ostatnio zwrocilem uwage na kolezanke, jeszcze z podstawowki, z ktora bardzo dawno nie mialem kontaktu, pewnie bym sie tym nie przejmowal, zeby nie to, ze to naprawde fajna laska, jak byscie do tego tematu podeszli? dodam tylko, ze w podstawowce, bylem raczej brany za odludka, wolalem posiedziec sam/na kompie niz z kims pogadac/wyjsc gdzies itp. i tak zapewne mnie zapamietala (oczywiscie teraz tak nie jest
)
sorry za brak polskich znakow i bledy ale z komorki pisze.
Nie wiem co rozumiesz przez "zwróciłem uwagę". Spotkaj ją gdzieś spontanicznie, podejdź, zagadaj, weź numer. Proste. Musisz wiedzieć czego chcesz.
Standardowa sytuacja,"schemat" jak przy każdym innym podrywie nie przejmuj się tą ramą, straciła ważność - stwórz nową
I'm gonna make her an offer she can't refuse
Rozwalają mnie posty typu: "koleżanka z przed lat". Może dlatego, że bije needy i desperacją. W końcu strach na pewno jest mniejszy. Kiedyś się znaliście i byle pretekst jest dobry, żeby zagadać.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.