Witam, już nie od dziś zauważyłem u siebie mały problem, jeżeli laska jest łatwa, klei się do mnie, to ją po prostu olewam, a jeżeli jakaś jest niedostępna, to zależy mi właśnie na niej i się staram.
Ostatnio miałem sytuacje, że ja zaczołem, póżniej jak to jej zaczeło zależeć, to ja zaczołem mieć wyjebanexd
Coś ze mną nie tak?;D
W sumie to nie. Lubisz wyzwania jak większość.
Poczekaj aż trafisz na taką która będzie wiecznym wyzwaniem
Ale jakby nie było, dzisiaj ostatni dzień wolnego, więc się chyba przejdę z którąś do kina, na film przy którym na sali nie będzie zbyt dużo osób ;> ;D
A z tymi wyzwaniami to racja, zupełnie inaczej się zachowuje jak o coś walcze, niż jak coś mam.xd
Tak ma większość z nas, też wole coś samemu zdobyć, niż to dostać do ręki. W pierwszym przypadku jest większa satysfakcja z tej rzeczy.

Fajnie jest, gdy się laski kleją, ale wole osobiście te co są oporne.
Taka prawda panowie, zakazany owoc najlepiej smakuje
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Nie jesteś sam. Ja też tak mam, że jak natarcie idzie bez problemu to się wycofuje i szukam innej.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.