Witam Wszystkich!
Prosiłbym o poradę. Kręcę z całkiem fajną dziewczyną już od ok. 2 tygodni, najpierw poznaliśmy się na imprezce, przetańczyliśmy ją z sobą, bardzo eksponowane kino, KC w usta, ale zawsze odsuwała się przy próbie KC z języczkiem.
Spotykamy się co 3-4 dni, ona wyraźnie zainteresowana, ST odbijane, gdy próbowała mnie ustawić i zaczęła zachowywać się chamsko twardo powiedziałem jej moje zasady - przeprosiła i skruszona teraz stała się na nowo milutka. Generalnie można powiedzieć jest nieźle - poza KC z języczkiem: buziak w usta jest, ale przy moich próbach języczka odwraca głowę i mówi "przestań" - nie mam koncepcji jak to zmienić...może tu właśnie gryzie ją to, co napiszę poniżej.
Ale całkiem możliwe jest, że dziewczyna ma chłopaka - mam co do tego parę poszlak (ja się oczywiście o nic nie pytam), ale w rozmowie ze mną zupełnie o tym nie mówi. Jej koleżanka ostatnio zwróciła mi uwagę, byśmy przestali bo to niemoralne (haha
, co ja oczywiście zlałem z bananem na twarzy, ale możliwe że może chodzić właśnie o jej związek.
Chciałbym więc poprosić o poradę, jak się powinienem dalej zachować. Czy Wy spławilibyście taką dziewczynę, która po 3 tygodniach kręcenia, przytulania i buziaków w usta nie wspomina nic o swoim facecie? A jeśli mi w końcu o nim powie, to jak powinienem się zachować? Zlać to wszystko, obrócić w żart niczym ST, czy też powiedzieć jej że w takim razie kończymy, bo dla mnie szczerość i szacunek to podstawa i odciąć się w ten sposób od niej?
Wiek: ja 26, ona 20.
Wszystko zależy od tego, czego od niej chcesz. Jeśli nie pasuje Ci taka sytuacja to nie ma nic prostszego niż od niej odejść. Natomiast jeśli uważasz, że chcesz to kontynuować to masz w zasadzie prostą drogę, bo jest zasada, że jej facet nie istnieje. Skoro ona o nim nie wspomina to tym lepiej. Masz to z głowy.
Podsumowując masz dwie opcje:
1. Odchodzisz
2. Kontynuujesz rozwój sytuacji i sprawiasz, że ona zostawi tego typa (o ile on w ogóle istnieje)
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ale pierdolisz... Wydaje ci się, że ma chłopaka chociaż nawet takie słowo w jej kontekście nigdy nie padło. Może nie chcieć się całować z języczkiem bo nie lubi albo ma zasady albo cholera ją wie. Nie stwarzaj sobie przeszkód, których tak naprawdę nie ma.
Ewentualnie dziewica jest
ale one rowniez lubia calowanie i pieszczoty, ciezej z dostaniem sie nizej...
Ale pewne jest to ze musisz zaczac dzialac, albo rybki albo akwarium... Jesli ja interesuje jakies male buzi buzi to chlopie daj se spokoj i nie trac na nia energii. I trzymaj emocje na wodzy
Dzięki za porady. Osobiście odnoszę wrażenie, że facet jednak istnieje, ale dopóki nie nabiorę pewności będę robił w dalszym ciągu swoje. Interesowałby mnie raczej związek, a nie tylko seks (oczywiście jeśli dziewczyna będzie spisywała się ok), zwłaszcza że sprawia wrażenie całkiem wartościowej osoby.
Jeśli natomiast rzeczywiście ma faceta, to czy Wam by nie przeszkadzała świadomość, że laska kogoś zostawiła dla Ciebie? Przecież to się może za jakiś czas powtórzyć, tylko że wtedy ja będę poszkodowany. Trochę chyba ciężko będzie zaufać, nie uważacie?
Bo jeśli chciałbym z nią związku, to w ewentualnej sytuacji gdy wspomni mi o facecie, chyba najlepiej byłoby zagrać va banque - odejść, powiedzieć o zasadach wierności w związku i zobaczyć, czy gościa zostawi. A następnie brać się za zabawę z innymi dziewczynami. To chyba miałoby większe prawdopodobieństwo sukcesu niż trwanie w takim trójkącie?
Nie daje ci z języczkiem i już problem, ahh jak ja bym chciał mieć takie problemy..
Ty tyle kombinujesz że głowa boli, może ma chłopaka, może to. Po co sobie utrudniasz życie wymyślając przyczyny dlaczego nie chce dać ci kusku po francusku, samo przyjdzie.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Nie do końca zgodzę się z tym, że chłopak nie powinien go obchodzić. Zapytaj jej wprost dlaczego nie chce się całować w ten sposób i wtedy będziesz wiedział na czym stoisz. Bo teraz to takie sranie w banie na tapczanie..
ja tam nie lubię takich sytuacji. Powiedziałbym jej delikatnie ze chyba nie ma sensu się spotykać , bo nie szukam przyjaciółki bo już jej mam, tylko dziewczyny. Pewnie wtedy inaczej zacznie sie zachowywac.