Hej ! Ogolnie sprawa jest dluga i zawila lecz nie bede Was zanudzal i napisze w najkrotszej tresci jakiej mi sie uda. Jakis czas temu poznalem fajna dziewczyna zaczalem podryw po pewnym czasie umawialem sie z nia na spotkania . Na ostatnim z nich czyli 4 powiedziala mi , zebysmy zostali przyjaciolmi ja jej odpowiedialem , ze to nie mozliwe i , ze juz nie bede z nia pisal na co ona , ze tez juz nie bedzie po czym zastosowalem technike z lewej strony czyli zero zainteresowania , pisania itp. (chyba , ze ja spoytkalem w pracy ). Minely od tego czasu 3 tygodnie bez rozmow na gg i przez telefon az do wczoraj kiedy to napisala do mnie ni z tego ni z owego smsa " Milej pracy
" bo akurat do pracy szedlem , niewiedzialem czy odpisac do niej i co odpisac wiec po godzinie wyslalem krotkie " Milego spania.Dobranoc
" .Co dalej robic ? Jak sie zachowywac , pisac do niej ? Odpowiedzi nie znalazlem i nie wiem jak teraz postepowac , czekam na Wasze rady z niecierpliwoscia bo na tej kobiecie mi bardzo zalezy .
Ten tekst "czekam na Wasze rady z niecierpliwoscia bo na tej kobiecie mi bardzo zalezy " pokazuje jak wiele pracy jeszcze Cie czeka. Ochłoń człowieku i na lewą strone wynocha.
Znasz jej zdanie, ona chce żebyście zostali przyjaciółmi.
Po 3 tygodniach się odezwała. Ty czekałeś, ale po co?
Jak bym ja tak usłyszał to bym za nią już nie latał. Tyle dziewczyn wokół, aż taka wyjątkowa była że nie potrafisz sobie jej odpuścić?
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Ja to wszystko wiem , od czasu kiedy mi to wyznala poznalem 2 fajne kobiety lecz ciagle nie moge o niej zapomniec.Ma to cos co mnie przyciaga.
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.
Miałem podobnie raz po ogólnie zerwaniu związku/przyjaźni tez do mnie pisała jak mnie później w szkole widziała ale to miało na celu zobaczenie czy nadal będę się za nią uganiał. Czy odpowiem na jakąś głupią zaczepkę na gg w stylu " Co tam" ochłoń jak koledzy wyżej napisali
Zastanów się teraz dobrze , czy chcesz powrotów. A może chcesz się odegrać i pokazać , że postąpiła źle ? Uwierz mi nie warto.
Jeśli nie weźmiesz sobie do serca co Ci napisałem i jednak zrobisz po swojemu proponowałbym nie wdawać się w wymianę sms. Jeśli już to odpisz po kilku godzinach i niech to będzie góra max 10 sms na tydzień, Zazdrość .. o tak
zazdrość potrafi zdziałać cuda. Rusz głową. Jeśli dobrze połknie haczyk , będzie podążać za Tobą. Niemniej jednak uważam , że sensu większego to wszytko nie ma.
pozdrawiam
` One zawsze wracają `
A pocałowałeś ją chociaż?
Tak przytulalismy sie i calowalismy sie duzo , tylko , ze ona jednak bardziej wolala sie tulic . Jej tekst o przyjazni mnie wogole zaskoczyl i dlatego moze tak mocno zareagowalem lecz po dluzszych przemysleniach doszedlem do wniosku , ze pewnie wpadlem w rame przyjaciela.
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.
"(...)powiedziala mi , zebysmy zostali przyjaciolmi ja jej odpowiedialem , ze to nie mozliwe i , ze juz nie bede z nia pisal.."
Szkoda że tak ostro zareagowałeś...
Można było w tym przypadku zastosować metodę kwalifikacji, a mianowicie mogłeś podać jej dość mocno przekolorowany obraz przyjaciela, i zapytać czy da radę sprostać takiej przyjaźni. Jeśli tak, to w takim wypadku możecie zostać przyjaciółmi,heh
Ale cóż jest jak jest, to taka rada na przyszłość
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
Heh to co napisales MySoul jest niezle tylko szkoda , ze o tym wczesniej nie wiedzialem , teraz musze dzialac i jakos inaczej kombinowac , tylko nie bardzo wiem jak .
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.
Nie pisz z nią, zabieraj się za następne!
Positiv energy!
"Teoria i praktyka, czynią wojownika!"
a właśnie chciałem zacząc taki sam temat na forum
cóź
kurde
ja byłem wczoraj na przysłowiowej kawie
z dzieczyną która delikatnie mówiąc spławiła mnie 2 lata temu
odezwała się na początku roku "czy się ciągle gniewam"
napisałem co myśle i ci
znowu wiadomość po miesiącu że chciała by się spotkać
i że nie ma mojego aktualnego nr telefonu
pękłem
zaproponowałem spotkanie
teraz spać nie moge
nic nie było, zwykła randka czy raczej przyjacielskie spotkanie
podobno kogoś ma, tzw sympatię, ale ja nie chcę być jak Ty tylko przyjacielem
chude amerykanki