Witam podrywaczy 
Około 2 miesiące temu poznałem nową dziewczynę. Spotykamy się głównie w weekendy z powodu tego, że mieszkamy od siebie o 50 km.
Ona jest z pozoru chętna, nie unika dotyku, wjeżdża w ślinę bez problemu. Wydawałoby się, że to ideał.
Ale ... To zawsze ja proponuję spotkania, ona nigdy nie wychodzi z inicjatywą, przez ten czas nigdy do mnie nie zadzwoniła, prawie nie mówi mi po imieniu. Zastanawiam się czy jest sens to ciągnąć dalej ? Dodam jeszcze, że obydwoje mamy po 28 lat
i logistyka nie stoi po mojej stronie. Mieszkam z rodzicami a ona wynajmuje mieszkanie z sublokatorami. Panna rzekomo chce tylko stałego związku.
Panowie co tym sądzicie, jak wy byście to rozegrali ?
a może ona po prostu niesmiała jest?
albo takie ma przekonania po prostu. Jeśli kontakt fiz miedzy wami jest to może najpierw spróbuj jej delikatnie zasugerować, że byłoby by Ci miło gdyby zadzwoniła albo żeby ona wybrała miejsce lub czas spotkania bo lubisz jak Cie kobieta umie zaskoczyć...
pytanie czy dalej to ciągnąc moim zdaniem zbyt skrajne... przecież nic się na razie takiego nie dzieje żebyś miał to kończyc....
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Może czas pomyslec o wylocie z gniazda?...
Spraw zeby ona cały czas myslala o Tobie...to najprostrza droga do tego zeby sie zaczela starac. Jest tutaj mnóstwo takich tematów jak Twoj i wystarczy tylko poszukać.
Za bardzo sie spinasz jak dla mnie. Pamietaj ze nie mozesz sie za bardzo angazowac, wtedy juz bedziesz spalony.
Laska idzie w sline bez problemu...ona ma 28lat! w sline to moze isc gimnazjalistka, choc teraz one pierwsze rozkladaja nogi. Wez ją na noc do hotelu, albo wyslij gdzies rodziców i wez ją do siebie...bo chodzenie w sline szybko jej sie znudzi. i poczytaj to co polewej
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
Nie to kompletnie nie ma sensu... Żeby w wieku 28 lat mieszkać z rodzicami... Jak będziesz się z nią tak spieszył jak ze znalezieniem sobie mieszkania to od razu sobie odpuść.
to podżyruj mi kredyt i pogadamy