Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Akcja z barmanką

15 posts / 0 new
Ostatni
Artisan
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-12-31
Punkty pomocy: 0
Akcja z barmanką

Kilka dni temu byłem ze znajomymi w pubie. Zlokalizowałem target, była nim barmanka, zgrabna, wysoka, ciemnowłosa hb9. Mówię znajomym, że od razu wpadła mi w oko.

Postanowiłem działać. Wstaję, idę w jej kierunku pamiętając o mowie ciała. Poruszam się wolniej i pewniej. Podchodzę do baru, patrzę jej prosto w oczy, zamawiam piwo, nagle z uśmiechem pytam: "Jak Ci na imię" target nieco zaskoczony odparł coś z uciechą, nie usłyszałem co takiego, gdyż muzyka grała wystarczająco głośno, aby zagłuszyć odpowiedź, nie usłyszałem, więc pochyliłem się w jej kierunku, aby usłyszeć z jej ust "Panna młoda" w tym momencie jestem zmuszony przyznać, że zaskoczyła mnie jej odpowiedzieć, według mnie to był ST. Zdezorientowany odparłem z uśmiechem "aha, rozumiem." (minus dla mnie) po chwili słyszę "nie no żartuję, jestem XXX." Target odszedł gdzieś na bok, więc postanowiłem nie czekać jak piesek, zabrałem piwo i lekko zniesmaczony udałem się do stolika. Siadam i po chwili słyszę od znajomych "i jak ?" nie ściemniam, mówię prawdę, lipa. Pytam ich jak się prezentowała moja mowa ciała na co pewna koleżanka: "wyglądało jakbyś miał do niej zaraz wejść za ten bar." (kolejny minus) Powiedziałem sobie "nie mogę pozwolić sobie tak tego zostawić." Rozmawiamy w gronie znajomych i nagle wywiązał się temat dnia kobiet, koleżanka doradziła mi żebym przyszedł tu do niej 8 marca z kwiatami na co zareagowałem wybuchem śmiechu. To ja jestem nagrodą dla kobiety i nie potrzebuję żadnych kwiatów czy innych prezentów aby ją do siebie przekonać, nie mam zamiaru wykupywać sympatii do mojej osoby.

Później spotkałem ją w cichym miejscu w którym warunki były sprzyjające do konwersacji, lecz nie miałem już zbyt czasu. Zauważyłem ją, podszedłem bez zastanowienia i mówię "Chciałbym Cię bliżej poznać" czekam patrząc na jej reakcję, uśmiech. "Podaj mi swój numer." Ona: "O Jesteś z tych bezpośrednich, może innym razem. Na co ja: "niedostępna." Ona: "A co nie wierzysz, że jeszcze takie istnieją ?" - "Wierzę." Powiedziałem, że lubię wyzwania, i że muszę już iść. Odrzekła z pewnością jakbym miał już kolejnego dnia przylecieć i błagać na kolanach o jej numer "Do zobaczenia." Tak się nie stało, nie widzieliśmy się od tamtego czasu.

Tak wiem, zjebałem akcję. Niebawem mam zamiar ponownie wybrać się do tego pubu i zagadać z "panią niedostępną" oczywiście tym razem bez pytania o numer niech nie czuję, że tak mi na tym zależy. Jakieś rady Panowie ?

Przełamuję się, nabieram pewności siebie, walczę ze swoimi słabościami, złudzeniami, stereotypami, iluzjami. Staram się opanować i wcielać w życie wszystkie zasady zawarte na tej stronie, nie dla kobiet, a dla siebie. Ta strona uczy nie tylko tego jak podrywać kobiety i zatrzymać je przy sobie. Ta strona pokazuje nam alternatywną drogę, optymalną drogę, której wielu z nas dotąd nie znało. Jest ona drogowskazem zasad, prowadzącym nas do bram szczęśliwego życia w świecie wyzbytym ze złudzeń, w świecie pozbawionym iluzji.

P.S. A co jest kluczem do tego świata? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami.

Don
Portret użytkownika Don
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ***

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 95

Dobrze, że podszedłeś,ale nie można prosić o nr, kiedy nie masz żadnego raportu bo oczywiste jest, że Ci nie da. Jak otwierasz direct'em to musisz z nią pogadać i zainteresować czymś zanim spróbujesz domyku. Poza tym pytasz o mowe ciała znajomych, którzy jak podejrzewam nie mają o tym pojęcia i gadasz o rzeczach o których się nie gada tylko się je prezentuje swoją postawą. Mam wrażenie, że znajomym bardziej to zajechało cwaniactwem niż pewnością siebie, ale najlepsze i najtrwalsze nauki wyciągniesz z własnych błędów, więc bardzo dobrze, że spróbowałeś, wykazałeś się odwagą i kiedyś takie próby zaowocują. I jeszcze jedna ważna sprawa- miej wyjebane na porażki ale wyciągaj z nich wnioski.Powodzenia

I'm gonna make her an offer she can't refuse

Dr.Albonista
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-12-20
Punkty pomocy: 0

Na plus jest to, że podchodzisz do kobiet.
Nie dziw się,że Ci numeru nie dała skoro ledwo poznałeś jej imię,a ty po chwili na partyzanta z takim tekstem do niej.
Jeszcze co zauważyłem z wcześniejszych wpisów masz być stanowczy,pewny siebie,a nie uprawiać politykę Kim Ir Sena.
Za każdym razem piszesz "wiem zjebałem" ,ale mimo to postępujesz tak samo na okrągło.

Jens
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-12-31
Punkty pomocy: 9

Podrywanie barmanek czy kelnerek nie ma sensu... Tzn ma sens ale nie licz na nic.Smile
-na takie stanowiska zatrudniane są przede wszystkim ładne dziewczyny, więc na pewno nie jesteś jedyny któremu wpadła w oko
-one są szkolone żeby być odporne na podrywanie, można powiedzieć że to część ich pracy...

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

po prostu trzeba umieć, żadne masz piękne oczy itp.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Don
Portret użytkownika Don
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ***

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 95

Jens zmień sobie nick na iluzjonista a później poczytaj co jest główną ideą tej strony...

I'm gonna make her an offer she can't refuse

oticon
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2011-02-17
Punkty pomocy: 0

Chujowo ja otworzyłeś, twój opener to gówno. Naucz się aby doprowadzać do tego, aby laska żucała Ci miekkie piłki. Widzisz pierwszy raz barmanke i odrazu pytasz ja o imie ? oO To ona ma zapyać sie Ciebie pierwsza gdy ty zainteeresujesz ja osoba. W dodatku miałeś jeszcze idealny opener na dzień kobiet. Trza było jebnać : "Sądzisz, ze kwiaty na dzień kobiet to już stereotyp ?" I nie wazne co odpowie moze nawet powiedziec ze lubi jeść gówno wtedy ty jedziesz dalej " Gdybys miała dostać coś na dzień kobiet nie wliczając w to kwiaty co chciała byś dostać " I zachwile walisz jakaś historyjke z dzieciństwa jak to zajebałeś kwiaty z pola aby dać je matce. No i dalej dalej, potem demonstrujesz jej swoja wartość. No i nastepnie wszystko zależne jest od tego jak bedzie wyglądała sytuacja. POczytaj Dawidx'a i gre Style'a te ksiązki odmieniły moje życie.
Ostatnio otworzyłem barmankee tym, że gapiłem sie na nia jak na idiotke. gdy szedłem zapalić zmierzyłem ją wzrokiem i wyciągnełem fajnki aby wiedziała gdzie mniee szukać. Sama za mna wyszła również zapalić. Zplażowałem ja tak, że pytała o moja prace zycie zainteresowania itp. Traktowałem to jako trening, sama na koniec wspomiała, że od kiedy tutaj pracuje nigdy z nikim nie porozmaiała tak inteligentnie, z reguły zagaduja do niej najeebani kolesie którzy pytaja odrazu o imie, wala teksty typu heej slicznotko itp. Nie zalezało mi na niej, dlatego zapytałem dlaczego wyszła, powiedziała, że gdy na nią patrzyłem czuła ze dobrze się bawie juz samym zachowaniem przy stoliku i że jestem przyjacielsko nastawiony (miałem energie wyżej od wszystkich na sali). A gdy zorientowałam sie ze idziesz zapalić musiałam Cie poznać. Na końcu gdy już spaliłem, a paliłem wolno aby zobaczyć czy zuci mi miekka piłke (ona spaliła szybko, ja paliłem tak kuresko wolno aby ja sprawdzić czy zależy jej na rozmowie) gdy spaliła czekała az spale, mimo to że trzasła sie z zimna Laughing out loud.

Sam widzisz barmance trzeba dać coś innego.

Don
Portret użytkownika Don
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ***

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 95

Przeczytałeś 2 książki i myślisz, że jesteś świetnym podrywaczem? Gra ma coś w sobie - dodaje poczucie, że wszystko jest możliwe i możesz mieć każdą. Na początku też tak myślałem,ale rzeczywistość to zweryfikuje... Może i jesteś świetnym graczem, nie znam Cię,ale to ta dziewczyna poderwała Ciebie a nie Ty ją. Artisan przynajmniej podszedł do barmanki i się przełamał, Ty nie zrobiłeś nic oprócz "uwodzenia wzrokiem" gdyby ona nie poszła za Tobą pewnie byś jej nie otworzył. Ale to tylko moje spekulacje...

I'm gonna make her an offer she can't refuse

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Czasem lepjej uwodzić wzrokiem, niż przełamywać cudownymi wręcz otwieraczami...

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

eSPe
Portret użytkownika eSPe
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 18

Różnie można kombinować, dużo zależy od charakteru panienki i od tego co akurat knuje... Tak to czytałem i też o tym pomyślałem. Nie wszystkie ST to ST:)

Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno

Don
Portret użytkownika Don
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ***

Dołączył: 2010-04-09
Punkty pomocy: 95

Początki zawsze są ciężkie i nikt się mistrzem nie rodzi, ale przełamywać swoje bariery to jest najważniejsza rzecz w pracy nad sobą. Uwodzenie wzrokiem...hmmm? Ciekawe ile prób na 10 zakończy się powodzeniem. Myślę, że na pewno mniej niż na 10 otwarć, które z czasem na pewno będą lepsze;). Było jednak pewnie jednym z pierwszych więc można było się tego spodziewać, a to że było o dupę rozbić napisałem wcześniej.

Co do ST to ciekawe podejście Aureliusz, nie pomyślałem o tym w ten sposób a ma to sens;)

I'm gonna make her an offer she can't refuse

oticon
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2011-02-17
Punkty pomocy: 0

Nie przeczytałem tylko 2 książek napisałem że one odmieniły moje życie. Od nich zaczęła się fantastyczna przygoda.Jesteś pewnie naturszczykiem, ja musiałem wszystkiego nauczyc się od podstaw.
Jeśli chcesz listę ee booków które przeczytałem pomijając Gre i davidx'a proszę bardzo :
Acland-Floyer Andrew - Doskonałe umiejętności interpersonalne
Adler Harry - Umiejętność realizowania marzeń
Bandler R.- Umysł, jak z niego wreszcie korzystać
Łabuz Piotr, Urbański Marcin - Mistrz Manipulacji
Łabuz Piotr, Urbański Marcin - Sztuka wywierania wpływu
O'Connor Joseph, Seymour John - NLP - Wprowadzenie
Powell Tag & Judith - Panowanie nad umysłem
Stefańczyk Andrzej - NLP Psychomanipulacja - Psychologia wywierania wpływu i psychomanipulacji
Robert Greene - The Art of Seduction
Nie wspominając juz o tej stronie która przewaliłem do góry nogami dziesięcio krtotnie

To tak pobieżnie co przyszło mi teraz do głowy reszta jest po angielsku i nie pamiętam dokładnych tytułów.
Narazie trenuje mimo to ze zaliczyłem juz ok tysiąca otwarć, owszem byłem Cipa która bała sie kobiet, ale teraz juz wiem jak w to grac Wink