Witam. Dawno nic nie pisałem, bo w sumie nie było czego pisać. Miałem jednak ostatnio ciekawą akcje...
Tak na początku dodam, że wszystko działo się dzień po studniówce. Dostałem zaproszenie na 18-stkę. Mam prezent , myślę sobie co mi tam i idę. Oczywiście w głowie cały czas siedziała mi studniówka. Na tę imprezę szedłem tylko dlatego, że strasznie lubię osobę która była organizatorem.
Tyle wstępu. Ubrałem się normalnie. Śmiałem się nawet z kolegi, który odwalił się jak mu to powiedziałem " zawodówka w święto pracy". Wbijamy do lokalu, życzenia prezent wszystko idzie elegancko. Ja oczywiście mowa ciała, uśmiech. Przez swój ubiór wyróżniałem się w tłumie. W sumie to nawet dobrze. "Z resztą i tak mam wyjebane" Po wejściu do lokalu przywitałem się z wszystkimi, których spotkałem po drodze. Zdziwiłem tym kumpla.
Zaczęła się impreza . Ja siedziałem przy stoliku. Spałem 4 godziny , wiec nie będę się zrywał myślę. Inni piją tańczą i biegają. Ja na spokojnie rozmawiam z nowo poznanymi ludźmi. I tu taka akcja. Wypiło się co nie co. Przecież i tak nie chciałem podrywać "miałem wyjebane". Wpadła mi w ręce gitara no i dałem mały koncert. No mówię wam od razu zostałem zauważony przez całą sale. Ale olewałem ich. Przyszedłem się bawić. Grałem dla solenizanta.
No i wtedy zaczęło się. Jakiś smutny koleś siada po drugiej stronie stołu. Mówi mi, że dziewczyny nie chcą tańczyć. Ja się pytam co ?? One tu przecież po to przyszły -tłumaczę. Podchodzę i tańczę z każdą z nich ....
Wyszedłem z lekko zawianym kumplem się przewietrzyć. Patrze a tak na zewnątrz grupa kolesi otoczyła no nawet ładną dziewczynę. Ja chce przejść {czy coś i zwracam jej uwagę}. Ona chcę żebym powtórzył. Ja na to " nigdy nie mowie tego samego dwa razy " i idę dalej. Wracam na sale. I co wpadam na tę dziewczynę. Ona chce tańczyć. Olewam ją. Idę dalej. Bawię sie z innymi laskami.
Nagle znowu ona za moimi plecami:
ona- chodź ze mną
ja- dziewczyno przeszkadzasz mi , rozmawiam
ona- przecież wiem ,że tego chcesz
- wybuchłem śmiechem i olałem ją ( poszła sobie)
Po jakimś czasie sam dorwałem ją w tańcu. Cały czas lampiła mi się w oczy. Poszedłem z nią później na zewnątrz. Okazało się ze pali "na imprezach". Myślę sobie ale glupia jesteś. Pomyślałem sobie co mi tam zrobię na złość wszystkim i ją wyrwę
Wracam na sale . Tańczę z nią tylko wtedy kiedy ja chcę. Po pewnym czasie siada koło mnie przy stoliku.
ona- chodźmy na zewnątrz zapalę
ja-ja nie pale wiec nie mam zamiaru nigdzie iść.
ona- no ok to chodźmy się przewietrzyć
ja- w sumie ale nie teraz
Po jakimś czasie poszliśmy. Zrobiło się tak "romantycznie" Siedzimy tylko we dwoję a ona " przy tobie nawet dzisiaj(oj nieźle piździło) jest mi ciepło". Ja na to "już to slyszałem". Jej mina bezcenna. 
Do końca imprezy siedziała wtulona we mnie. O wolnym itd nie ma co wspominać. Shit testy , które waliła mi cały czas odbijałem bez najmniejszych problemów. Przybiegła się nawet ze mną pożegnać widziałem wszystko z dystansu. Olała jakiegoś kolesia, z którym tańczyła. Dałem jej tylko buziaka i wyszedłem. Szkoda mi tych kolesi, którzy za laską latali. Ale myśle sobie, za bardzo chcieliście panowie. Bo jak dla mnie " nie chcieć to móc"
Fajne to uczucie. Bo pierwszy raz z nieznajomą taka akcja mi sie trafiła
POZDRAWIAM ( nowi ja mogłem wy też możecie)
Odpowiedzi
Kolejny dowód na teorie "miej
pon., 2011-02-21 14:26 — gosc z gorKolejny dowód na teorie "miej wyjebane a będzie ci dane"
latała za tobą bo byłeś
pon., 2011-02-21 15:22 — anonycoderlatała za tobą bo byłeś chamem do niej
jedni latają za laskami do ciebie sama przyszła, kurwa koleś fajnie się czyta
Takie zachowanie zawsze
pon., 2011-02-21 17:36 — Krystian0945Takie zachowanie zawsze skutkuje im bardziej olewasz laskę tym bardziej klej się do ciebie.
tak było zawsze. co kawałek
wt., 2011-02-22 12:13 — outsidertak było zawsze. co kawałek mijamy panią z pieskiem albo pana z suczką
czasami są związki 50-50 ale takie powstają tylko wtedy gdy mamy wyjebane 
dziewczyna taka z wielkim ego
wt., 2011-02-22 16:36 — radamantis010dziewczyna taka z wielkim ego była. Psychologiem nie jestem, ale to to akurat zauważyłem. Dodam że powiedziałem jej, że już się nie zobaczymy. Jeżeli będzie chciała to coś z tym zrobi. ( zaprzeczyła moim słowom)