
Krótki wypad do klubu
Rozmowa w klubie z setem bodaj 6 dziewczyn HB3-6. Wszystkie się znały. Ja znałem trochę jedną HB4, a 3 z widzenia. Rozmawiały zdecydowanie za dużo o studiach, postanowiłem zagadać, tak dla treningu. Siedziałem z nimi jakieś 10-15 minut, potem i tak wychodziły.
Tym razem bezalkoholowo. Z moich obserwacji na początku jest wówczas trochę trudniej ze względu silniejsze excuses (dotyczy osób pijących).
Poniżej najciekawszy, moim zdaniem dialog z HB6, najlepszą z towarzystwa, która unikała EC.
- (...) i zaraz jak wszyscy weszliśmy do klubu, jeszcze zanim ktokolwiek napił się alkoholu, to oni przesiedli się na drugą kanapę i zaczęli się całkować i...
- Przepraszam, czy to znaczy, że Ty całujesz się tylko, jak jesteś pod wpływem alkoholu? 
- Nie, ale oni zrobili to tak bez skrupułów, już na samym początku imprezy...
- Może zobaczyli coś przysznego do jedzenia i nie mogli opanować ślinotoku.
(Wzmocnienie przekazu mimiką twarzy, wielkie oczy. Ogólny uśmiech dziewczyn.)
- Tam nie było jedzenia.
- W takim razie być może chodziło o jakiś kolor. Wyobraź sobie taką soczytą zieleń, angielska trawa, normalnie ślina sama cieknie.
(Demonstruję, cisza przez sekundę.)
- Ale przecież Ty masz właśnie taką bluzkę!
(Pozostałe potwierdzają wzrokiem, uśmiechają się.)
- Yyy... tak, rzeczywiscie.
- O czym to ja mówiłam?
===========================================================
Co zrobiłem dobrze:
- pierwsze próby stosowania kotwic
- zbudowanie IOI
- stosowanie bardziej rozbudowanych dialogów
Co mogłem zrobić lepiej:
- zastosować kino
- pogłębić kotwicę (głos, dotyk)
- zadbać o lepszy EC
- spróbować zatrzymać którąś z nich 