Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

daaa. sie.... czy jednak nie?

W sumie nie wiem co chcę osiągnąć pisząc to!. Ale opisze pewne sytuacje tak żeby nie którzy mogli się czegoś nauczyć i pewnych rzeczy nie robić, a od osób doświadczonych ŻYCIOWO chce usłyszeć krytykę..
A więc wybija godzina 15, dzwoni kolega ustawiamy się na gibona..! 18 jest u mnie, zapominamy o wszystkim w pokoju siwo, są tylko bity, mocne wersy.. zaczynamy freestyle(pojedynki na rymy), przypominamy sobie że byliśmy ustawieni o 19 a już 20.. Schodzimy do kolegi dziewczyny.. czekała na nas godzinę jest wściekła!! kolega tam coś jej gada, ogólnie płaszczy się(jeśli się spóźniasz godzinę bez uzasadnienia, olej to powiedz że przepraszasz daj buzi i nara.. będzie na początku zła potem sama przyjdzie). Idziemy na koncert są z nami jeszcze znajomi..! dochodzimy do klubiku godzina 21 nie ma żadnych ciekawych dziewczyn ale nie po to przyszedłem koncert mija, zaczynamy robić sobie jajca(spotkałem kolega) tańczę, podchodzę do zamulonych typów robię sobie z nich żarty, nie ważne.. Z kolegą, którego spotkałem zaczynamy pić.. jest naprawdę miło ale dochodzimy do wniosku że byśmy trochę się pobawili z dziewczynami(było takich które nas interesowały 1) poznałem ją miała na imię Marta albo Magda fajna miała panterkę. To wychodzimy i się zaczęło!, kolega miał litr wódki w drodze do drugiego klubiku(ogólnie było nas 3) wypijamy trochę i gdzieś wódkę gubimy(byłem w stanie lekko porobiony) wchodzimy, witam się z znajomymi( usmiech od ucha do ucha wyprostowany, wyróżniałem się) z kimś gadam, mijam dj'ke przybijam piątkę z koleżka który aktualnie robił tam imprezę wita mnie przez mikrofon, mijam jakieś dziewczyny głębokie spojrzenia i ich piękne uśmiechy..! podaje komuś kurtkę żeby mi rzucił na sofę..patrze a mój kolega pracuj przy barze witam się z nim chwile gadam, zrobił mi drina.. no to jazda, wbijam na parkiet patrze a tu 5 kobiet(ogólnie były inne dupy ale z przyczyn nie uzasadnionych chwilowo wybrałem je) w wieku 35+ myślę będą jajca podbijam do jednej, wysoka blondynka(myślałem że ciocia będzie sztywna a tu..) taniec był ostry tak pupa kręciła ze ooo... dobra to jedziemy dalej wbijam w środek nich i tańczę kręcę im przed cipkami dupa... zaczynam gadać nawet się im nie przedstawiłem od razu na ciociu do nich rozmowa nie jest ważna(przy podejściu byłem wyluzowany, uśmiechnięty, nie wiem co mam tu napisać żeby ktoś wyciągnął coś z tego). Chwila tańca z jakimiś dziewczynami.. w pewnym momencie dostrzegam rudo włosa siedzi przy barze(krótkie spojrzenie, chwila tańca z jakaś niewiastą) obok niej siedzi z 4 zamulonych typów, podbijam z tekstem(kurwa w sumie nie pamiętam) ale chyba coś w stylu że się źle bawi(powiedział to jej na uchu przy okazji dotykając ją) no to na parkiet mała fajnie się z nią bawiłem.. potem wręczyłem ja jakiemuś typowi i cześć(dlaczego o niej pisze zaraz się dowiecie) dalej znowu taniec z jakaś niewiastą(ogólnie wyróżniałem się i trudno żeby jakakolwiek dupa nie zwrócił na mnie uwagi)..wychodzę na papierosa stoi ładna brunetka z chłopakiem zaczynam z nim rozmawiać koleżka sobie odszedł chwila rozmowy z pełnym wdziękiem przychodzi jej chłopak śmieliśmy się że podrywam jemu dziewczynę jemu nie było do śmiechu, wypaliłem papieros wchodzę. Pojawia się ONA(była najpiękniejszą laska wieczoru) zero zastanowienia(siedziała sam z nikim nie rozmawiała, obok niej siedzieli jakieś typy ale chyba bali się zagadać czy coś) dosiadam się do niej i mowie do niej na ucho(to pamiętam)"że w jej oczach wiedzę że się źle bawi i że to zmienię" miała piwo albo nie było to jej wale to wziąłem to piwo co stało napiłem się i z nią na parkiet(wielki usmiech, mimika twarzy zaintrygowanego lekko podnieconego, lekko przymrożone oczy nie wiem jak to opisać nie miałem lusterka) bawiłem się z nią bardzo dobrze przy tańcu gadka.. miała piękny zapach włosów i piękną pupkę..uuu(haha i wiecie co ona miała około 25 lat, miny tych gości, nie oszukujmy się wyglądam na 17 lat były bez cenne.. uwielbiam to robić) nasz taniec wyglądał jak sex, wytworzyło się miedzy nami taka chemia, trudno opisać. Tańczyłem z nią dobre kilka piosenek, poszedłem w stronę baru(nie jest to długa droga) i siedzą 2 panie nie były ładne ale miały gołde(wódke) podbijam do nich jak do starych znajomych, siedział obok siebie(obejmuje je za ramię) gadamy chwile okazało się że są to koleżanki mojej siostry.. skończyliśmy butelkę i poszedłem dalej lawirować. Pamiętacie ta rudą...? podchodzi do mnie i wkłada mi język(miło) zaczynamy się całować i wiecie co było najlepsze obok siedziała ta śliczna blondynka(ogólnie byłem strasznie zdziwiony a jej mina była piękna) coś do niej powiedziałem i poszedłem.. wódka uderzyła mi do głowy już oporowo dalej tylko pamiętam że bajerowałem jakąś fajną brunetkę i ostro się całowaliśmy na parkiecie(jak dobrze kojaże był już prawie pusty).. urwał mi się film i obudziłem się na klatce o 8 na drugim krańcu miasta. Napisałem to dla siebie i chcę usłyszeć opierdol za chlanie(mam z tym problem na imprezach nie umiem sobie odmówić) A więc to tak minął mi piątek w sumie nie spotkałem żadnej dziewczyny z która mógł bym kontynuować dalsza znajomość. Proszę was żebyście WY zmotywowali mnie do przestania picia i palenia.. coś jest ze mną nie tak. da się czy jednak nie przestać z tą wódka? Nara

Odpowiedzi

Portret użytkownika krav

Wygląda to trochę tak jakby

Wygląda to trochę tak jakby właśnie alkohol dawał ci tą pewność siebie dzięki której uwodzisz dziewczyny i nie wiem czy bez niego nie stał byś się kimś innym... Ale tak czy siak, akcja bardzo ładna Smile