
Witajcie, oto mój pierwszy wpis, zabierałem się do tego od dawien dawna, ale zawsze brakowało czasu.
Jest poniedziałek godzina popołudniowa, mam ferie, za oknem śnieg, siedzę i czekam z niecierpliwością na wieczór, podczas którego planuję wyskoczyć na jakiś bilard lub kręgle ze znajomymi.
Przechodząc do głównego wątku mojego wpisu.
Chciałbym opisać wam moją sobotnią akcje w klubie. Była większa impreza bo zawitali tacy wykonawcy jak "Kalwi & Remi" i "Dirty rush". Na samym poczatku postawiłem sobie jeden cel: Dobrze się bawić i wykazać się umiejętnościami podrywu, które nabyłem praktykując w codziennym życiu oraz na tej stronie.
Na początek wypiliśmy z kumplem po piwku i od razu na parkiet, zaczynamy zabawę, muzyka w sam raz aby odlecieć i na mojej drodze staje wysoka brunetka o ciemnych oczach, bez zastanowienia podbiłem do niej, kilka słów o jej ruchach i tańczę razem z nią, nasze ciała zbliżyły się jakbyśmy znali się nie od dziś. Po klikunastu minutach, przeszedłem, bez niej, w inną część parkietu.. Chwila zabawy z kumplem i poszliśmy na piwo, po wypiciu pora przyszła na inna salę gdzie grali całkiem inną muzykę niż na poprzedniej sali. Wbijamy na podest widzę kolejną panienkę, okazała się starsza o 2 lata, nie przejmowałem się tym za bardzo, szalałem z nią bez problemów, delikatny podryw, ona usmiech na twarzy, komplement jak to jej kiecka podkreśla jej kobiecość poszedł, po tym jeszcze chętniej się do mnie zblizała, lecz ja wiedziałem, że dziś jest noc wielkich podbojów dla mnie i nie mogłem poprzestać na tych dwóch kobietach, ruszyłem dalej. Zabawa na dużej sali, za konsoletą Kalwi & Remi, bity przy których czułem się wyśmienicie. Po jakimś czasie dostrzegłem blondynkę, niższą ode mnie o bardzo jasnych, błękitnych oczach, nachyliłem się nad jej uchem bez myslenia co jej powiem. Mając głowę nad jej uchem skomplementowałem jej oczy którymi mnie przeszywa i żeby robiła to skromniej bo mogę sobie pomyśleć, że chce się ze mną umówić. Ona zawstydzona, uśmiechając się do mnie, mówi miło mi to slyszec, jestem Karolina, Pobawiłem się z nią nie długą chwilę bo moją uwagę przyciągnęła kolejna kobieta z którą mógłbym juz do końca imprezy się bawić ale.. No właśnie pojawia się to ale.. Dłuższy kontakt wzrokowy, pdchodzę do niej i zaczynam delikatny podryw, następnie mówię do niej, że pobawimy się wspolnie bo nie mogę patrzeć jak ten facet na Ciebie zerka (był jakiś fagas co też ją miał na oku). Po czasie musiałem skoczyć do WC.. Wróciłem do niej, zabawa się rozkręcała, lecz postanowiłem odpuścic i isc na inną sale, to mówię do laski " Zobaczymy się później bo uciekam na VIPa", to ona chwytając mnie za rękę mówi "Ja zaraz jadę" to mówię do niej "w takim razie podaj mi swój numer" dostałem krótką odp. "NIE" delikatnie się zakłopotałem, ale już wiem jaki zrobiłem błąd, mogłem rozegrać to inaczej i wyciagnąć ją w spokojniejsze miejsce i rozkręcić rozmowę tak aby mogła zobaczyć we mnie coś poza tańcem. Nie okazując rozczarowania powiedziałem "Tak też myślałem " i z uśmiechem odszedłem. Po 30 minutach wracam w to samo miejsce, patrzę, że jeszcze jest i się bawi, znów długi kontakt wzrokowy, dużo usmiechu z jej strony, takiego uwodzicielskiego, który sprawiał, że czułem się jak nowonarodzony. Nie podzszedłem już do niej, wiem zjebałem sprawę, ale mimo tej porażki nie odpuszczałem i baiłem się z innymi nowo poznanymi panienkami.
Na imprezie wypiłem zaledwie 4 piwa, co pozwoliło mi być trzeźwym a zarazem czuć się wyluzowanym.
Jaki jest morał z tego co doświadczyłem w sobotnią noc ? A taki, że impreza jest po to aby się dobrze bawić, nie przejmować codziennym życiem, odizolować się totalnie od złowrogich myśli, zadowalając przy tym swoją męskość podrywając kobiety.
Należy postawić sobie cel przed imprezą, czy chcesz bawić się aby się tylko bawić ? Czy chcesz iść na impreze dla zabicia czasu ? Czy po prostu chcesz iść aby bawić się zajebiście, podrywając będące tam kobiety i oddać się muzyce w 100% ? Oczywiście ja wybieram to 3 ! A Wy ? Czekam na wasze opinie i odpowiedzi !
Pozdrawiam Animalkfd.
Odpowiedzi
Ja w zeszłym tygodniu miałem
pon., 2011-02-21 14:51 — anonycoderJa w zeszłym tygodniu miałem podobnie z tym iż nie mogłem się oprzeć i musiałem skosztować języki trzech dziewczyn.
Idąc do klubu byłem nastawiony na dobrą zabawę i sprawdzenie teorii w praktyce, jako że byłem po rozstaniu z dziewczyna chciałem się sprawdzić.
Słuchaj, grunt że jesteś zadowolony po akcjach.
Jestem własnie zdania, że
pon., 2011-02-21 17:32 — AnimalkfdJestem własnie zdania, że impreza jest własnie po to aby się dobrze zabawić i starać się pozbyć nieśmiałości.. Łatwiej później w codziennym życiu jest bo zawsze jest już ajkieś doświadczenie.
Zadowolony jestem owszem, bo noc udała się w 99%
Czuję maly niedosyt ale nadrobię to następnym razem !
Podszedłeś, pogadałeś (ew.
pon., 2011-02-21 19:17 — bombelloPodszedłeś, pogadałeś (ew. potańczyłeś) i za następny target sie chwytasz ? To podryw ??
No oczywiście, przełamałem
pon., 2011-02-21 22:35 — AnimalkfdNo oczywiście, przełamałem się, komplementowałem kobiety, rozmawiałem z nieznajomymi, a Twoim zdaniem co podryw oznacza ?
W sumie w tej teorii sie nie
wt., 2011-02-22 09:11 — ChaninngW sumie w tej teorii sie nie zgodze na koncu zabawa zabawa lecz jak chcesz jeszcze oprucz zabawy kogos poznac to moze wartało by chwile dłuzej z jakas posiedziec pogadac i wyrwac choc numer ale jak to twoj poczatek mozesz pozostac na tym co teraz masz podrywac i zostawiac nie brac numeru moze nie poznałes ja za dobrze mowiac teraz o oostatniej panience nie wymieniliscie wieciej słow czy nie zaskoczyłes ja czyms co by ja chwyciło do ciebie jak dobrze podkresliłes o tancu byłes dobry ale tez w rozmowie trzeba sie kształcic A nie tylko spojrzenia spojrzenia to 1 10 sekund i nic wiecej po mowie juz dłuzsze relacje sa wiec zapamietaj i rozmysl sobie
)