Witajcie,
Akcja jest taka:
Laseczka poznana jakiś czas temu, przy dobry socialu (wchodzisz na impreze - spozniony, znasz 90% ludzi). Bez nacisku. Impreza - 3 kolesi na nią leci, ja zupełnie odwrotnie - obserwuje sytuacje i mam w dupie to co sie dzieje.
Spotykamy się grupą na łyżwach czy coś. Generalnie mało mówię, dużo robię, neguje choc czasem pogadam, ze znajomymi gadamy żartami, docinamy sobie.
Wczoraj mieliśmy iść do kina grupą. Jako, ze ona mieszka po drodze (nie miała mojego numeru, ale swój mi dała) to dzwonie i mówię: Podaj mi swój adres, przyjade za godzine. I tak mam po drodze.
Podała, podjechałem zabrałem. W samochodzie rozgadała się o: pracy, pasji, tym co z jaj autkiem, że Tata, i to i tamto. o Wszystkim. Ja tylko : aha, ehe, uhu.
Z wyjścia do kina wykruszyły się osoby, przyjechał tylko kumpel (wyrywa do niej pół roku - sic!, ale już jest w ramie: przyjaciel).
Ogladnelismy film, wyszlismy do autka. I znowu buźka się nie zamyka. Podjezdzamy do niej i jakby na sekunde się zawiesiła, i szybko się pożegnała i wybyła z auta.
Potem dzwoni do mnie moj przyjaciel (umowil sie wczoraj z innymi 2 laskami na jedna godzine, hehe) i mowi: Ale M. nie mowiles czemu mnie nie bylo... bo chce jej napisac sms (ja nie mam czasu na pisanie sms).
Ja na to: Jasne ze powiedzialem 
Sie powkurwiał troche, ale nie komentowałem prócz zdania: Nie lubię takich akcji - i zmieniłem temat.
Pytania:
1. Nie lubię akcji że dwóch kumpli-przyjaciół leci na jedna laske i tu: wyjasnic to sobie w 3 zdaniach, czy robić swoje i mieć to w dupie?
2. Gada jak najęta, patrzy w oczy i w ogole - w końcu mogę to zakończy KC.
Proszę o Wasze opinie w tych sprawach.
1. To nie sprawa podrywu i były już podobne tematy. To zależy od Waszych relacji, wybierz co bardziej się dla Ciebie liczy. TO TYLKO TWÓJ WYBÓR, większość użytkowników nawet nie widziała Cię na oczy. Jak dobry kumpel, to powinien zrozumieć- takie jest moje zdanie, choć jeśli chodzi o przyjaciół, są oni dla mnie ważniejsi od dziewczyn.
2. Trzeba było całować. Jeżeli rzeczywiście widać było, że tego chciała, może być już nawet za późno. Masz ochotę pocałować, to pocałuj.
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Ad1
Miałem takie akcje - już kilka. Kilka razy odpuściłem, ale wiem że po akcjach, które trwały zbyt długo lub raport był kiepski, ewentualnei już byłem w mocnej ramie przyjaciela.
Ad2
Doradzono też wykorzystanie zjazdu ewolucyjnego na pobocze. Nigdy w tych kategoriach nie myślałem, żeby wykorzystywać gotowe schematy, bo raczej wole być sobą.