Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zszedłem na ziemię - początek końca

Po paru związkach trafiłem na osobę z która naprawdę chciałem być. Kochałem jej wady i zalety, bo wiedziałem że nie ma idealnych ludzi. Ona była jaką sobie wymarzyłem. To już prawie dwa lata. Czułem że to właśnie ona i nikogo innego nie chce mieć. Oczywiście były dobre i złe chwilę. Ale jakoś je przechodziliśmy. Od dwóch lat stale razem. Studia, czas po, i wiele nocy spędzonych u niej lub u mnie. Moje urodziny. Obudziłem się, otworzyłem oczy a ona obok mnie uśmiechnięta:"wszystkiego najlepszego kochanie" i cudownie mnie pocałowała. Przytuliłem ją mocno. Czułem się wspaniale. Najszczęśliwszy dzień mojego życia. Ideał Kobiety która sobie jeszcze w dzieciństwie wymarzyłem leżał obok mnie. I z charakteru i z wyglądu. Zjedliśmy razem śniadanie, ona pojechała do pracy, ja do rodzinnego domu. Nieprędko mieliśmy się zobaczyć. Czułe pożegnanie, odprowadzenie wzrokiem. Od razu jak zniknęła mi z oczu zacząłem tęsknić. Nie ma nic piękniejszego na świecie jak w dniu urodzin obudzić się obok ukochanej osoby i widzieć jej uśmiech. Następnego dnia dostałem smsa:"to koniec.doszłam do wniosku ze jestem nieszczęśliwa." od czasu tego smsa widziałem ją wiele razy. Nie rozmawialiśmy. Nawet nie dopuściła mnie do głosu: "nie mamy o czym rozmawiać. Jesteś nikim".

Od tego czasu minęło już pół roku. I tylko dzięki smsowi że "to koniec" wystukałem w google "jak odkochać się" i wpadłem na ten adres http://www.podrywaj.org/jak_odko... a potem szperając po tej stronce trafiłem na http://www.podrywaj.org/jak_odzy... . Artykuł ten nie sprawdził się w moim przypadku. Za to całe to przedsięwzięcie sprawiło, że się zmieniłem.

I o tym będę pisał.
A dokładniej o tym co wszyscy Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika CasaNovy

Tak z ciekawości,

Tak z ciekawości, dowiedziałeś się dlaczego tak nagle Cię rzuciła?

Portret użytkownika Camper47

Trochę dziwna historia.

Trochę dziwna historia. Naprawdę dziwna, że kobieta po dwóch latach nazwijmy to "związku" zrywa przez sms-a zachowując się jak gówniara. Też jestem Ciekawy jaka była tego przyczyna, aby się strzec takich kobiet Tongue

Portret użytkownika baudelaire

Nic w tym dziwnego. Symptomy

Nic w tym dziwnego. Symptomy pewnie były dużo wcześniej, tyle że je bagatelizowałeś. Albo ich nie widziałeś.
Tak to bywa w życiu, że w środę jęczy pod Tobą, dysząc że Cię kocha, a w sobotę zrywa sms-em.

"to koniec.doszłam do wniosku

"to koniec.doszłam do wniosku ze jestem nieszczęśliwa."
Przez smsy stwierdziliśmy, że musimy na żywo pogadać za jakiś czas. A po 2 miesiącach zapytałem ją o moje rzeczy, spotkanie to dostałem smsa: "nie mamy o czym rozmawiać." a w następnym "Daj mi spokój, jesteś nikim".

Znudziłem jej się.
Dowiedziałem się po czasie i dotarło do mnie jaki byłem głupi. Miała kogoś innego. I mam wrażenie, że gość opanował do perfekcji http://www.podrywaj.org/jak_pode... . a przez te 2 mies, kiedy miała za mną zatęsknić, ona budowała z nim związek i nienawiść do mnie (może on tak na nią wpływał). Więc dostałem coś odwrotnego niż się spodziewałem. Teraz mnie to już nie obchodzi.

Dlaczego tak tak chamsko i perfidnie? Nie wiem. Powiedzcie mi dlaczego ta Pani tu:
http://www.youtube.com/watch?v=x... się tak zachowała ? Byłem za dobry czy jak ?
Tyle. Koniec.

PS. Nie utożsamiajcie mnie z NIM-karolakiem. Nie kupowałem jej mebelków... itp. Laughing out loud Ten filmik ma pokazać JEJ zachowanie.