Witam
Jako że postanowiłem iść za radą coniektórych osób z którymi pisałem na privie.Znalazłem sobie drugi target, który by co nieco rozprężył muślenie o mojej byłej dziewczynie z którą rozstałem sie ponad pół roku temu, ale niestety nie zerwałem kontaktu i spotykam sie od czasu do czasu, nie jako przyjaciele ale właśnie niewiadomo kto, ale mniejsza o to.....
Więc do rzeczy.
Ustawiłem sie wczoraj z panną J.Laskę poznałem w 2009 roku jednak nie widzłem jej może teraz z ponad rok.Dziewczyna ma 19 lat.Jako że podała mi numer bo właściwie sama napisała kiedyś na gadu z niewiadomych przyczyn.Zadzwoniłem i umówiłem sie na 18...
Na spotkaniu sam sie zdziwiłem bo panna ostro sie wyrobiła.Było kupe śmiechu, rozmowa na wiele tematów min.najlepsze wakacje,gdzie na sylwka była,jakiej nuty słucha, sama przyznała że z nikim nie gadała o tylu różnych rzeczach,kino też sie udało zaserwować dotyk twarzy pod pretekstem obejrzenia kolczyków, trzymanie z kolano..Panna sie pytała czy pale,czy mam egzaminy jakieś na studiach.
Wszystko ok do momentu jak trzeba było sie rozstać tu dałem ciała na maksa.
Laska ma wychodzić to ja do niej mówie żeby poczekała, chce ją pocałować ona mi wskazuje policzek, odpuszczam gadam z chwilke próboje znowu i taka sama sytuacja.Pytam czemy tak a nie inaczej ta nie odpowiada..Wiec całuje ja w policzek jak wychodziła z auta ja nie wytrzymałem i pytam sie czy sie jeszcze spotkamy, a ona do mnie że tak napewno sie umówimy, ale.....bez żadnych zobowiązań.Więć ja do niej zszokowany ok zobaczymy.I cześć....
Czy na taką jej hujowa zagrywke mogło wpłynąć to że przypadkiem jak pytałem gdzie mieszka wlazłem na temat tego ze jej ojciec rozwiódł sie z matką i sie wyprowadziła...
To była jedna mina, potem nie wiedząc wlazłem na drugą pytałem o jej przyjaciółke co u niej bo ją na disco widziałem a ona do mnie.Że już nie są przyjaciółki bo jej kiedyś kolesia zwineła.Uciałem temat ale zdążyła pogderać jacy to ludzie fałszywi, jaka jej koleżanka zła jest...
Panowie co źle rozegrałem??
Pozdro:)
Raport byl kino bylo uwazam ze zamiast w policzek powinienes musnac jej szyje, ja bym tak zrobil. Calowanie szyi jest dobra alternatywa w takich sytuacjach.
Wszystko ładnie co do budowania raportu ale zdaje mi się że ów raport był rozległy ale nie głęboki czy jak to się mówi. Ona musi poczuć jakby znała Cię od zawsze itp. Co do całowania to po prostu za mało kina i to nie była ta chwila. Olej to że Ci tam trochę nie wyszło, umów się z nią tam za jakiś czas, dorzuć na spotkaniu więceeej kina, patrz się jej często i głęboko w lewe oko, uśmiechaj się szczerze czyli tak żeby było widać zęby (to jej mówi że jesteś wobec niej sobą i nikogo nie udajesz) a kiedy w końcu wyczujesz że to już czas na KC to zrób to w jakiś ciekawy sposób np. tak jak ja dzisiaj: przytulacie się, idzie głębokie spojrzenie, patrzysz jej w lewe oko i uśmiechasz się, dopiero co mówiłeś coś głębokim i męskim głosem (np mógł to być temat seksu) i zadajesz pytanie "na ile oceniasz swój pocałunek w skali od 1 do 10?" no i ona już wie o co chodzi i ogień
Całuj delikatnie kilka sekund i przerwij i dalej normalna gadka a ona już chce więcej ;D Powodzenia
Jej lewe oko
Ono odpowiada za lewą półkule mózgu która uruchamia fantazje itp
odpowiada za prawą półkulę, gwoli ścisłości
JSOne jej lewe oko czyli twoja prawa strona....
Prosze o rady jak dalej jak naprawić moją sytuacje..
Co do Nls zastosowałem na panience J z która sie spotkałęm patrzła sie na mnie rozmarzonym wzrokiem.Gadałem o wakacjach na morzem....
Jednak cos dalej zjebałem jak dalej postąpić.....
Jesli nie masz koncepcji, ja bym proponowal kawal "bez jaj" albo szescian, tylko zrob to po owczesnym wprowadzeniu w klimat, a nie tak ni z gruszki ni z pietruszki...
Spotkaj się z nią i zastanawiając się nad jakimiś błędami. Wyluzuj troszkę stary to nie jest programowanie... Nie potrzebnie ją w ogóle zatrzymywałeś. KC nie jest żadnym obowiązkiem. Umów się z nią, daj buziaka na powitanie. Próbuj więcej kina i obserwuj sytuację.
nie spinaj sie tak, spotkaj sie z nia jeszcze, zadziałaj konkretnie, mowa ciała, mocny rapord, domknij pocałunkiem, a jak sie nie uda to się nie załamuj...umów się z inna i inna i nastepna
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
"...chce ją pocałować ona mi wskazuje policzek, odpuszczam gadam z chwilke próboje znowu i taka sama sytuacja.Pytam czemy tak a nie inaczej ta nie odpowiada..Wiec całuje ja w policzek jak wychodziła z auta ja nie wytrzymałem i pytam sie czy sie jeszcze spotkamy, a ona do mnie że tak napewno sie umówimy, ale.....bez żadnych zobowiązań."
Ale co z tego ? po co Ty sie jej pytasz czemu/czy mozesz ja pocalowac i gdzie ?
skoro sprobowales, a ona nastawila policzek bylo ja pocalowac, moze delikatnie musnac po szyi /... przede wszystkim chodzi o to by nie pokazać ze Ty chciales calowac w usta a ona nie pozwolila, nic po sobie nie dawaj poznac w takim momencie ! wychodzisz na potrzebujacego desperata !
Zapros ja znow na spotkanie ... buduj raport , kino ... w ktoryms momencie ja pocaluj, ale zrob to zdecydowanie i bez zastanawiania , nawet jabys mial jej ta glowe przytrzymac i pocalowac namietnie w usta .. nie spotkalem kobiety ktora by sie temu oparla
no ja mogła się oprzeć jak nie miała swobody ruchu...
Tu nie chodzi o to ze nie miała swobody ruchu ... bardziej o to w jakim momencie i jak to zostało wykonane, nawet jesli poczatkowo było to dla niej zaskoczeniem to szybko pocałunek załatwi sprawe
Panowie o czym rozmawiać aby pogłebić raport.Nie rozumiem tego???
O niej samej to wiem ale co jeszcze???Jak go pogłębić??
lewa strona -.- znajdziesz tam wszystko