Mam problem z koleżankami mojego targetu, chodź o to że ona bez nich nigdzie się nie rusza. Gdziekolwiek ja widzę jest w otoczeniu min. dwóch koleżanek. Właściwy problem polega na tym że nie bardzo wiem jak ją wyizolować z tego towarzystwa lub rozmawiać z nią w nim. Ona jest mniej wygadana od reszty grupy wiec gdy próbuje rozmawiać z nią przy reszcie one dokończają za nią zdania lub w ogóle nie dopuszczają jej do słowa.
Powiedzcie jak wy byście to rozegrali.
Setki takich tematów jest na forów, ponadto muszę się powtarzać
Więc jeżeli nie jesteś zbyt doświadczonym PUA, to daruj sobie rozmowę w grupie bo i tak zostaniesz odesłany z kwitkiem "frajer".
A twoja wybranka pewnie nie jest odprowadzana przez koleżanki pod same drzwi domu, więc musiałbyś przypadkiem się tam znaleźć
oczywiście z jakimś dobrym otwieraczem, po czym zdobył numer i się zmył.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
a) podejść z kumplem, który zajmie koleżanki
b) "Cześć, muszę Ci coś powiedzieć" - łapiesz za rękę i odciągasz od koleżanek.
c)łapiesz z nią dłuższy kontakt wzrokowy, uśmiech, pokazujesz skinieniem żeby podeszła (sam również możesz zrobić kilka kroków)
d)zaczynasz od podrywania jej koleżanki, aby wzbudzić zazdrość
e)rozmawiaj z resztą grupy nie zwracając na nią większej uwagi (w odpowiednim momencie możesz jakoś sytuacyjnie ją odciągnąć)
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Umów się z nią 1 na 1 to chyba najprostsze rozwiazanie prawda? Jeśli przyprowadzi ze sobą swoje koleżanki , coś z nią nie tak , albo się Ciebie boi. Jeśli to nie wypali zacząłbym od delikatnego podrywania jej znajomych
` One zawsze wracają `
"oczywiście z jakimś dobrym otwieraczem, po czym zdobył numer i się zmył." - a takich głupot nie słuchaj, bo to nic Ci nie da. Zawsze, kiedy weźmiesz numer, to chwilę jeszcze porozmawiaj.
"Więc jeżeli nie jesteś zbyt doświadczonym PUA, to daruj sobie rozmowę w grupie bo i tak zostaniesz odesłany z kwitkiem "frajer". " - kolejna bzdura. Rozmawiając w grupie, budujesz social, pokazujesz swoją wyższość. Domyślam się jednak, że Camperowi chodziło o to, żebyś nie stał w grupie schowany, cichutki jakbyś przepraszał, że się tam znalazłeś, ale pokazywał swoją wartość.
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Sorki ale źle odebrałeś mój przekaz.
Co do: "oczywiście z jakimś dobrym otwieraczem, po czym zdobył numer i się zmył."
Masz trochę racji żeby porozmawiać po zdobyciu numeru, ale nie będę opisywał mu dokładnie punkt po punkcie co ma zrobić. Opisałem w skrócie.
"Więc jeżeli nie jesteś zbyt doświadczonym PUA, to daruj sobie rozmowę w grupie bo i tak zostaniesz odesłany z kwitkiem "frajer". " Kolejny źle odebrany przekaz. Chodziło mi o to że koleżanki rozmawiają (udzielają odpowiedzi) za jego wybrankę, czyli są dominujące. Ponadto w takiej grupie zawsze znajduje się jakaś wysuczona typiara, która pociśnie parę razy nowicjuszowi, ten się zawiesi i jest już spalony w podrywie. Chodziło mi również o to że "autor tematu" nie napisał jak wprawiony w podrywaniu kobiet.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Oczywiście nie wątpię w to, że udzielając rad, masz już jakieś doświadczenie, mimo wszystko wolałem sprostować Twoją wypowiedź. Takie opisanie "w skrócie" mogło Mu tylko zaszkodzić. Wierzę, że było to tylko Twoje niedopatrzenie
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Rozumiem i przepraszam za zamieszanie. Będę uważał co zamieszczam w poradach
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."