Siemano Wszystkim!
Jakies poł roku temu spotkałem sie z koleżanką "K", było to nasze 1 spotkanie..(Ona byla kiedys z chlopakiem dłuzszy czas nie wiem co sie wydarzyło, ale juz kiedy sie spotkalismy nie byli ze sobą razem).
Na tym spotkaniu było wszystko super rozmowa sie kleiła itd. na koniec chciałem ją pocałowac w autobusie!
2x sie wymigła a za 3 nasze usta sie zetknęły, od tego czasu byla cisza z jej strony(napisała, ze bylo to niepotrzebne itd) Ja znalazłem dziewczynę, (niedawno ze mna zerwała) wyswietlil mi sie status "wolny"na Facebooku.
Teraz panienka "K" sobie o mnie przypomniała i widze, że dyskretnie nieśmiało dąży do spotkania.. Jak sie zachowac w tej sytuacji? Jakies porady?
Dodam, ze studiujemy w miastach odleglych o jakies 80km.
Taa, takie myślenie na zapas i wyobrażanie sobie świetlanej przyszłości po pierwszym spotkaniu to duży błąd wielkości gości (w tym i mój trochę ale walczę z tym). Lewą stronę przeczytałeś to wiesz co masz robić więc zrób to. Rozumiem że to jej dążenie to jakieś gadki przez gg więc weź to jak najszybciej ukróć, weź od niej numer, zadzwoń i się ustaw.
Mam niestety ten sam problem, że po pierwszych spotkaniach już chuj wie co sobie wyobrażam... trzeba się tego pozbyć, wkurwia to jak któryś raz z kolei nie wychodzi...
Wyjściem jest mieć ciekawe życie i dużo pasji co sprawi że mało będziesz o niej myślał bo będziesz miał ciekawsze rzeczy do roboty
Spotkaj się z nią, zagraj na emocjach i ciesz się życiem..