Siema .
Mam taki problem. Mam jutro studniówkę i wiadomo jadę po swoją partnerkę itd. Znaczy wszystkie rzeczy typu jak sie witać itd ogarniam..
Do rzeczy. Kumpel z klasy opowiadał mi dzisiaj o tym ze jego zdaniem należy bezwzględnie kupić kwiaty partnerce. Co Wy o tym sądzicie ?? Bo jak dla mnie to na kwiatka trzeba sobie zasłużyć . Kupić czy nie . Nie chce żeby dziewczyna pomyslała ze jej kwiatami oczy chce zamydlić. Z drugiej strony nie chce zarypać jakiejś "dyplomatycznej wtopy" jak nasz prezydent ostatnio
....
Co sądzicie ??
zależy kiedy i z jakiej okazji dajesz kwiatka
Uważam, ze przed studniówką nie będzie to traktowane "za coś" albo "po coś" tylko jako element uzupełniający jej strój, ozdoba
To tak jakby nie dać pannie młodej bukietu, żeby nie wejść w jej ramę
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie kupuj tego durnego kwiatka. To, że wszyscy frajerzy go kupią w podzięce, że łaskawa pani poszła z nimi na studniówkę, czy co tam, nie oznacza, że Ty masz jej w ten sposób dziękować.
Albo przyszła żeby się bawić, albo dla kwiatka.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Przy takiej okazji możesz śmiało podarować jej kwiatka.Będzie to dla niej bardzo miłe zaskoczenie i jeszcze bardziej zyskasz w jej oczach.
"Tylko jeden może być władcą, drugi musi zostać jego wierzchowcem"
Gatts17 to nie będzie zaskoczenie bo wszyscy to robią ..... nie sądzisz ??
saverius jestem tego zdania co Ty... do dzisiaj byłem pewny swojego. Tyle że to kumpel .... normalnie bym się nie sugerował.
Dzięki za podpowiedz panowie .
słowo jest tylko słowem...
"Będzie to dla niej bardzo miłe zaskoczenie i jeszcze bardziej zyskasz w jej oczach."
Faktycznie, bardzo zaskoczy ją coś, co każdy zrobi. Na pewno zyskasz w jej oczach, bo zrobisz coś niesamowite, co jak tutaj już dużo osób pisze, że będzie standardowym elementem.
Na pewno.
Ja bym nie kupił.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Bo mi się wydaje tak ..... Dziewczyna to niezła laska. Często widuję jak gania za nią w szkole jakaś banda frajerów itd.
Pewnie myli że jej się ten kwiatek należy .... Ja mam zamiar sprowadzić ją na ziemie...
Tak na prawdę to nie chodzi o kwiatek tylko o zasadę !
słowo jest tylko słowem...
eeee... myślę, że demonizujecie
Zastanowic się trzeba czy to element tradycji, czy nie
Przecież to nie randka tylko studniówka
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zgadzam się z Guest'em. Na studniówce nie trzeba być aż tak strasznie, że tak to określę "sztywnym".Macie się tam dobrze razem bawić żebyście później mieli co wspominać. No cóż ja jestem bardziej za tradycjami, lubię też czasem uszczęśliwić kobietę tym głupim kwiatkiem.
Ale co zrobisz w tej kwestii to już wyłącznie twój wybór,ja tylko pokazałem ci co ja bym zrobił.
Pozdro.
"Tylko jeden może być władcą, drugi musi zostać jego wierzchowcem"
Saverius nie zgodzę sie z Tobą.
Gdy szedłem na swoją studniowke to przyjechałem po swoją partnerkę z czerwoną, skromna róża. W tym roku byłem na studniowce jako osoba towarzysząca i również przyjechałem z czerwoną naga róża.
To nie jest objaw frajerstwa. Dla mnie to miły gest, przyjeżdżasz elegancki, zachowujesz klasę, tym bardziej przy jej rodzicach. I ta róża dla mnie nic nie znaczyła, zwykły dodatek do wszystkiego.
Kup jej skromna róże, powiedz coś intrygującego jak ja zabierzesz i przestancie już z tymi skrajnościami.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
ufff, nie jestem sam;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie chodzi mi o zasady, zło kupowania kwiatka, konwencji, że wszyscy kupią.
Ja bym nie kupił i tyle. Widocznie jestem burakiem.
Chociaż z drugiej strony, może dać samo to czerwone z płatkami bez tego badyla, hm...
O tym nie pomyślałem.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
ja partnerce kupiłem 1 róże a jak się potem okazało wszystkie miały i trzymały w ręce podczas poloneza
Przecież to nic zobowiązującego kwiatek
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
".... Ja mam zamiar sprowadzić ją na ziemie..."
Z takim podejściem uważaj, żeby ona Cie Nie sprowadziła na ziemie. To jest studniówka, pokaż swoją wartość, a Nie obniżaj czyjeś!
Miłej Zabawy!
"Jakież wspaniałe historie mieliby o sobie do opowiedzenia różni ludzie, gdyby umieli wytknąć sobie wyraźny cel i trwać przy nim aż do czasu, kiedy wypełni on całkowicie ich świat wewnętrzny!"
Ja miałem iść sam, ale ostatecznie wyszło, że poszedłem z koleżanką z klasy. Wiedziałem, że może mieć problemy z dojazdem na studniówkę, więc czysto z koleżeńskiej grzeczności zaproponowałem, że po nią przyjadę, a przy tej okazji wydawało mi się, że wypada kupić jakąś różę czy mały bukiecik.
Od paru miesięcy pracuję nad sobą, więc obserwuję ludzi i widzę jak się zachowują. Po wręczeniu jej bukieciku, że tak powiem "była moja", ale według moich zasad nie startuję do koleżanek z klasy, więc nie skorzystałem z okazji i nie żałuję, bo znalazłem na studniówce nowy target, który okazał swoje zainteresowanie
no i teraz to już jestem zupełnie zielony.
Jeszcze raz dzięki za rady...
W sumie Wy, jak sami piszecie byliście już na studniówkach, wiec wiecie lepiej...
Zdanie mam dalej to samo .... aczkolwiek to tylko głupi kwiatek... Niech się dziewczyna pocieszy ....
Ktoś napisał ,żeby ona Cie nie sprowadziła na ziemię....
Może i masz racje... tyle że ja całe życie byłem zbyt miły dla dziewczyn ... sami wiecie czym to się kończy.... Chciałem spróbować z tej "drugiej strony", hmmmm ale może popadam w skrajność....
PS. dzięki , zabawa na pewno będzie miła
słowo jest tylko słowem...
Nie popadajcie w skrajności. Danie róży kobiecie tylko dobrze o Tobie świadczy. To niezobowiązujący gest. Co z tego ze inni dają? Patrzysz na innych? Bo ja mam to w dupie.
Dając jej tę nagą róże i mówiąc prosto w oczy "a teraz zabieram Cie na zabawę życia, na bal nad bale, z którego nie będziemy chcieli wracać "
Jak było ostatnio na studniowce, to za całą imprezę wydalem raptem 5zł. Właśnie na róże. Wódki nie musiałem kupować, transport zapewniony no i wiadomo opłacone miejsce dla mnie. I na jednej tej imprezie zrobiłem ponad 50 podejść, jednak tak aby moja partnerka nie ucierpiała.
Także do boju.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
też obtańcowałem wszystkie dupeczki haha. no ale moja niestety widziała... wehikuł czasu by się przydał... to dlatego potem podrywałem dziewczyny w wieku maturalnym żeby wbić na 100dniówke hehe. Ale to nie to samo co 1wsza.
pozdro żołnierzu.
semper fidelis
Oczywiście podarowanie róży przed studniowka, bo tak ogólnie to nie daje czerwonych róż, a na kwiaty trzeba zasłużyć. Już dawno nie podarowalem kwiatka kobiecie, tak od serca. Za to sam dostałem ładnego..
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
"tyle że ja całe życie byłem zbyt miły dla dziewczyn ... sami wiecie czym to się kończy.... Chciałem spróbować z tej "drugiej strony""
Wiem i staram się Cie rozumie.
Oczywiście Działaj
Jednak Nie polecam Ci zgrywania Wielkiego Pana na studniówce. Baw się dobrze, bądź duszą Towarzystwa, Pamiętaj o mowie ciała, Delikatnej Arogancji ale EMPATII czyli bądź charyzmatyczn, łatwy w obyciu, spraw, żeby się ludzie dobrze czuli w Twoim towarzystwie. To jest tez atrakcyjne! 
Jak chcesz sprawdzić, jak działa sprowadzenie kobiety na ziemie. To musisz być przygotowany w dużym stopniu, że możesz ją stracić.
Zanim się nauczyłem negować laski(używam od czasu do czasu na HB8 i w górę) to często wychodziłem, na niepewnego chama i nie do końca ciekawego. Mówię Ci to żebyś ustrzegł się w mniejszym lub większym stopniu przed takimi błędami.
"Jakież wspaniałe historie mieliby o sobie do opowiedzenia różni ludzie, gdyby umieli wytknąć sobie wyraźny cel i trwać przy nim aż do czasu, kiedy wypełni on całkowicie ich świat wewnętrzny!"
POWIEM TAK byłem na kilku studniówkach, w tym roku na trzech i moim zdaniem jeśli to nie jest dla Ciebie kłopot kup tą różę. Często jest tak, ze dziewczyny z klasy same się zrzucają na róże dla siebie do poloneza, na wypadek, gdyby któryś z partnerów zapomniał.
To nie kwestia pieskowania, a dobrego smaku.
Kwiatek na studniówce to jedynie kwestia dopełnienia tego wieczoru. Laski często suszą sobie te studniówkowe róże więc i kotwice można założyć.
Coś o kwiatach
http://www.youtube.com/watch?v=r...
Przy takiej okazji to nie żaden objaw frajerstwa masz ochotę dać dziewczynie chwasta to to zrób i tyle nie idziesz tam z wystawionym językiem prosić żeby została twoją foką przecież
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Ja myślę ze można np,jakiegoś ozdobnego kwiatka jej przypiąć,to będzie w miarę oryginalne...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"