Czy jest tu jakiś jąkający się? Czy ma to w ogóle jakieś znaczenie dla dziewczyn, uważa nas za mniej pewnych siebie? Jest to czasami duży problem, kiedy chce sie coś powiedzieć, nawet się już mówi a tu w połowie zdania zacięcie ;/
Czy jest tu jakiś jąkający się? Czy ma to w ogóle jakieś znaczenie dla dziewczyn, uważa nas za mniej pewnych siebie? Jest to czasami duży problem, kiedy chce sie coś powiedzieć, nawet się już mówi a tu w połowie zdania zacięcie ;/
To ty masz czuc pewnosc siebie i nia emanowac. Skoro myslisz co ona mysli to nie emanujesz pewnoscia siebie. Dąż do samodoskonalenia.
Tak, tu właśnie tworzy się błędne kolo, do którego trzeba się w jakiś sposób wpierdolić na chama.
Mam kolege który sie tak jąka że czasem ciężko go zrozumieć.A spotyka sie z wieloma dziewczynami.Dopóki on nie uznaje tego za wade to i dziewczyny tak robią.
dziewczyna Ci raczej nie powie ze masz wade wymowy w jakis obraźliwy sposób chyba ze ją mocno zdenerwujesz.generalnie bedzie to mowic o tym dla zartu (jakis pozytywny sposób)(strzeli Ci generalnie nega) . wiecej pewności siebie bedzie dobrze
Ja się jąkam, ale pomimo tego faktu mam powodzenie u kobiet.
heh wiem wiem odgrzewam kotleta ale z ciekawości szukałem takiego tematu
Ja też się jąkam ;dd
i co?? hmm.. i nic
Powiem wam ciekawą rzecz... Heh sam w to czasami nie mogę uwierzyć ale tak jest, otóż przy podejściu do dzierlatki mam takie parcie na to by nie wypaść jako jąkała że aż... po prostu się nie jąkam
Czasami mam takie dni (szczególnie na kacu) że mam wszystko w dupie, wszystko...
I wiecie co??
Nie jąkam się.
Miałem też tak że gdzy się zaciąłem lub przedłużyłem wyraz, chihotała i mówiła "Magik(bo tak mnie zwą), lubię gdy tak mówisz" ja oczywiście też na to uwagi nie zwracałem.
Powiem wam tak, czasami gdy mam z kimś pogadać np; załatwić sprawę na poczcie, to nie mogę słowa wypowiedzieć.
Ale w kontaktach z dzierlatkami NIGY ale to NIGY nie sprawiło mi to problemu, bo chodzi chyba o to że gdy podchodzę jestem zmobilizowany i nakręcony- Nie jąkam się.
A gdy już Ona czuje się komfortowo i mi też trochę ta adrenalina opada, też się nie jąkam w stopniu by to jej przeszkadzało,m czasami się zdażą przeciągnięcia zacięcia ale ona nie zwraca uwagi
W towarzystwie kobiet jąkam się mniej niż facetów.
Mam jeszcze jedno spstrzeżenie, gdy na imprezie jest głośno wtedy praktycznie nie słyszę swojego głosu- mówię płynnie. Wtedy jest mi łatwiej podchodzić..
heh miałem też taką zabwaną sytuację że w okolicach 1klasy gimnnazjum mój kumpel jąkał się i specjalnie, czy to przy mnie czy przy innych i powiem wam że specjalnei nikt mu na to ueagi nie zwrócił
Nigdy ludzie którzy mnie poznali nie wytykali mnie palcami, nei wyśmiewali mnie 'jąkała', po prostu czasami gdy się zacinałem, pomagali mi skończyć mówiłem 'ejj.. ja umiem mówić i wiem co chcę powiedzieć.."- strzelając banana, po prostu się śmiali z tego i wiedzą że mam dystans do mojej wady
Pooo... zzzzdrawiam