Pisze o tym bo to zdarzyło mi się pierwszy raz w życiu. W skrócie poznałem na uczelni fajną dziewczynę, zaprosiłem ją na spotkanie, zgodziła się bez problemu chociaż mnie nie znała, spotkanie doszło do skutku i było całkiem miło, chociaż bez jakiś wielkich przełomów (na pożegnanie tylko buzi w policzek), no ale nie spieszyło mi się z czymś więcej, dziewczyna reagowała na moje opowieści, dużo się śmialiśmy i żadnych większych zgrzytów nie było. I teraz przychodzę do domu i odkrywam na n-k że ona ma chłopaka!. Sama na swoim koncie ani jednego zdjęcia nie ma z nim, on natomiast prawie każde z nią jak się obejmują i podpisy pod fotkami w stylu "Jaka ładna para". Nie czaje tego schematu, bo laska mogła się nie zgodzić na spotkanie, mogła mi też powiedzieć że ma chłopaka i żebym na nic nie liczył....
Co o tym myślicie???
fakt że poszła z toba na spotkanie miałby świadczyć, ze ona myśli, że na coś liczysz?
Spotkała się z kolegą - co w tym niezwykłego?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ale ona mnie nie znała! Poznałem ja na egz i potem odnalazłem przez n-k i zaprosiłem na spotkanie.....To chyba zmienia sytuację prawda?
a nie jest to koleżanka ze studiów?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Póki nie zrobisz następnych kroków do zbliżenia fizycznego, nie będziesz wiedział, czy chce Ciebie czy swojego fagasa.
Aha i sugeruj się więcej portalami społecznościowymi.
Moja eks miała przez pół roku naszego związku na "fejsie", że jest wolna i pisali do niej adoratorzy, a jak napisała na fejsbuku, że nasz związek się rozpadł (wtedy zrobiła to dla żartu) to kumpel do mnie dzwonił z pytaniem czy dobrze ze mną....
PIERDOL PORTALE!!!!!!
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Jest z zupełnie innego roku, spodobała mi się na egz, na którym trochę jej pomogłem i ona mi, stwierdziłem fajna dziewczyna, a że zmyła się wcześniej ode mnie to poszukałem ja na n-k, napisałem że jak zdam egz to zapraszam ja gdzieś na kawę, mogła odebrać to tak że te spotkanie tylko w ramach podziękowań za pomoc, no ale która by się nie domyśliła, o co mi tak naprawdę chodzi, mogła po prostu uprzedzić, SCZEROŚĆ nie zabija, takie jest moje zdanie
sorry kolego, ale jak mam ochotę wyjść z koleżanką na kawę, to nie oczekuję, że mi powie, że ma opryszczkę narządów płciowych. Czemu niby mialaby Ci o tym mówić? Zrozum. Ona poszła z Tobą TYLKO na spotkanie. To Ty dorabiasz sobie do tego ideologię!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Co innego gdyby mnie znała, chyba nie każda zajęta dziewczyna chodzi na spotkanie z kimś kogo nie zna! Jakby się okazało że Twoja dziewczyna była na spotkaniu z typem którego widziała 5min w życiu i bynajmniej nie jest jej kolegą, ucieszyłbyś się?
a wspominales, ze pomagales jej wczesniej.... tak krotko trwala ta pomoc? tylko 5 min?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
biedactwo, zrobiła Ci nadzieje;p Umów się z nią jeszcze raz, ale bez takiej spiny,zrób coś żeby to ona chciała częściej się z Tobą spotykać.Czasami jest tak ,że kobieta zaczyna się zastanawiać czy facet z którym się spotkała nie jest dla niej kimś lepszym, z kim chciałaby przerzyć jakąś przygode albo stworzyć nowy lepszy związek
I'm gonna make her an offer she can't refuse
No zrozum, egzamin na którym jest kilka roczników, los chciał że usiadłem obok niej, a że nie mam problemów z rozmawianiem z ludźmi, to zapytałem czy coś umie i mi w razie czego pomoże trochę, widziałem ją wtedy pierwszy raz w życiu dziś drugi....Jestem po prostu zły że zmarnowałem ten czas na niepotrzebne jak się okazało spotkanie, nie lubię nie wiedzieć na czym stoję:) Co do portali to była jedyna droga kontaktu z nią, inaczej nie miałbym szans się z nią skontaktować (brak wspólnych znajomych)
jak ma chłopaka to wątpię abyś coś zdziałał, będziesz tylko jej kolegą, wiedz ze ładne dziewczyny lubią być adorowane i podrywane, ale dziwna laska która się spotyka z nieznajomym a ma chłopaka
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
no więc właśnie o to mi chodzi: więcej loozu, dystansu i chłodnej oceny. Traktuj ją jak koleżankę i nic więcej. Ty założyłeś, że stworzycie związek i jej facet Ci w tym przeszkadza. A prawdopodobnie ona chciala milo spedzic czas i... tyle. Podejdz do problemu tak samo, a jak cos przy okazji z tego wyjdzie to czemu nie. Ale przy okazji!
Nie traktuj jej jak wrednej, kłamliwej suki, która właśnie myśli o zdradzie swojego faceta z Tobą. No prooooszę Cię!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ale ja nic nie planowałem na wyrost, ale założyłem też że jest wolna i że może coś z tego kiedyś będzie, to taka moja refleksja po spotkaniu, bo było fajnie, mam żal tylko że mi nie powiedziała, a na 2 fronty się nie bawię, miałem kiedyś taką "koleżankę" nie dziękuję za następne.....Traktować jej jak suki nie mam zamiaru, nie płaczę też z jej powodu bo praktycznie nie znam, jedynie co to rozdrażniła mnie ta sytuacja, to tyle...A kontynuować znajomości raczej sesnu nie ma więc chyba tyle w temacie
nie rozumiem... a dlaczego nie ma? Przecież może okażesz się lepszy niż jej aktualny. Ty masz robić swoje i nie spinać się, nie zakladac bóg wie czego, czytac po lewej, pokazac sie z jak najlepszej strony i dzialac... i kontrolowac sytuacje...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ok przekonaliście mnie, zajęte dziewczyny też mają prawo poznawać innych, no trudno jak się odezwie, może się umówimy, może szczerze ją zapytam jak wygląda sprawa z jej chłopakiem co sądzicie?
nie, nie, nie.... jaki chłopak? On dla Ciebie nie istnieje!!! Jestes tylko Ty i ona.
Stary... poczytaj DOKŁADNIE po lewej!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie pytaj, graj tak jak by Ci to nie robiło. Cały czas kieruj się swoimi zasadami, zaimponuj jej tym, zainteresuj czymś, dawaj emocje, ale nie zdradź się że chcesz od niej czegoś więcej.Zasada kociego kłębka! Niech ona stwierdzi że ty jesteś zajebisty a jej chłopak to nudziarz. A przede wszystkim potraktuj to jako doświadczenie. Ambitne cele są dla ludzi którzy znają swoją wartość.Odpuszczając sam stawiasz na sobie krzyżyk
I'm gonna make her an offer she can't refuse
możesz się umówić z nią, wtedy napisz jak poszlo
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Dobra spróbuję i zdam relację, dobrze wiedzieć na przyszłość, dzięki za rady:)
Guest co Ty chłopaka podłamujesz tu morale obniżasz? A może właśnie ją gościu odbije. Po paru już latach grubego podrywu wiem, że odbicie dziewczyny to żaden problem. Żaden.
semper fidelis