Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niekomercyjne spotkanie katowickich PUA

Witam,
Długo czekałem na ten moment. Byłem niezwykle ciekawy jak się to wszystko potoczy, czy będzie miło i przyjemnie, czy się zamknę w sobie i całkowicie nie otworzę. Zawsze mam problemy z zamykaniem się w sobie w obecności nowo poznanych osób.

Chociaż początki nie były łatwe, siedziałem nieco na uboczu, spotkanie przebiegało ciekawie. Siedziałem i słuchałem rozmów bardziej doświadczonych graczy. Po paru kielonach atmosfera bardzo się rozluźniła. Ja również się rozluźniłem. Lubię wódkę, dodaje mi niesamowitej pewności siebie. Źle się czuję po piwie, źle się czuję po winie, za to fantastycznie po wódce. Wypiłem tyle, żeby osiągnąć maksymalną pewność siebie, jak najmniej pijąc. W moim przypadku najlepszą dawką przy wypoczętym i najedzonym organizmie jest 0.2l, ale każdy ma swoją miarę.

Dużo mi dała ta część "teoretyczna". Szkolenie prawdę mówiąc było z dupy. Nie można nawet tego nazwać szkoleniem, ale taka forma łatwo uzmysławia żeby traktować to wszystko jak zabawę. Z dystansem.

Atmosfera spotkania była bajeczna, bajecznie też było w klubie.

Kolejka początkowo spora, ale wpuszczono nas innym wejściem (pierwszy raz tędy wchodziłem). Wstęp też nietani, ale w końcu ostatki. Gdy wszedłem, zgubiłem resztę PUA. Przywitałem się ze znajomymi DJ'ami i ruszyłem na podryw. Zauważyłem, że niektórzy z wielką łatwością panienki wyrywają. Nie będę wymieniał nicków kto to był, ale zrobiło to na mnie wrażenie. Jednak parę lat w PUA robi swoje. Ci mniej doświadczeni radzili sobie gorzej. Ja można powiedzieć byłem średni, chociaż mogłem mieć FC.

Na początek skromnie, aby zwrócić na siebie uwagę sztuki, powiedziałem jej "intrygujesz mnie" chyba nie dosłyszała. Bo nie do końca zareagowała na to, więc następnym razem mówiłem innym "podobasz mi się"

Działa całkiem nieźle. Laski którym to powiedziałem patrzały się na mnie i się uśmiechały. A ja robiłem to, co idzie mi najlepiej - waving i poping.

Właśnie mi się przypomniała najważniejsza rzecz którą przyszło mi zrozumieć tej nocy - nie naśladuj nikogo, nie naśladuj żadnej szkoły uwodzenia. Stwórz własną szkołę - wykorzystaj swoje atuty i na ich podstawach stwórz lepszego siebie. Nie twórz drugiego mysterego, styla, davidx'a, czy still'a. TWÓRZ SIEBIE.

Wracając do FR. Pewien murzyn doczepił się do mnie, chwaląc moje ruchy. Stwierdziłem, że to niezły SP, więc przybiłem żółwia, czy tam piątkę. Pogadałem z nim trochę, a następnie zacząłem tańczyć z jakąś panną. Wziąłem od niej nr, gdy powiedziała że musi iść. Bez KC.

Chwile też powingowałem jednemu PUA na głównym parkiecie(którego nie lubię). Otworzyliśmy dwie laski, wziąłem tę brzydszą. Pobawiłem się trochę, żeby głupio nie wyszło i zostawiłem.

Uważam, że świetną opcją jest to, co ktoś przedstawił niedawno na blogu. Po prostu trzeba wziąć pewnym, nie agresywnym ruchem dziewczynę na parkiet i zacząć tańczyć. One chcą tego.

Z jedną HB6(z cyckami 10 ;p) bawiłem się dosyć długo. Strasznie mnie zirytowało to, że numeru nie wziąłem od niej, ale też zapomniałem izolować (jak zwykle). Przynajmniej miałem się z kim bawić, gdy leciały najlepsze wg moich upodobań utwory.

Idąc przez jedną z sal z trzema innymi PUA i szukając targetu, chwyciłem pewną HB7 za biodra. Dziwna była. Obróciła sie do mnie i powiedziała "jak chcesz tańczyć to się chociaż ruszaj". Laska ręce miała sztywne i jeszcze chciała mną obracać. Właściwie to nie wiem, co ona chciała ode mnie. Generalnie kobiety lubią, jak to facet prowadzi w tańcu. Ona mi za taniec szybko podziękowała, bo ja nie dałem się prowadzić. Chciałem wyjść na inny parkiet, ale pomyślałem że nie mogę tego tak zostawić, co ona sobie myślała? Wróciłem się w takie miejsce, aby mnie widziała i zacząłem robić to, co robię najlepiej. Momentalnie jej się oczka zaświeciły, uśmiech do mnie i cyk była w moim pobliżu. Misja wykonana - olałem ją. Misja wykonana z nawiązką - na jej oczach wyrwałem inną HB8. W sumie moja najlepsza akcja z nią. Potańczyliśmy trochę, po czym wyizolowałem ją na schody.

Pierwszy raz zrobiłem to profesjonalnie. Wyizolowałem ją i mogłem zacząć uwodzić. Nie pamiętam co jej mówiłem. Pamiętam, że twierdziła że się rumieni. Bawiła się łańcuszkiem. Mówiła też, że na pewno studiuję psychologię. Było KC, nie chciała FC.

Właściwie to może nawet chciała FC, ale ja nie potrafiłem tego dograć do końca.

Tutaj proszę o podpowiedź: gdy sugeruję lasce, że chciałbym iść z nią do kibla (innej możliwości tam nie ma, ja mieszkam daleko, ona daleko na pokój nie miałem już pieniędzy) i ona ciągnie mnie za języki, abym powiedział wprost, gdzie chcę iść. To mam powiedzieć?

To właściwie na tyle moich poczynań. Nie mogłem znaleźć już żadnego PUA z naszego spotkania. Dodam jeszcze, że oprócz opisanych akcji, było wiele otwarć takich "dla zasady" bez większych poczynań. Właściwie to nigdy nie otworzyłem tylu sztuk jednej nocy. Dawno też nie miałem KC (z miesiąc temu chyba). Było blisko FC, nabrałem doświadczenia, nabrałem pewności siebie. Jestem coraz bliżej przejścia na wyższy poziom.

To był niezwykle udany wieczór ze świetną ekipą. Na pewno udam się na kolejne spotkanie. Polecam wszystkim!

Na koniec jeszcze przypomnę to, co sobie uświadomiłem i uważam, ze to jest najważniejsze:

Nie naśladuj nikogo, nie naśladuj żadnej szkoły uwodzenia. Stwórz własną szkołę - wykorzystaj swoje atuty i na ich podstawach stwórz lepszego siebie. Nie twórz drugiego mysterego, styla, davidx'a, czy still'a. TWÓRZ SIEBIE.

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika lunático

Bardzo poztywny wpis,moze da

Bardzo poztywny wpis,moze da nowym uzytkownika do myslenia...
Powiem Ci ze jesli chodzi o fc to ciezko,ja w piatek mialem laske to z nia cala impreza byla,potem odporwadzilem do domu-na klatek,ale...reszte napisze po dzisiejszej imprezie na swoim blogu!
Pozdro

Pozytywna impreza, pozytywny

Pozytywna impreza, pozytywny nastrój = pozytywny wpis Wink

Ja jako początkujący uważam, że takie spotkanie naprawdę pomaga i nawet jeden gościu, który się nie zagłębiał w tą tematykę i pojawił się tutaj z przypadku przyznał, że od teraz zaczyna się tym interesować.

Lunatico, a Ty proponujesz bezpośrednio, czy masz jakiś specjalny sposób na FC?

Portret użytkownika Maltesse

Ostatnim zdaniem trafiłeś w

Ostatnim zdaniem trafiłeś w sedno Smile. Wpis świetny... Po co mamy naśladować kogoś i próbować kogoś dokonalić jak możemy dostanalić samego siebie Laughing out loud?

Takie czasy, że każdy chce

Takie czasy, że każdy chce sobie ułatwić używając skrótów.

Portret użytkownika Alejandro

FC? a co to?

FC? a co to?

Fuck Close, czyli domknięcie

Fuck Close, czyli domknięcie z ruchankiem

Portret użytkownika Alejandro

japierdole. To nie latwiej

japierdole. To nie latwiej napisac po polsku? co to, anglizacja?!

Samo ocenianie, tj HB8, srednio mi podchodzi.

Osobiscie wole poznawac dziewczyny, a te, ktore mi sie spodobaja (mniej lub bardziej) poznawac glebiej.

Troche zalatuje przedmiotowym traktowaniem, takie ocenianie w skali 1-10, ale to tylko moje zdanie.

i podobnie jak bordowy, wole czytac normalny tekst.

"japierdole. To nie latwiej

"japierdole. To nie latwiej napisac po polsku? co to, anglizacja?!"

Anglizacja jest wszechobecna, również tutaj jak widać. Środowisko PUA powstało w stanach zjednoczonych. Tam powstały wszystkie te określenia. Używam ich tylko dlatego, że pierwszą książką jaką przeczytałem była "Gra", gdzie własnie takie określenia były używane.

Przedmiotowe traktowanie kobiet? One też nas oceniają, również traktują nas przedmiotowo. Widać mamy różne podejścia i niekoniecznie musimy się ze sobą zgadzać Wink

Portret użytkownika Maleone

No, no nie zaglądałem

No, no nie zaglądałem ostatnio na stronę i widzę że mnie coś ominęło. W którym klubie byliście?

Portret użytkownika skaut

'skrzykneli sie' na innym

'skrzykneli sie' na innym forum.
ja bede na next to Ci dam znac.

Portret użytkownika Maleone

Nie wiem czy się skusze, bo

Nie wiem czy się skusze, bo potencjalne targety mam już w głowie. Ale jak będzie się kroił jakiś nowy wuszt daj info Smile

Skuś się skuś. Naprawdę

Skuś się skuś. Naprawdę warto. Tym bardziej, że goście są na prawdę spoko i można się z nimi zarówno napić, pogadać, jak i poplażować. To nie jest sztywne spotkanie typu szkolenie i plażowanie, tylko po prostu dobra biba - to jest główny cel tych spotkań Wink

Portret użytkownika skaut

hah dlugoterminowe targety u

hah dlugoterminowe targety u mnie wystepuja rowniez.
ja bede w Pl z poczatkiem kwietnia to dam znac.

w pomarańczy

w pomarańczy