
Siema. Rano wróciłem z wycieczki zmęczony poszedłem spać.
Pobudka o 16 i odrazu z psem , lekko wkurzuony wychodze okrążam zamek ,wracam. Myślę sobie nad tym co było w wycieczce. Chce się z wami podzielić .
Przyjeżdzamy do ośrodka. Jest kolacja , Szukamy miejsc w jadalni , trafiło się tak że zabrakło miejsca dla mnie , musiałem usiąść z dwoma dziewczynami . Jedna jak dla mnie UG druga HB. Zniechęcony siadam , widząc ich zniechęcenie i swoje jem byle by zjeść i wyjść z tamtąd. Choć HB przykuła moją uwagę nie chciałem jak narazie próbować , tej samej nocy postanowiliśmy zmienić kolor kolegi paznokci u nóg na bordowy gdy sobie słodko spał. Rano przy śniadaniu pytam :
(Ja , X = hb , Y = UG )
Ja = Macie może zmywacz do paznokci
*obie zaczynają się uśmiechać i smiać*
X = Raczej nie, a czemu pytasz ?
Ja = Kolega ma bordowe paznokcie
X i Y zaczynają się śmiać
Kolega z kolorowymi paznokciami odwraca się z bananem na twarzy.
X = mamy pilnik możemy mu porzyczyć
Ja = Spytam go i dam wam znać
X = ok , A tak w ogóle X jestem *Podaje dłoń*
Ja = Maciek
Y = Jestem Y * i to samo *
W między czasie gadka szmatka
Pod koniec kolega porzycza pilnik i zeskrobuje lakier w pokoju.
Przez pozostałe dni były zwykłe opowiadania co się dzieje u nich w klasach śmieszne rzeczy itd.
W ostatni dzień koleżanka Y zasneła w swoim pokoju jak się dowiedziałem ze swoim chłopakiem.
Zaczełem rozmwiać z X do czego by doszło między nimi , śmialiśmy się.
Szybko po rozmowie przychodzi zaspana Y
Zaczynam mówić :
Ja = Widzę że szybko skończył , wspólczuje wam
Y = Co ?
X zaczęła się głośno śmiać
Y Usiadła obrażona
X i Y zaczęły gadać między sobą o tym czemu jest obrażona X broniła się tym że ją rozśmieszyłem.
Jadłem sobie spokojnie.
Przez te kilka dni obserwowałem X pod względem rozmów , tego jak ona na mnie patrzy. Jej wzrok wpatrzony w moje oczy nawet z odległości paru metrów.
Gdy siedzieliśmy w pokoju jakiś gier gdzie stał bilard itd siedziałem spokojnie gapiąc się w telewizor , bilard i troche na nią. Wystarczy ze lekko się zaśmiałem nawet cicho odrazu czułem jej wzrok na sobie. Przez 2 dni miałem ostro zaczerwienione oczy , zmulony idę po schodach , napotykam się na nią zaczynam rozmawiać :
Ja = Widziałem że nie potrafią w ogóle ogarnąć. A jak tam u ciebie?
X = Jest dobrze , *patrząc mi w oczy* Masz strasznie zaczerwienione oczy co się stało?
Ja = Nic , jestem zmęczony
X = Bedziesz chyba chory .
Ja = *Zaśmiałem się* Nie nie będę. Ja idę
X = Okej.
Poczułem się tak jakby była tym zmartwiona , olałem to i wszedłem do pokoju zobaczyć czy nie zrobili czegoś głupiego jak to znając swoich kolegów.
Ogólnie mówiąc zauważyłem że sama rozmowa , oraz jej wzrok są hmm jak by zainteresowaniem . Moja koleżanka z klasy sama to zauważyła. Mamy wyjść z tymi co byli na wycieczce również z nią i bodajże z kimś z jej klasy więc będzie co robić 
Niestety nie wziąłem jej numeru. Pozostaje wziąc go w szkole , mam taki zamiar.
Jakieś uwagi , bądź porady ? z chęcią przeczytam.
Odpowiedzi
No ale bez domyku eeeee
sob., 2011-02-26 00:01 — HudiniNo ale bez domyku eeeee
Laska Ci się otworzyła a ty
sob., 2011-02-26 09:15 — InformatykLaska Ci się otworzyła a ty nie wykorzystaleś tego. Pamiętaj kobiety lubią konkretnych facetów.
Chodzisz z nią do szkoły,
sob., 2011-02-26 09:55 — KwaytchaChodzisz z nią do szkoły, więc po jaką cholerę skupiać się na numerze? Umów się na konkretną godzinę w konkretnym miejscu i tyle, powiedziałbym jej, że telefon psuje cały romantyzm. Jak masz okazję to lepiej ominąć umawianie się przez telefon, gdy emocje już opadły. No i nie będzie miała jak odwołać spotkanie- w najgorszym wypadku nie przyjdzie, co źle by o niej świadczyło. Po prostu to wykorzystaj, pozdro!
Hmm. Niezłe porady.
sob., 2011-02-26 10:08 — foo96Hmm. Niezłe porady. Dzięki.
Zobaczymy jak mi pójdzie , opisze to w następnym wpisie
Podejdz jako KOnkretny koles
pt., 2011-03-04 19:10 — ChaninngPodejdz jako KOnkretny koles bo to wygladało na zmieszanego chłopaka ktory nie wie czego chce a kobiety zniechecaja sie jak widza ze one cie obserwuja i kiedy podejdziesz a ty stoi jak słup dalej nie boj sie podejdz bedzie co bedzie moja teoria moze ci pomoc ...
"NIe boj sie podejscia nic nie tracisz mozesz jednak zyskac".