Witam
Przeczytałem "Tajemnice największych uwodzicieli" tak na dobry początek lekcji uwodzenia, I spotkałem się z sympatyczną dziewczyną, akurat świetnie trafiłem w walentynki w miłej kawiarni przegadaliśmy z 4 godziny (aż zamknęli lokal) nie robiła żadnych oporów przed moimi sygnałami tzn. masowanie uda itp. ale też nie sprawiałem jakiegoś napalonego po prostu chciałem ją poznać i zobaczyć czy nasza znajomość ma sens być kontynuowana, w ślinę polecieliśmy na sam koniec spotkania również z dystansem tak jak w filmach aby pozostawić miłe wrażenie(chyba największą pomyłką spotkania było to że mogłem więcej wysyłać sygnałów i wcześniej spróbować pocałować nie po 4 godzinach)
Umówiłem się niedługo znów w zasadzie wszystko poszło po mojej myśli tak jak chciałem są emocje odnośnie miejsca a będzie fajne bo nowy lokal mało znany na poziomie, i chciałem już tak mocno flirtować wykorzystam chyba pomysł na grę w bilarda w zamian za buziaki. Oczywiście już w trakcie rozmowy dowiedzieć się o jakieś jej czułe punkty ogólnie chce wprowadzić pikanterię. A na sam koniec jak się wszystko ułoży dobrze to zaproponowałbym jej aby zrobiła mi masaż u mnie czy coś w tym stylu.
I teraz pytanie do was czytając trochę tą stronę i książkę to sądzę że to jest w zupełności realne, Czy w ogóle mam do tego nie dążyć? Chociaż co byście nie napisali to na pewno spróbuje jakoś teraz mam zdrowy dystans do tych wszystkich spraw
A i z innej beczki moglibyście polecić mi jeszcze jakieś książki dot. uwodzenia w stylu wyżej podanej? Teraz mam z NLP dwie polecone na forum ale to chyba za wcześnie za coś takiego się brać może na wiosnę spróbuje 
Robisz co chcesz, nikt tu nie będzie Cię prowadził za rączke. Bądź szczery wobec siebie i niej (ebook DavidaX wszystko ładnie tłumaczy), dowiedz się czego chcesz i dąż do tego.
Ps. Przestań planować, po co to robisz? Spontan
"Ale jeżeli Twój target ma trochę mózgu" ahahahahaha ;D tak jest, podpisuje się pod tym postem
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
właśnie "target" jest studentką (psychologi), nie chodzi o jakieś wielkie planowanie ze szczegółami po prostu mam ochotę ją trochę podkręcić aby wyciągnąć więcej z tej nocy niż dobra zabawa w lokalu i aby ona sama chciała ze mną iść, więc odpowiedź robisz co chcesz jest tu na miejscu, a właśnie na samym początku mojej przygody ze sztuką uwodzenia chce próbować i poznawać swoje możliwości, aby wszystko było tak jak JA chcę
Dzięki za odpowiedzi
Nigdy nie proponuj dziewczynie niczego. Po prostu powiedz co będziecie robili. No bo przecież nie powiesz dziewczynie, przepraszam czy mógłbym się z Tobą dziś pieprzyć?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Dzięki chłopaki za rady w międzyczasie łyknąłem "alchemię uwodzenia" Co pozwoliło mi chyba o wiele lepiej i fajniej mówić o emocjach robić barwne opisy. Fakt nie osiągnąłem zamierzonego celu ale pierwszy lokal gdzie byliśmy to odbywał się tam koncert i darli mordy że porozmawiać się nie dało, w drugim było super, mogłem pozwolić sobie na praktycznie wszystko poza bzyknięciem, oczywiście zachowując finezję tak aby to ona chciała a nie Ja.
I powiedziała mi że jest dziewicą fakt 19 lat więc chcicę już ma na pewno. Następnym razem wezmę ją do siebie bo już fajniejsze miejsca wszystkie obskoczyliśmy i spróbuję coś z tym zrobić
Jeszcze raz dzięki !!