Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

(Nie do końca) udany wieczór

Myślałem chwilę nad tym jaki tytuł nadać ... Głowiłem się, ale nic ciekawego nie przyszło do głowy. Powiedzmy, że ten choć trochę współgra z opisaną poniżej sytuacją.

A więc od początku. Przygodę zacząłem na początku stycznia, w raz z nadejściem nowego roku. Przez ten czas czytałem trochę, lecz nie miałem na to wiele czasu. Do wykorzystania nowo nabytych umiejętności także nie nadarzyło się wielu okazji. Ale przecież nie zamierzam pisać tu to tym czego nie zrobiłem, tylko o tym ... no właśnie czy ja faktycznie coś zrobiłem ?

Ostatnio byłem na imprezie u kolegi. Jakoś się złożyło, że spóźniłem się ze 2 -3 godzinki, więc na wstępie trochę śmiesznie się czułem, z racji, że niewiele osób znałem. Ale chyba nie poszedłem tam siedzieć sam tylko się dobrze bawić ! Dlatego pokręciłem się, pogadałem, poznałem kilka osób ... Starałem się pamiętać o dobrej mowie ciała - jako, że jest to jedna z tych rzeczy, o które od początku staram się dbać. Chodziłem wyprostowany, pewny, a podczas rozmów siedziałem w jak najwygodniejszej pozycji Smile

Z czasem, jak już poczułem klimat, postanowiłem zacząć prawdziwą zabawę. Oznacza to wiadomo, to co misie lubią najbardziej Smile Podbijałem kolejno do dziewczyn tańcząc i rozmawiając, ale z biegiem czasu trzeba się było ukierunkować. Najpierw w moim pobliżu zaczęła się kręcić HB5, a to mnie wyciągnęła do tańca, a to przyszła pogadała, ale potem zbliżyłem się do pewniej HB7 no może trochę lepiej, ale to nie jest najważniejsze. Tańczyliśmy, rozmawialiśmy itd ... W ogóle nie dawała mi spokoju Smile Wiadomo, nie ciągle przebywaliśmy razem, ale raz gdy poszła do łazienki (powiedziała żebym poczekał), stwierdziłem, że nie będę jak piesek i też mi się coś od życia należy. Poszedłem do znajomych pogadałem, wypiłem trochę, a tu ona przychodzi ... Kolega mówi, że co i raz na mnie spogląda, to stwierdziłem, że nie ma co jej trzymać zbyt długo w niepewności. Podszedłem do niej, a ona ( ze smutną miną ): dlaczego nie poczekałeś ? Odpowiedziałem, że poszedłem, bo nie chciało mi się siedzieć samemu, no i temat jakoś się urwał. Potem już tylko chciała tańczyć ... Jak mówiłem, że już mi się nie chce i żeby zatańczyła z kimś innym to ona na to odpowiadała, że chce ze mną. Pewnego razu się "zbuntowała" i powiedziała, że idzie tańczyć sama. Powiedziałem, że nie widzę problemu i droga wolna. Ahh gdyby nie ta strona pewnie bym poszedł ... Co się okazało odeszła kawałek, pomachała tyłkiem i do mnie macha. Spodziewałem się, że po prostu chciała sprawdzić czy za nią pójdę, jak sobie życzy Wink Ogólnie do końca imprezy miło nam się gadało, ale jakoś nie mogłem na nic więcej się zdobyć ;/ Kino było, ale KC już nie. Dodam jeszcze, że jak trochę wcześniej chciała tańczyć, to zapytałem się czy ładnie prosi. Stwierdziła, że to rola chłopaka, no i oczywiście tego oczekiwała. Powiedziałem jej, że ja co najwyżej mogę chcieć tańczyć, a nie ją o to prosić, więc wziąłem ją za rękę i zabrałem na parkiet (oczywiście 0 oporu, że nie poprosiłem)

Myślę, że następnym razem będzie lepiej. Co najważniejsze imprezę zaliczam do udanych, więc jakoś mocno się nie przejąłem ... Mam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej. Liczę na porady od bardziej zaawansowanych w tym temacie! Może doradzicie, co powinienem zrobić ?

Odpowiedzi

Portret użytkownika BarT

No To ja Ci powiem, że stary

No To ja Ci powiem, że stary wszystko wygląda tu co najmniej dobrze z mojego punktu widzenia ;D Ale czy ja dobrze wyczytałem, nie wziąłeś od niej numeru? To chyba trochę zjebałeś ;/ Grunt to nie iść na jej prośby i testy, bo przegrasz, a te mowy Ciała są takim dodatkiem, który ma b. duże znaczenie, ponieważ to bardziej przyciąga je do nas ;D I o tym też należy pamiętać!

A no zjebałem, zjebałem ...

A no zjebałem, zjebałem ... Smile Wyszło tak, bo nie wiedziałem, że będzie już leciała i ehh ;/ Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, kto powiedział, że jej jeszcze nie spotkam ? No ale prawda, że mogłem zrobić to już wcześniej !
A i jeszcze mam pytanie. Z tym, że poszedłem do znajomych podczas jej nieobecności, to zrobiłem dobrze ? Stwierdziłem, że nie mogę jej ulegać, ale może macie inne opinie ?

Portret użytkownika xalos

Jasne, że dobrze, facet

Jasne, że dobrze, facet jesteś a nie cipa, która poniesie torebkę i jeszcze pod kiblem po stoi na wypadek jakby panienka wpadła i nie mogła się wydostać.

No to widzę w takim razie

No to widzę w takim razie postępy ! Drobne to drobne, ale już zaczynam łapać o co chodzi Smile

Portret użytkownika Sagułaro

Elegancko, chociaż

Elegancko, chociaż rzeczywiście mogłeś zdziałać więcej. ALe to dopiero pierwsza z wieeeelu okazji, pamiętaj!

Portret użytkownika Ewenement

Ajj po co te teksty "Nie

Ajj po co te teksty "Nie wziąłeś od niej numeru" uwodziciel nie powinien skupiać się na samym zdobyciu numeru..

No panowie dzięki za miłe

No panowie dzięki za miłe słowa Smile
Staram się z dnia na dzień być lepszym człowiekiem, a takie opinie na pewno w tym pomagają.

Portret użytkownika BarT

Evenement ale nie chodzi o

Evenement ale nie chodzi o to, że uwodziciel nie bierze numeru... Tylko o to, że pisał iż chce z nią coś tego tego ;D a wywnioskowałem to z: "Może doradzicie, co powinienem zrobić ?"

Opisał historyjkę i pyta co z tą laska zrobić xD

Portret użytkownika Ewenement

Chodziło mi raczej o to, że

Chodziło mi raczej o to, że większość osób mimo zdobycia numeru na którym się tylko skupia, i tak potem nie umie dalej tego rozegrać ;]