Jestem z dziewczyną już dłuższy czas. Jakieś dwa miesiące temu zaczęliśmy współżyć. Ostatni mi czasy seks zdarza się nam coraz częściej. Zastanawia mnie tylko jeden fakt w tym wszystkim. Mianowicie ona nie chce dojść do orgazmu. Zawsze kiedy już jest blisko każe mi na chwile się zatrzymać. Czasami zdarza się że mnie odepchnie. Nie wiem czym to jest spowodowane. Pytałem się jej czemu nie chce dość. Mówiłem że przecież o to chodzi żeby jej było jak najprzyjemniej ale ona nic na to nie odpowiada. Tylko kiwa głową jakby się zgadzała. I tak za każdym razem. Kiedy ona czuje że ma za chwile dojść ona chce kończyć. Czym może to być spowodowane ? Jak ją nakłonić do tego żeby przeżyła ze mną swój orgazm ?
Jesteś pewien, że to co robisz z nią w łóżku sprawia jej przyjemność? W sumie chyba pierwszy raz słyszę o kimś, kto by nie chciał dojść. Może po prostu porozmawiajcie o tym. Wymagaj od niej pełnych odpowiedzi, a nie tylko przytakiwania.
Nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo.
ona się boi/wstydzi przed Tobą
Może ma orgazmy jak wystrzały z węża strażackiego i nie chce Ci zachlapać pościeli.
rafciu ma rację. Nie wiem jak Wy, ale ja pomyślałem o tym własnie w ten sposób. Najprostszym rozwiązaniem będzie się przekonać. Tylko na oczy uważaj
ps. Jak już będziesz wiedział , co było przyczyną podziel się
` One zawsze wracają `
Zapytaj sie czy jest coś czego sie wstydzi i dlatego nie chce. I zapytaj czy na pewno ten sposób sprawiasz jej przyjemność skoro tak Cie odpycha.
w american pie była taka laska. miała kobiecy wytrysk, może o to chodzi?