Witam! Już w poniedziałek są walentynki ,ale ja z moją dziewczyną jestem w trakcie chłodnik i osttnio były między nami sprzeczki i się nie odzywamy tylko musimy sobie pogadać poważne. Nie mam ochoty obchodzić walentynek z nią ? Co byście zrobili na moim miejscu ? Czy ona się obrazi?
Długo już ten chłodnik trwa i czy zależy Ci na tym, by dalej tą znajomość ciągnąć?
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Zalezy mi , ten chłodnik już się skończył pewnie bo się odezwała i chciała się spotkać ,ale ja nie mogłem. Między nami teraz nie ejstem najlepiej więc tak czy tak te walentynki były by sztywne i niebzyt miłe ,bo pierwsze musimy sobie coś wyjaśnić. A jescze jakąś parą nie jesteśmy narazie się spotykamy od 3 mies. ,ale jakoś nie angażujemy.
To zadzwoń do niej że musicie pogadać dzisiaj, a w walentynki ją zaskocz-nie mów jej nic, podejdź pod jej dom i zadzwoń do niej, że ma 20-30 minut na uszykowanie się i wyjście do Ciebie. Później ją gdzieś zabierz-wystarczy zwykła kolacja w domu jeżeli nie masz pomysłu lub miejsca.
Oczywiście dużo zależy od tego co musicie sobie wyjaśnić i jak potoczy się rozmowa.
Pozdrawiam.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Nic sobie dzis nie wyjaśnimy bo ja nie dam dziś rady i nie jest to zależne ode mnie. Nie wiem gdzie dokładnie mieszka. I jesteśmy młodzi po 17 lat. Ja nie chce tych walentynek jak nie jesteśmy razem chyba się nie obrazi ?
To było tak od razu-nie chcesz, nie idziesz-tyle w temacie. Następnym razem pisz tak, by była jasna sytuacja-najpierw piszesz "z moją dziewczyną" a następnie, że nie jesteście razem.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
". Nie wiem gdzie dokładnie mieszka. I jesteśmy młodzi po 17 lat. "
Ta i tym podobne wypowiedzi Twoje sugerują, że ta strona, nie powinna być ogólnodostępna...
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
przestań majaczyć i ją zabierz gdzieś na te walentynki. Odłóż te wyjaśnienia i sam z tym nie wyskakuj. Co tu wyjaśniać po 3 miechach? Chodzi o to żeby było miło i każda dziewczyna takich emocji poszukuje, a nie suszenia głowy. Daj sobie na luz i zapomnij o tym.
semper fidelis
Jesteś z nią 3 miesiące i nie wiesz gdzie mieszka?
Jeśli nie jesteście parą, to w czym problem? Ja osobiście uważam walentynki za "święto" komercyjne, dzień jak co dzień w moim kalendarzu. One kochają emocje, ale jeśli masz robić coś wbrew sobie, to zrezygnuj. Proste.
spotykają się na mieście przez 3 msc
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
..... jedno drugiemu przeczy. nie wiem dlaczego tu tyle komentarzy i czemu ten temat jeszcze istnieje...
mlody7up zauwazyl pierwszy paradoks, a reszty dopelnil sam autor....
Kulturalnie, bez napinki pierdolimy walentynki. Walentynki to święto tych wszystkich par co to się darzą wielką miłością i afiszują się z tym na szkolnym korytarzu podczas każdej przerwy tak jak by chcieli krzyknąć "Patrzcie kurwa jacy jesteśmy szczęśliwi!". Tyle na ten temat.
Widzę, ze w końcu ktoś ma zdanie podobne do mojego...
Też tak uważam
więc nie mam zamiaru ich obchodzić dzień jak codzień 
Widzę że nie jestem sam, uważam tak samo jak Narcisse że to jest teraz bardzo komercyjne święto i nie mam zbytnio ochoty go obchodzić.
Nigdy nie patrz wstecz i tak nie będzie tak jak było kiedyś..
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.