Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Cięki żywot rodzicielski z Upsowieniem

17 posts / 0 new
Ostatni
MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16
Cięki żywot rodzicielski z Upsowieniem

Cześć, mam 29 lat z dziewczyną (żoną) jesteśmy od 10 lat 4 miechy po ślubie do momentu spłodzenia dzieciaka wszystko OK. pózniej ciąża, poród, okres przejsciowy ciężkie czasy i zdążyłem się upsowić bo chciałem być dobrym Tatą i mężem no i sytuacja nie da rady się tak często na miasto wybić na wypady weekendowe no bo mala ma dopiero 10 miesiecy. Teraz się otrząsam i prubuje wszystko naprawić tzn przejąc inicjatywe. Nie sądze żeby się to znacznie różniło od normalnych podchodów w związkach aczkolwiek potrzebuje pomysłów na wspólne spędzanie czasu żeby wrócił żar i jebanko.

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Troche to bardziej skomplikowane, bo ona chyba nawet przechodzi lekka depreche poporodową, przez to zaczołem jej nadskakiwać, upiększać i chyba się kundlić, z tym , że teraz wygląda jakby miało wszystko wracać do normy. Wróciła do pracy zaczęła się już uśmiechać, nie jest już tak zmęczona. Ale za to ja miałem gorszy okres ostatnio poprzez odstawienie od łoża, wyrzuty, pretensje - troche mnie ponosiło("Jak ci zrobie loda to ci przejdzie?"). Teraz mamy małego brejka bo pojechała do mamy na 4 tyg (nie z powodów związkowych)i zaczynam pomału wracać do normy, nie świruje i zlokalizowałem problem. I teraz generalnie jak odbudować to z przed ciązy, dodam, że jest wyczulona na tle sexu ("Tobie tylko jedno w głowie") ale zastosuje romantyzm sexualny. Wieczorne erotyczne opowiadania bez fizycznego sexu powinno ją rozkręcic.

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Jakaś ucieczka od rzeczywistości pobudzająca gdzieś ukryty romantyzm by się przydała. Jak Bruno powiedział, nie w łóżku należy to odbudowywać. Trochę się zabawcie. Zróbcie coś, co pomoże Wam się zrelaksować. Może jakiś kurs tańca, wspólne robienie kolacji przy świecach, wyjście na kabaret... zamiast nóg na ławie i ręki na pilocie od tv wieczorem.

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Tak własnie myślę, z tym że mieszkamy tylko we dwoje i dziecko i naprawde niema z kim dziecka zostawić. Bedziemy dopiero nad tym pracować może jakaś koleżanka się nam zajmie dzieciakiem ale to też problem i oczywiście długotrwały okres bo dziecko trzeba przyzwyczajać do nowych osób. Tak że poprostu szukam rozwiązań domowych, kolacje, rozmowy. Dzięki, za uwagi, jakby wam wpdało coś do głowy jakiś pomysł nowatorski na wspólne spędzenie czasu we dwoje to dajcie znaka.

zulus
Portret użytkownika zulus
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: Kielce/ STW

Dołączył: 2010-03-06
Punkty pomocy: 39

1.
Wspólne gotowanie moze dac sporo funu, zabawy jedzeniem, moze taniec w salonie?
2.
Zamówić jakieś jedzenie, fajny film i masaż.
3.
Jakaś planszówka i wojna na poduszki.

To są tylko propozycje, ale chodzi o to, żeby spedzając wspólnie czas nawet przy codziennych zajęciach ciągle ją pozytywnie zaskakiwać, robić cos zabawnego i nieprzewidywalnego. Ponadto powinniscie miec oboje czas dla siebie i wlasne pasje, np. siłownia, jakies treningi, czy spotkania ze znajomymi dla niej tez cos powinnisie znalezc.
Wazne, zeby nie popadac w rutyne, bo ona zabije kazde uczucie.

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Ok Szybka odpowiedz bo widzę żeście schematami polecieli. Znamy się od 10 lat mamy jedno dziecko 10 miesięczne i 4 miesiące po ślubie. Wesele organizowaliśmy jakieś dwa lata żeby było extra, no i takie też było. O żadnej wpadce mowy nie było wszystko zaplanowane wakacje potem próba zmajstrowania i to do tego za pierwszym podejsciem wszystko sie udało próbowaliśmy tylko raz, jeśli wiecie o co chodzi. Z mojej strony żadnych nacisków, tylko dobra wola. Plan był taki że Żona chciała mieć na ślubie 6 miesięcznego bobasa więc wszstko pięknie i wg planu się zrealizowało. I nawet w casie ciąży wszystko pięknie i ładnie. Aczkolwiek trochę było problemów przy porodzie trwał 24h bez znieczuleń pełna natura, pewno by niejeden wymiękł jak by to widział i musiał przeżyć ze swoją kobietą. Mieszkamy w UK więc o pomocy socjalnej wogule niema się co roztrząsać bo tu partnerstwo na równi z małżeństwem jest. Mieszkamy w komfortowych warunkach oboje dobrze zarabiamy. I nie pić mi tu o zmywakach bo się już żygać chce. Poprostu jest troche ciężko z wychowywaniem takiego bobasa jak się niema rodziców i nikogo do pomocy bo może ktoś z was rozumie i wie ile czasu zajmuje taki bobas ile śpi w nocy i jak rodzice są Wyjebani zajmowaniem się dzieckiem 7 dni w tygodniu i 24 h/dobę. Ja podejżewam że przez ten poród ona popadłą w lekką deprechę poporodową i ciężko jej jest z tego się podnieść, ale nie jest na tyle zle zeby chciala isc do specjalisty, a jak mieliście kiedykolwiek z tym do czynienia to wiecie jak to może dobić a jeśli nie to poczytaj o tym.

Poprosiłem o rady jak się zabawić w domu bo zazwyczaj spędzaliśmy czas na wypadach, podróżach, imprezach. A teraz dom i dzieciak i potrzebuje poprostu pomysłów żeby to jakoś rozruszać.Uczucia ci nam nie brakuje i nigdy nie brakowało ale jest sporo stresu nerwów i frustracji...
Dodam że oboje jesteśmy raczej żywiołowymi ludzmi i nigdy na nudę nie było czasu.

Tylko prosze o solidne odpowiedzi ludzi znających temat a nie małolatów przed maturą, Bez Obrazy. Chodzi o to że kolo przed maturą niezna takich sytuacji i nawet nie jest w stanie sobie tego wyobrazić jak się jest już rodzicem i w stałym swiązku tego się niechce już rzucuć i zakończyć i mysleć pół światu tego kwiatu, bo niszczysz sobie, jej, i maleństwu życie to się nazywa Odpowiedzialność . Wiadomo że są ludzie którzy to zrobią ale my nie z tych.

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Może brakuje jej jakiejś odskoczni w postaci ploteczek z przyjaciółkami? Jakiejś osoby poza Tobą, z którą mogłaby być blisko. Macie jakąś paczkę znajomych?

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Powiem że ona wylewną osobą nie jest i z przyjaciółmi u niej raczej kiepsko bo ona ma duże wymagania co do tego. Jest kobietą na wysokim poziomie, inteligentna, indywidualistka, mocna charakterem, prubująca stawiać sobie wysokie progi, ciężko jest ją nakłaniac do rzeczy których niechce robić, wszystko trzeba sposobem. Dlatego nigdy sie nie nudziliśmy. Znajomych raczej dużo ale to wiesz imprezka, zabawa, itd. a w tej chwili to się troche pokończyło no i fakt nudą zawiewa.

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Dzieki za odpowiedz. Generalnie napisałem do was żeby trochę uruchomić swoje szare komórki przeanalizować pewne nawyki w które wpadłem (iluzje),sytuacje, jej zachowania i moje, i szczerze powiem że, teraz widze, kilka sygnałów od niej, czego by oczekiwała i mogę ją mile zaskoczyć. Dzięki panowie moja kreatywnośc chyba się uruchomiła, dam znaka jak zacznę działać. Ruszam od przyszłej środy. Teraz jej przy mnie niema mamy brejka i może to dobry czas na przeanalizowanie tego co się dzieje bez większych emocji. Pewnośc powraca bedzie zabawa. Smile

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Nie mam poczucia winy i nadskakiwać niemam zamiaru, trzeba mi było twoich opinii, żeby to jakoś obejżeć troche obiektywniej. Zaczynam się z nią bawić w NLS, Podryw, i robie jej małe testy, wszystko wygląda że metody z tej strony zaczynają działać i wcale nie jest tak silna i niezależna jak to się ostatnio jeszcze wydawało. Chodzi o to że moje podejście do niej się teraz zmienia, nie radykalnie, niechce żeby szoku doznała, ale powolutku, no i sprawia mi to niezłą frajdę, Kurwa to jest jak instrukcja obsługi. Po kilku smsach i rozmowie telefonicznej sama zaproponowala ze przyjedzie po mnie na lotnisko i zrobi mi niespodzianke, ciekawe, tesknota? czy czuje sie niepewna. Zajebiście Dzięki dam znaka jak idzie. A jak więcej się wydarzy to zaczne pisać bloga.