Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niezrozumiałe zachowanie kolegi- piesek ?!

Portret użytkownika dzesio katana

W tym blogu opisze zachowanie swojego kolegi (M), który moim zdaniem przegina do tego stopnia, że nic mu ode mnie do głowy nie wchodzi. M od jakiegoś czasu twierdzi ze zakochał się dziewczynie ze swojej klasy (A). Ja ją znam, bo to moja znajoma. Zresztą jej koleżanka (E) to dziewczyna do której ja (G), ostatnio próbowałem, ale mi się nie udało. Z M pisałem o E dużo...

Ostatnio wogole rozpadł się mój związek z E bo nic nie wychodziło, a to dlatego, że ja się za bardzo starałem i to zauważyłem, ale wnioski już wyciągnięte Wink M pisał do mnie żebym olał E i z czasem to zrobiłem, bo i sam do tego doszedłem, tylko nie wytłumaczalne jest dla mnie to że M zamiast olać A, nie robi nic w tym kierunku i dalej lata za nią jak jej piesek. Zamiast stosować to co polecił dla mnie. To jest nie wytłumaczalne wogole.

Widzi ją codziennie w szkole i lata za nią, bo wiem o tym. Jest ciągle nadzwyczajnie dla niej miły. Robi wszystko to co che od niego A.

Siedzimy na gg i piszemy, a nagle pojawia się A i ten zawiesza naszą rozmowę i leci do niej, od razu.

Ja już mu przemawiałem do rozsądku dawałem swoje rady i poleciłem tą stronę. Przeczytał mój poprzedni blog, bo jest tak naprawdę w takiej sytuacji co ja wcześniej, tylko że ja się z tego wyplątałem.

W niedziele spotkam go na imprezie. Powiedział że będzie się dobrze bawił i poznawał nowe dziewczyny, ale ja jakoś w to nie wierze.

Powiedzcie jak mu przemówić do rozsądku i zakończyć te piaskowanie, bo to dla mnie jest normalnie obnażenie męskiego honoru Wink

Pozdrawiam dzesio Wink

Odpowiedzi

Portret użytkownika pigmalion

myślę, że dopiero jak

myślę, że dopiero jak dostanie dużego kosza to się to skończy. z tego trzeba wyrosnąć- wiecie, szczeniak musi sam z siebie stać się wilkiem.

Portret użytkownika Bad-boy

powiedz mu tylko tyle

powiedz mu tylko tyle (zobaczysz jak szybko skończy się twój związek) i już a jak to się stanie to będzie słuchał twoich rad

To częsta przypadłość, że

To częsta przypadłość, że jesteśmy dobrymi doradcami (on w przypadku Twojego problemu, Ty w jego), ale gorzej z praktyką (on zaślepiony, Ty niby wnioski wyciągnąłeś, ale czasu też potrzebowałeś).

Poza tym, chcesz od razu być dla niego autorytetem w kwestii relacji damsko-męskich, żeby słuchał Twoich rad, podczas gdy (popraw mnie jeśli się mylę) Twoje osiągnięcia nie są, bądź są w niewielkim stopniu lepsze od jego. Warto?

Portret użytkownika Matis1995

Też mam takiego kumpla.

Też mam takiego kumpla. Rzuciła go dziewczyna i załamał się chłopak. Zaczął pić, palić (15 lat ma) Gdy ona się o tym dowiedziała wróciła do niego, ( na litość) W tej chwili z jej strony jest 0 inicjatywy. Rad nie chciał słuchać. W końcu doszedłem do wniosku, że jak dostanie 2-3 razy kopa w dupę to się ogarnie i dorośnie.

Pozdrawiam.

Portret użytkownika Various

Nie ma co ludzi zmieniać bo z

Nie ma co ludzi zmieniać bo z tego co zauważyłem bardzo duża liczba jest zadufana w sobie i nosi wysoko nosy nie widząc że do doskonałości im daleko ;]
Gość musi spaść na twardy grunt wtedy będzie chciał się zmienić ;]