Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak ustalic pewne zasady gry

5 posts / 0 new
Ostatni
parkerM
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2011-02-12
Punkty pomocy: 1
Jak ustalic pewne zasady gry

Witam!
Od ponad miesiaca spotykam sie z pewna panna, nazwijmy ja A. . Panne A. poznalem w kinie, potem mial byc wspolny sylwester-nie wypalilo. pierwsza randka- duzo kina, gdyz poszlismy na lyzwy + spacer. Drugie spotkanie tez lodowisko + chciala zebym poszedl z nia i z jej znajomymi do klubu. Zachaczylismy wtedy tez o jej dom. Po 3 spoktaniu bylo juz Kc, masaz, czy w chuj kina. I tak spotykalismy sie srednio raz w tygodniu + troche kontaktu w szkole.
Spotkania byly u niej albo u mnie w domu, przy dobrym filmie na lozku. Sprawa oczywista bylo dla mnie, ze to cos wiecej niz zwykla znajomosc.
Niedawno mielismy isc z jej znajomymi do klubu, ona wolala isc ze swoim przyjacielem + jakims kolega do klubu(mowila mi wprost, ze ma wicej kolegowniz kolezanek). Mysle spoko, pokaze, ze bede sie zajebiscie bawil bez niej, wzialem jej wszystkie fajne kolezanki do klubu. Ku zdziwieniu przyszla, zadzwonila wczesniej czy juz po ''biforze'', ze bedzie za tyle i za tyle. W klubie elegancko sie przywitalem, przedsawilem mojego kolege, ktory przyszedl ze mna.
Spytal czy to moja dziewczyna, ja z pewnoscia w glosie, ze tak. Ona zrobila niemrawa mine-zaskoczona czy pozytywnie nie wiem. Ten sam kolega spytal czy moze z nia potanczyc, odpowiedzialem, ze to pytanie nie do mnie tylko do A.
Od tamtej pory nie rozmawialem z nia, tanczyla z kolega, potem z innymi typami w sposob, dosyc bliski, chyba za bliski. Jak przechodzila na parkiecie zlapalem ja za reke, zeby zatanczyc, ona ze nie ma sily juz. Wzialem wtedy jej przyjaciolke (Hb8 (?) ) Po chwili widze ja na parkiecie z jakims typem- znow bliski taniec, obok mnie. Wrocilem z laska na nasze miejsca, siedziala tam, dopilem browara, nachylam sie nad nia i szepcze zebysmy zatanczyli, ona ze nie ma sily. Pomyslalem, ksiezniczko, tego juz za duzo. Obok siedziala piekna laska, ktora przyszla z nia. Mowie B. chodz na parkiet- ona, ze z przyjemnoscia. Wrocilem z parkietu, a A. juz wyraznie przesadzila z alko opiera glowe o mojego kolege, z ktorym przyszedlem, ten ja obejmuje za szyje z reka zwijaca po jej ciele. Posiedzialem tak chwile i poszedlem tanczyc z laskami, ktore siedzialy z nami. Opuszczajac klub, rzucilem okiem, gdzie jest aby sie pozegnac, nie widzialem jej nigdzie wiec wyszedlem zegnajac sie z jej znajomymi Smile

Teraz moje pytanie, spotykamy sie w poniedzialek u mnie.
1)Chcialbym jakos powiedziec jej, ze nie podoba mi sie sposob w jaki mnie traktuje na takich imprezach i to jak tanczy z innymi typami. To jest dobry pomysl? Dalem jej do zrozumienia w pewnej rozmowie, ze zdrada to dla mnie cos niewybaczalnego, wiec jest swiadoma co ew. moglaby stracic.
2)Dochodza mnie sluchy od znajomych, ze ona nie wie czy trakttuje ja jaka swoja dziewczyne. Spytac jak postrzega nasze relacje, czego od siebie oczekujemy?

zulus
Portret użytkownika zulus
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: Kielce/ STW

Dołączył: 2010-03-06
Punkty pomocy: 39

Sam ją sprowokowałeś do takiego zachowania, szelając, że jest Twoją dziewczyną- jak zareagowała? Mogła sobie pomyśleć- Taki jest pewny siebie, to zobaczymy.
Chciała się odgryźć, sam piszesz, że nie była pewna Waszego statusu, najpierw powinieneś to z nią omówić, a tak wyszedłes na zaborczego dupka.
Takie potkniecia się zdarzają, ja podczas spotkania robił bym to, co do tej pory i nie poruszał tematu, jezeli Ona nie zrobi tego pierwsza.
A i jeszcze jedna rada- daj jej duzo dobrego seksu, to zawsze pozytywnie wpływa na relacje Wink

RomaN
Portret użytkownika RomaN
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2010-10-31
Punkty pomocy: 4

NApisałeś ze spotykasz sie z nia od miesciaca , raz w tygodniu , czyli spotkałeś się z nią 5 razy i po tak krótkim czasie mówisz że jest Twoja dziewczyną ? ? Za wcześnie...

Przyszedłeś niby z nią na tą imprezę , przedstawiłeś swojemu kumplowi , który prawie , albo napewno ją wyrwał (bo jak sam napisałeś - pozniej jej nie widziałes ) , muszę Ci powiedzieć że ja na miejscu Twojej niby dziewczyny i kumpla miałbym z Ciebie ładną pompę , a wszystko przez jeden głupi tekst ... Spaliłeś się , a dziewczyna będzie Tobą teraz manipulować i grać Ci na nerwach . I daruj sobie rozmowy o "bliskim tańcu z innymi kolesiami " . Nie słuchaj też jej koleżanek ....

Tak jak pisał zulus i kiedyś gracjan - to dziewczyna ma dążyć do związku , to ona ma pierwsza poruszyć ten temat .

Emen
Portret użytkownika Emen
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wolbrom

Dołączył: 2010-10-11
Punkty pomocy: 43

Jak by to była moja laska albo ktoś bliski to już by była dla mnie spalona , chociaż za ten alkohol...w kulki z tobą przygrała , poczuła się zbyt pewna siebie , po jakiego kija mówiłeś że jest twoja dziewczyną ? mogłeś powiedzieć że "spotykamy się " zobaczył byś jak by jej kopara opadła...
Co do twoich pytań...Ja tam od tej zabawy bym rzucił chłodnikiem z olewka....zadzwoń i odmów spotkanie i rozłącz się..niech się troszku postara , jeśli jej chodź trochę zależy , zaproponuje spotkanie , jeśli nie to sam wiesz co będzie dalej...laska się czuje zbyt pewna siebie , pokaż że nie potrzebujesz jej do szczęścia...