Siema!
Jestem AFC - facet, który nie miał jak na razie jaj do tego, by podrywać dziewczyny. Mam 18 lat, jestem sam, jestem wśród was i nie wstydzę się tego powiedzieć. Myślałem, że wiem już dlaczego nie mam dziewczyny. Wszyscy wkoło mówili o samochodzie, o respekcie, o siłowni i niby wszystko było jasne - dziś w to nie wierzę. Dziś już wiem, że po prostu nie miałem do podrywu „jaj”.
Dla mnie posiadanie jaj jest kwestią fizyczną, ale też symboliczną: jedno jądro męskie symbolizuje pewność siebie, a drugie odwagę do robienia tego co się chce robić.
Kiedyś(jako AFC), gdy bawiłem się w podrywanie przez gg, to poznałem pewną ładną blondynkę z drugiego końca Polski(nieśmiałe dziewczę). Chciałem sprawdzić, czy przestanie ze mną gadać, gdy powiem jej prawdę o sobie: powiedziałem całą prawdę, myślałem, że dziewczyna zaraz mnie oleje i uzna za frajera(byłem no-lifem). Jak się okazało, dziewczyna nie przestała ze mną gadać. Rozmowy kleiły się jeszcze lepiej, bo byłem szczery za każdym razem, gdy gadaliśmy ze sobą. Nawet dla zabawy zacząłem chrzanić jej swoje erotyczne pragnienia(mam niezłą wyobraźnię). Myślałem, że uzna mnie za zboczonego, ale było wręcz przeciwnie - sama zaczęła prosić o te rozmowy. Gdy przestałem do niej pisać, dosłownie błagała mnie o to, bym do niej odpisał, pisywała do mnie przez tydzień, ja ją obsrałem i jeszcze za mną tęskniła! Ta internetowa znajomość dała mi do myślenia... Pewność siebie i szczerość są złotem.
Później trafiłem na podrywaj.org. Po przeczytaniu porad z lewej strony, e-booka DavidaX i "The Game" Style'a – byłem w niezłym szoku. Jakim ja byłem frajerem...
Dziś już przy podrywie wyznaje cztery zasady:
1. Pewność siebie
2. Szczerość z samym sobą i względem kobiet
3. Nie dbam o to, co ona sobie myśli, tylko o to co mówi
4. Elegancki i oryginalny ubiór + schludny wygląd
5. Nie podrywanie kobiet z rozdętym ego(działają na mnie aseksualnie)
Dziś już nie traktuje dziewczyn jak księżniczki, czy jak jakieś nagrody. Teraz to ja jestem nagrodą, dlaczego? Dlaczego niby jestem nagrodą? Bo wierzę, że mogę dać kobiecie szczęście, ze mną będzie szczęśliwa, wierzę w to - może nawet za bardzo, ale moim zdaniem to dobrze... Dam kobiecie ciepło, dam chwile romantyczne, dam przygodę, pokieruje nią, będę pewny siebie, będzie mogła mi się wyżalić w chwilach smutku i jak mi się zachce, to dam jej taki orgazm, że będzie błagać o dokładkę.
Mężczyźnie kobieta się po prostu należy, zaś kobieta mężczyzny wręcz potrzebuje. Dlaczego? Bo to one częściej popadają w depresje będąc same, niż my. Facet skorzysta z porno i przez jakiś czas może myśleć o innych rzeczach.
Należy też o czymś pamiętać... Nie bawmy się w mistrzów podrywu, bo moim zdaniem podrywanie to nie zawody.
To wszystkie moje dotychczasowe refleksje. Czas kupić sobie nowe ciuchy, zadbać o siebie i poćwiczyć swoją charyzmę. Mam na to całe ferie, a potem nadejdzie czas polowań.
Pozdrawiam!
"Teraz to ja jestem nagrodą, dlaczego? Dlaczego niby jestem nagrodą?" - dobrze że właśnie analizujesz wszystko. Pamiętam blog którego z userów o tym że czytamy porady i nagle czujemy się wielkimi nagrodami a przecież gówno za tym się kryje bo nie pracujemy nad sobą itp, po prostu nie mamy nic na pokrycie tego zdania. A co do ferii to "cokolwiek masz zrobić jutro zrób dzisiaj" więc nie mów że po feriach się bierzesz za podryw tylko spontanicznie bierz się od razu, jak tylko będzie okazja i Ty będziesz zainteresowany - atakuj.
Oczywiście, że na spontanie. Ja już przestałem bawić się w plany, zrozumiałem swój błąd. Jak mi nie wierzysz, twoja sprawa.
Gdy zobaczę swój target, po prostu zacznę laskę poznawać. Koniec z planami, zastosuje się do moich "4 zasad" i przy podejściu będę szczery - szczerość i pewność siebie są świetną metodą i przy okazji uniwersalnymi ST.
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
dobrze ze ustaliłeś sobie zasady
szczerość nie zawsze wychodzi na dobre, ja wczoraj przy podrywie tak kłamałem w żywe oczy, wymyślałem historyjki, albo przytaczałem jakieś przeczytane tutaj i wiesz co, zdobyłem 2 numery, 3 dziewczyny nie odmówiły mi również namiętnych pocałunków (ładne dzierlatki). Z tym że ja jestem świeżo po rozstaniu i nie mam zamiaru teraz brać się za kolejny związek wiec tylko chciałem się sprawdzić
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Ja kłamiąc źle bym się czuł, dziewczynie muszę się podobać takim, jakim jestem... szkoda, że tak późno to zrozumiałem.
Mój kumpel jest przezywany od gejów(bo zadaje się prawie z samymi dziewczynami), a jako jedyny w klasie ma dziewczynę! Nie dość to, ciągle je podrywa - dotyka po nogach, gada świństwa itp..., a one tylko udają wnerwione. Koleś jest ostro szczery, nie wstydzi się siebie, nawet tego, że jest chuderlawy i każdy może mu wpi*rdolić, on i tak ma najlepsze branie, czego jego znajomi nie kumają.
Kolesia podziwiam za jego postawę.
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Nie chodziło mi o to abyś kłamał, ja po prostu nie szukam teraz dziewczyny tylko się bawię tak jak one nami
więc nie mam nic do zarzucenia sobie, jeśli trzeba to będę kłamał bo prawdą to kurwa w oczy dostaniesz kiedyś aż oślepniesz.
Bajery pociskać i być lekko wulgarnym, niż miłym a może potrzymać ci torebkę haha.
Każdy robi według swojego uznania, nie mówię tobie jak masz zrobić. Wiesz co to jest dobry bajer chyba
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Hehe, bajerować wręcz należy, np gdy rozmawiamy z dziewczynami często używamy odpowiednich wyrażeń i epitetów, bo kobiety wolą rozmowy z dozą emocji.
A co do tej szczerości to jest tak, że nie oszukuje dziewczyn mówiąc, że jestem obieżyświat, czy ilu to ja mam kumpli na dzielnicy(kiepski bajer) itp. Ja mówię prawdę, gdy się mnie o takie rzeczy pytają... - mówię, że nie mam wielu kumpli, mało kto mnie zna, wolałem niegdyś posiedzieć w domu, niż na podwórku - mówię to w taki sposób, by nie pomyślała, że byłem jakiś dziwny, tylko w taki sposób, by pokazać jej, że to wcale nie obniża mojej samooceny, lubię siebie i jej zdanie na mój temat mnie nie obchodzi(mówię to mile, elegancko i pewnie).
Mogę czasem trochę skłamać, ale tylko trochę i nie na ważny temat.
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...