A więc, dzisiaj dzwoniłem do swojego targetu, rozmowa nie przebiegła pomyślnie, staneło na tym, że jak owa "królewna" się namysli, to mi łaskawie da odpowiedz, i dała smsem.
Mniej więcej go tutaj opisze:
Nie zadzwonie bo nie przepadam za rozmową.
Ze spotkaniem nie wyjdzie, przepraszam.
Moje refleksje:
Jak dla mnie to są 2 ST, nie chce poprostu wyjśc na łatwą, dodatkowo wcale się nie znamy, może się troche boi, sam nie wiem-> nie istotne.
Plan działań:
Weekend
Brak odzewu, nie odpisze jej
Poniedzałek
mamy WF, więc tutaj mnie zobaczy napewno, ja ją niekoniecznie tzn, powiem "cześc" ale nic pozatym.
Wtorek
Podbije, powiem o co be,
spróbowac umówic sie w szkole?
Nie chce zeby wyszło na to że łatwo się poddaje(a tak nie jest), ale taki brak kontaktu może z pozoru to oznaczac, więc moim zdaniem sprawi że zacznie myślec o mnie(a więc dobrze).
A Wy, co byście zrobili na moim miejscu?
Moim zdaniem to żaden ST.Laska nie jest zwyczajnie zainteresowana,najwyraźniej schrzaniłeś coś po drodze.
Odpuść ją sobie na jakiś czas,ale bez fochów i z uśmiechem, na zasadzie "ok, rozumiem, świat się nie zawalił".Zajmij się sobą, poznawaj inne laski, poczytaj a następnie, jak będziesz jeszcze chciał, uderz ponownie...
I'm gonna make her an offer she can't refuse
A czemu wszystko ustawione pod nią, czytam wcześniejsze twoje wpisy na forum i też o niej jakoś jest... Wszystko względem jednej a gdzie są inne?? Znajdź inne znajdzie się momentalnie koło ciebie ten "target". Nie uzależniaj się
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Niedługo będzie szkola dyskoteka z okazji walentynek, dobrze byłoby zatańczyc z targetem, podziękowac i bawic się z całą resztą, oprócz niej.