyli miękkie piłki(IOI)
+odchodziłem od Niej i zabierałem się za moją byłą- nie doszłą...;

Pani M, strasznie mnie kręciła czarna kiecka, nóżki mm.. dobra 7,5 sztuka, 1.5 roku temu po prostu miałem na głowie kilka znajomości i dla Niej nei miałem czasu... teraz ma chłopaka 20lat.. wszyscy jego znajomi kablują o mnie.. o nas.

+zaczepiała mnie na sali, rozmawialiśmy dużo na sofach,
+dużo eskalacji z mojej jak i jej strony,
+nie ukrywałem swojej sexualności, trochę świństewek- jej rumieńce i uśmiechy bezcenne..

Bawiłem się.. rozmawiałem ze znajomymi, każdej z Nich poświęciłem trochę czasu, na oczach jednej obracałem tę drugą i odwrotnie.
Później Pani M, zagaiła bym odprowadził ją do domu, ok zrobiłem to i tu jest właśnie problem..
Przed jej domem trochę pogadaliśmy o sprawach społecznych.. objęłem ją na pożegnanie zbliżyłem się nie dała się pocałować w usta więc popieściłem chwilę jej szyję, ale za chwilę oprzytomniała i zaczęła jęczeć '..mam chłopaka, nie moge...'- Nie zareagowałem, ale coś pier**ić o jakimś poczuciu winy, że to z mojej winy będzie miała lipę.. jaki to był błąd matko.. ale cóż, sama mówiła że odpowiedzialność przed chłopakiem bierze na siebie i żebym się nie przejmował.

-fuck, nie mam parcia, miałem do czynienia już z zajętą sztuką o rok starszą i jakoś sobie poradziłem.. a tutaj no rozkładam ręce, Jakieś pomysły jak to rozegrać??

Później wróciłem na salę do Pani X, zacząłem pieścić jej szyję w tańcu tak by kumpela nie widziała, bo właściwie Ona była największą blokadą, nie pozwalała Pani X odejść nawet na 5m- przez całą imprezę!
sick!

Na koniec wziąłem ją za rękę zaprowadziłem do bardziej intymnego miejsca.. tzn; oparłem ją o ścianę w wolnym od ludzi miejscu, chciałem pocałować a tutaj, o masz odwróciła się.. no to w szyję.. poleciałem z tekstem 'nie pozwolisz na to by wspólnie spędzone razem chwile tak szybko się skończyły..' dałem jej koma, bez oporów wpisała nr.. ale zaraz zapomniałem jej imię, więc poprosiłem o podpisanie się, a zapisała się jako "Zgadnij Kto"- no w dupę mać.

Pożegnałęm się bo strasznie chciała wracać do psiapsiółki.

Uważam wypas za dobry, jako że tak na prawdę po odwiedzeniu strony to moje jakieś 10 podejście z materiałem i planem w głowie..

Pytanie;
-co kurna poszło nie tak?
pozdrawiam.

Bees
Portret użytkownika Bees
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: USA

Dołączył: 2010-10-14
Punkty pomocy: 44

Przeczytalem Twoj wpis i nie wiem o co chodzi... Z czym nie tak? Jaki miales cel idac tam? Odbic komus dupe, zerznac jakas dupe, czy zabawic sie dobrze i bawic laleczki?

Smako-łyk
Portret użytkownika Smako-łyk
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Daleko.

Dołączył: 2010-06-04
Punkty pomocy: 3

Pytałem o błędy(złe posunięcia) które wpłynęły na taki a nei inny rozwój sytuacji, krótko mówiąc= Brak KC, po prostu nie wiem czy może zbyt mało było raportu, eskalacji...

bawilem sie dobrze i trenowalem...

Hymm co do M, wiem że nie jest z Nim szczęśliwa, wiem że od 1,5 roku siędzę jej w głowie...

Czekam na jakieś dalsze podpowiedzi.