Nurtuje mnie jedna myśl. W jakim stopniu " nasza " czyli podrywaczy atrakcyjność wpływa na wyniki. Bo przeczytalem kilka poradników, na które można natknąć się w sieci i tam wszystko jest tak ładnie opisane, że nawet mniej atrakcyjny facet gdy pojmie te wszystkie techniki może stać się prawdziwym uwodzicielem. Ale jak to jest naprawdę ?
Czy faktycznie wygląd zewnętrzny odgrywa mniejszą rolę, gdy wiemy co, jak i kiedy powiedzieć ?
Chodzi o to że nie ma większego znaczenia czy jesteś przystojny czy nie. Oczywiście każdy powie że łysy grubas jest brzydszy niż wyrzeźbiony atleta, ale sam w rozmowie z koleżanką dostałem potwierdzenie, że jeśli tylko facet jest czysty, schludny i w miarę dobrze ubrany to nie ma dla kobiety większego znaczenia cała reszta(w kwestii wyglądu oczywiście).
Dla faceta atrakcyjna jest piękna kobieta, natomiast dla kobiety atrakcyjny jest pewny siebie i zdecydowany facet. Tutaj tkwi cała tajemnica.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Nie oszukujmy się. Wygląd ma znaczenie. Najważniejszy jest charakter i pewność siebie, ale nie zmienia to faktu, że musimy o siebie dbać. Strauss w swojej książce opisuje jak jego koledzy ze szkoły Mystery'ego, przechodzili zmianę nie tylko wewnętrzną, ale i zewnętrzną. Gdybym miał bawić się w procenty to w kwestii osobowości dałbym 80%, a wyglądu 20%.
Nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo.
Moim zdaniem wygląd ma znaczenie i chociaż wielu PUA powie, że wygląd się nie liczy to ja temu zaprzeczę. W parze z wyglądem idzie charyzma. Niektóre osoby potrafią pociągnąć za sobą tłumy, ludzie chcą się wsłuchiwać w ich przemówienia, brać z nich przykład. Nie ma jednej techniki na wszystkie dziewczyny, przynajmniej ja takiej nie znam ani nie znam osoby, która taką osobę zna. Liczy się dobre nastawienie, pozytywne podejście i dobra zabawa z wszystkiego co robimy, przyjemność.
Dobre ubranie, uczesanie, zapach, postawa, czysta cera, to wszystko i wiele innych składa się na atrakcyjność.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
młodyA Wyjąłeś mi to z ust
Zaczniesz podchodzić to zobaczysz.
Ja miałem na początku wiele problemów z wyglądem, jednak jak zacząłem podchodzić i rozmawiać z kobietami to uświadomiłem sobie, że to ma małe znaczenie.
Jedyne co mi zostało to wzrost, niby podchodzę i przy wzroście ok 170 udawało się KC z dziewczyną ok 180, ale jakoś nie widzę siebie w związku z wyższą dziewczyną.
Wygląd ma znaczenie symboliczne, ktoś podał przykład Strauss'a, a ja przypomnę o DavidX
Jednak wiadomo, że mimo wszystko ten przystojniejszy ma troche łatwiej.