
Podrywając dziewczyny często zdarza się, że ktoś kto ma mniej talentu i szczęścia grozi, ma mało kultury albo szuka zaczepki.
W takich sytuacjach powinno się powiedzieć: Dziewczyna nie jest przedmiotem ani rzeczą, o którą można się bić. Szacunku trochę. Niech sama wybierze kogo woli, a jeśli woli mnie to musisz sobie z tym poradzić.
Denerwujące są osoby, które mówią "masz przejebane", bo odbiłem komuś laskę z parkietu, albo dziewczyna spotyka się ze mną a nie z jakimś X, który grozi wszystkim, którzy gadają z dziewczyną, która mu się podoba.
Jeżeli macie jakieś uwagi lub opinie na temat tekstów do tych " maczo " to piszcie w komentarzu.
Odpowiedzi
Zgadzam się z Aniołkiem
śr., 2009-06-03 16:06 — OsamaZgadzam się z Aniołkiem czasem tak bywa, że nie wiem jak byś wyglądał czy kogo byś nie znał ten koleś może Ci ..., bo nie rozumie że jest gorszy. Naprawdę czasami tylko dziewczyna może powstrzymać kolesia. Nie ma co się kozaczyć, bo nawet jak dasz sobie rade z kolesiem to laska może się nieco zniechęcić do Ciebie.
Kilka moich wskazówek :1.
śr., 2009-06-03 17:48 — AdminKilka moich wskazówek :
1. Nigdy nie przestaje się do gościa uśmiechać.
2. Nigdy nie daje się sprowokować.
3. Nigdy nie zabieram z jego oczu wzroku i nie pokazuje że się boje.
4. Nigdy nie wdaje się w pogawętki i tłumaczenia.
Chcesz iść na solo? Ok.
Idź, na zewnątrz a ja tam przyjdę za godzinę.
Chcesz mi zajebać. Rób co tylko uważasz za słuszne
Chcesz mi udowodnić że jesteś lepszy? Posiłujmy się na rękę, jak wygrasz wygrywasz.
Jeśli jesteś pewny siebie ( ale nie cwaniacki) to nikt Cię nie uderzy chodź będzie skakał Ci do gardła by Cię przestaraszyć.
A jeśli już trafi się Ci jakiś gość co Ci przyjebie i nie ma ochrony... ( jeśli nie jest dużo większy) to wal go w szczękę dopuki nie padnie na ziemie.
Zgadzam się z Aniołkem!!! nie
pt., 2009-06-05 06:46 — frozenKAIZgadzam się z Aniołkem!!! nie trzeba prezencji Pudziana wcale! wiem z doświadczenia że mało który z takich "kozaków" będzie miła wystarczające "cohones" żeby pójść na solo... często jest kozakiem w grupie!
krabik wymiękł całkiem i miał nawet ikry żeby oddać!!!
nie trzeba tu góry mięśni wystarczy pewność siebie w postawie i spojrzeniu, to trochę jak z psami:-) jeśli pokażesz że się go boisz - pogryzie cię!
znam taki zajebisty przypadek gdzie gościu zwany na tym forum "krabikiem" rzucił się do faceta typu ''20 kg żywej wagi"! krabik coś tam zaczął tekstować typu: bijesz się, no bijesz się!? a ten drugi gościu bez gadania podszedł i jebnął go w twarz!!! na tym akcja się skończyła!
klucz do wszystkiego jest taki że tacy "machos" zwyczajnie nie spodziewają się oporu i tak jak napisałaś Aniołku jak się go nie wystraszysz tworzy się sytuacja której on się kompletnie nie spodziewał! a jak mówiłem mało który jest tak odważny... jak to się mówi: każda gęba puchnie tak samo!!!
Pozdrawiam!!!
A co byście zrobili gdy
sob., 2009-06-06 15:24 — MoYraA co byście zrobili gdy idziesz sobie z dziewczyną na spacerek i jestescie np u niej w miescie nie znasz nikogo i podchodzi do was 4 kozaków i chcą wam wpierdolić bo was nie lubią a na wszystko patzry sie wasza dziewczyna ???
Co robić? Na pewno nie możesz
ndz., 2009-06-07 11:08 — Maciej52Co robić? Na pewno nie możesz uciekać. Pewnie stoisz na nogach. Jak już dochodzi do starcia, bronisz się tak jak potrafisz. Nie proś o litość. Kiedyś kumpla dopadli w 5... walczył z nimi... zanim dobiegliśmy z pomocą leżał nieprzytomny. Przeżył, trochę go obili, ale czaszka cała. A do dzisiaj ma za to wielki szacunek u swoich znajomych. Zachował się jak mężczyzna.
Generalnie jak ktoś chce ci wpieprzyć, to i tak dostaniesz. Ale takich ludzi jest mniejszość. Większość to koguciki, kiedyś się sapał do mnie koleś, który był uważany za wielkiego zabijakę. Coś krzyknął, to podbiegłem i na tzw. "pełnej kurwie" dostał w ryj i się... popłakał. I uwierzcie, że był bardziej "napakowany" ode mnie. To potężna broń, gdy wiesz, że nie ma innego rozwiązania. Zaskakujesz go, pokazujesz pewność siebie i masz więcej siły, gdy robisz coś pewnie.