Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

nigdy nie mów nigdy....

Witam,nie jestem tutaj nowy lecz zmuszony byłem do zmiany wizerunku i konta.Ochoczo spieszyłem sie do komputera po jej odjezdzie,wiem ze kiedy napisze zejdzie ze mnie spore ciśnienie.A więc zacznijmy opis kilku zeszłych tygodni.

Jest godzina 20 chłopaki namawiają na impreze,lecz ja jakos ochoty nie mam na balety.....Wkońcu mówie dobra możemy iśc do tego klubu{wyboru nie było otwarty był tylko jeden}.W aucie weszło kilka dobrych piwek,klimat dobry ale raczej średnio zabawowy.Wchodzimy pustki,zamawiam piwo.Wypijam jedno,drugie,trzecie jest fajnie luzno i kolorowo;] Spotykamy dawnych kumpli ze szkoły średniej,pogawędki śmiechy hihy itp.... Uzbierała się spora ekipa ,wszycy rozbawieni i wylajtowani.Kumpel mówi mi że za mną stoi moja ex{ta co przewrociła moje zycie do gory nogami}skwitowałem jego stwierdzenie krótko"...co ty pierdolisz!..." myslalem ze robi sobie jaja,okazało sie że jednak nie.Widze ze mnie unika lansuje sie z kolesiami ona sama a ich ze 4 ech.Mam wyjebane nie obchodzi mnie to.Przechodzi blisko mnie, w tym samym momencie ktos mnie popycha zdecydowanie ląduje na niej.Jej twarz,bezcenne czerwona i wystraszona zaczeła szybko coś mowic.Jej zmieszania nie dało sie wyrażnie ukryć...myśle sobie heh sytuacja niebanalna i smieszna.Nadchodzi ranek....5 nieodebranych i sms huj wie od kogo.Czytam....to Ona sms specyficzny"....wystarczło jedno słowo,jedno Twoje spojrzenie by znów mieć burdel w głowie...." szok o czym ona mówi??? impulsywnie proponuje spotkanie,jest ok spotykamy sie jestem chłodny bo niby jaki mam być...Rozmowa sie nie klei po jakims czasie staje sie coraz lepiej.Przychodzi jej kolezanka,wbrew moim oczekiwaniom jest śliczna w moim guście jak dla mnie to Shb;] Miła,inteligentna ,sympatyczna miło sie rozmawia. Z byłą spotykamy sie niby kolezensko i w gronie jej kolezanek i moim najlepszym kumplem.Zaczynamy sie spotykac sam na sam,odwozki do pracy itp....Ona ciągle stawia mi bariere że to po kolezensku i takie tam inne brednie.Odpowiadam ok a jak ty bys chciala jak nie po kolezensku??? Wszystko sie rozwija spotkanie za spotkaniem.Pewnego dnia mialem ją odebrac z dyskoteki na ktorej byla z kolezankami.Alkohol pomaga jej językowi zaczyna duzo mowic i robic,że ja przyciągam ze za mną szaleje...Nastepnego dnia mowi ze sie zagalopowala i ze nie chce i nie moze z nikim byc.Wkurwiające troche takie spotykanie i zachowania jakbsmy byli ze sobą a nie jestesmy.Nadszedł piątek,jedziemy ekipą na syskoteke one 3 i nas dwoch.W pewnym momencie czuje zdecydowany dotyk na barkach.Jest miły i ciepły rozluznia mnie całego mocno ugniatając.Jest tez nieznajomy bo ona nigdy tak nie masowała...Okazuje się ze to jej kolezanka,zaskoczony nie mówie nic choc sytuacja troche dziwna ale wolalem milczec za taką przyjemność.Bawimy się euforia napędza każdego z nas jest miło klimatowo i energicznie,ciągle zdjecia i inne fajne sprawy.Tancze z nia a zawsze to bardzo lubilem.Ku mojemu zaskoczeniu to nie to samo co wtedy,kompletnie nic nie czuje sztywno i ona nie rusza sie tak jak bym chciał.Wtedy zaczołem sobie uświadamiać że ani ona dla mnie ani ja dla niej.Od dwoch lat nie moglem do tego dojsc a chwilowa sytuacja stała sie wyjsciem z labiryntu...Prosi mnie zebym zatanczyl z jej kolezanka w sumie zaden problem jest fajnie calkowicie inaczej niz z eks.Skupiam sie tylko na niej patrze jak wiruje i uśmiecha sie przyjemnie....Wracamy ex siedzi z przodu dotyka mnie trzyma za ręke jest ciepła i opiekuncza takjakby zakochana...Odwozimy wszystkich i idziemy spać razem.Budze się,ona przytulona śpi obok mnie.Ledwo zywy odwoze ją do domu.Klade sie spać.Wstaje pod wieczor{o kurwa przespalem caly dzien:P} odczytuje sms nie mozemy sie dalej spotykac.Zdziwiony sytuacją i tym ze jakos mnie to nie rusza mam wyjebane na sytuacje.jest poniedziałek,dostaje smsa "jak tam zdjęcia"podasz mi jakoś? " to nie ona jej kolezanka ktora tak dorze masuje.jest rozrywkowa i zdecydowanie pozytywnie szalona lubi facetow jedzą jej z ręki.Odpisuje cos tam ze sie mozemy jakos spotkac w tygoniu.Zaczynamy pisać sporo ze sobą,rozmawia sie fajnie i przyjemnie,zaczyna sie flirt....umawiamy sie z nimi na piwo i podać te zdjecia.Siedzimy a auci e pijemy piwko atmosfera przyjemna smiejemy sie rozmawiamy.Ciagle piszemy,umawiamy sie na spotkanie w barze.Pijemy piwko,one proponują nam wypad do klubu.Ciesze sie w duchu bo wiem ze to dobra okazja dla mnie;] BAwie sie swietnie,zapraszam do tanca,docieramy sie i uczymy siebie nawzajem.Jest coraz lepiej blizej,nie patrze na innych czuje z nią silny kontakt emocjonalny atrze jej głęboko w oczy,uśmiecha sie i słodka ze mną rozmawia.Dąże do spotkania sam na sam.Przyjezdza do mnie pogadać,zastanawiam sie o czym chce powiedziec i mam swoje typy...Czekam przyjezdza na czas,rozmowa sie klei jak zawsze,choc jestem nieco spięty.Nie moze sie zebrać by powiedziec to co chciala,uswiadamiam jej ze na to czekam,rozmawiamy o wszystkim sporo czasu.Wkońcu mówi ze ona czuje sie nieswojo ze sie spotykamy piszemy wobec mojej ex bo to kolezanka i wie ze juz jest zazdrosna.Rozumiem ją z jednej strony i tłumacze ze miedzy nami juz nic nie ma bo to skonczylo sie dawno temu i niedawno ze szczesciem to sobie uswiadomilem.Zastanawiam sie czy chce powiedziec przez to ze nie mozemy być kims wiecej niz kolegami,z rozmowy wynika ze spotykac sie chce,mowi ze lubie ze mna rozmawiac i wspomina o tancu w klubie przy ktorym bylo tak gorąco:] Oznajmna ze musi jechac,ok to pa pa.Na zakonczenie mowi ze ma nadizeje ze sie jeszcze spotkamy.Odpowiadam jej napewno.... dając buziaka w policzek.Nasze pierwsze spotkanie sam na sam oceniam b pozytywnie,choc wiem ze łatwo nie będzie z taką kobietą trudną,twardą i niezależną.Ciekawe wyzwanie dla mojej osoby...

Dziękuje za przeczytanie wpisu i mam nadzieje ze nie byl strasznie męczący,choć troche chaotycznie napisany.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Guest

fakt, trochę chaotycznie... w

fakt, trochę chaotycznie... w pewnym momencie nie wiedziałem, czy piszesz o byłej czy o jej ładnej koleżance

Portret użytkownika CasaNovy

Moim zdaniem powinieneś sobie

Moim zdaniem powinieneś sobie wyjasnic sytuacje z ex, nie moze byc tak ze Ci laska (w dodatku była) blokuje dojscie do ślicznej nowej panienki Smile pozdrawiam