Witam! Od 3 mies. tworzę związek z pewną dziewczyną . Mamy po 17 lat. W zawiązku wszytko było oki , pieknie , miło były pocąłunki i pieszczoty . Związek wyglądał dobrze ,ale ja popełiłem w nim straszny błąd -byłem frajerem,ale przynajmniej sobie to uświadomiłem i już sie zmieniam. To znaczy cały czas można powiedzieć biegałem za nią , byłem bardzo miły, wszytko robiłem co chciała, zawsze pierwszy pisałem i proponowałem spotkania. Po kilku przeczytanych artykułach postanowiłem się zmienić ! Nie może być tak ze ja daję w związku 80% ona 20 % powinno być 50\50%.
Wogóle gdy tak się starałem zauważyłem że dziewczyna zaczyna trochę to olewać , rzadziej się spotykaliśmy i wgl. Wiem że jej zależy na mnie (bo nieraz za coś przepraszała, sama chciała mój numer, wielokrotnie powtarzała ze jej zależy) Już kiedyś jej wypomniałem że mnie olewa to powiedziała ze się zmieni że będzie oki że jej zależy i ze kogoś takieog szukała jak ja , ale nic. Postanowiłem zastosować chłodnik , bo tylko to zostało,aby sprawdzić czy zależy. Nie odzywam się od poniedziałku ,ale ona też nie ani sms ani na gg. Mi zalezy na niej ,ale mam tego dość. Co zrobić jak się nie odezwie ?
Jak myślicie odezwie się? A i w poniedziałek się z nią widzę w szkole bo teraz mamy ferie , ciekawe jak to będzie.... Prosze o rady jak się zachować . Pozdrawiam 
Mysle, że napisze predzej czy pozniej, ale na Twoim miejscu przeprowadzil bym szczerą rozmowe, ktora miala by na celu ustawienie waszych relacji i jesli ktos przekroczy granice to traci wszystko
na jasnych zasadach i pewnie siebie
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Pewnie ,ale ja już taka rozmowę przeprowadziłem. Mówiłem jej o zasadach moich( szczerość, zaufanie, szacunek). Mówiłem jej także że mało się angażuje , a ona ze się zmieni i przepraszała że jej zalezy , ale się nie zmieniła. Teraz msuze dać jej odczuć bo kolejnej rozmowy nie będ eprzeprowadzął bo nie nie da.
Sam se to uświadomiłeś, musisz ją schłodźic, jeżeli jej zależy sama się upomni, chociaż nie wiem czy nie jest za późno.
Jeżeli ona nie zadzwoni, to daj se spokój, tyle odemnie.
Pozdrawiam.
"Nie wiesz kim byc?, badz soba, nie Kuba Wojewudzkim, nie Majdanem, i nie Doda, badz soba!"
robiłem to samo, i wyszedłem na tym tak, ze ona teraz jest z innym, dam Ci rade, bądź sobą, tylko czesciej stawiaj na swoim, nie mozesz sie sztywno stosunkowac do rad ktore tu są, to jest zgubne, BĄDŹ SOBĄ!
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
a myślisz, że jakbyś za nią latał to nie byłaby? Widocznie to był słaby związek...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tak ,ale mysle ,że rada Cristiano czyli schłodzenie i chłodnik jest bardzo dobra. Tylko zastanawiam się czemu ona się nie odzywa i jak długo trwać w chłodniku i kiedy zerwać jak się nie odezwie? Co jej powiedzieć jak wyleci z pretensjami czemu się nie odzywam?
Odpowiedz, ze ona tez ma dwie rączki i umie mówic
) a przez okres stosowania p&pull po prostu poznawaj nowe Kobiety, kto wie co sie wydarzy
Twoje zycie w Twoich rekach, nie uzalezniaj sie w stosunkach i relacjach z Kobietami tylko do tej jednej bo to Cie ogranicza a cel masz inny.
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Stifflerek dobrze mówi, ona też ma rączki i telefon, a jak nie ma to niech zadzwoni z budki...
Pozdro.
Edit/
To ty jesteś nagrodą nie zapominaj tego.
"Nie wiesz kim byc?, badz soba, nie Kuba Wojewudzkim, nie Majdanem, i nie Doda, badz soba!"
Zaczynam już wątpic w to że się odezwie nawet mysle że juz o mnie nie pamiętam ;( ale cóż mówi się trudno.
Np.teraz jest na imprezie (wiem z opisu gg) ona się świetnie bawi i już mam mnie gdzieś.
Ale jak myślicie podejść w szkole i umówić się na spotkanie na którym się rozstanę czy przez sms (znałem ją 3 mies.)
odezwie się kurwa, one sie zawsze pierwsze odzywają, a ty pękasz jak tania prezerwatywa. Proponuje przeczytać blog BANE. Siła kontrastu!
Polecam Ci przeczytać mój blog, nie należy nagle się zmieniać i udawać kogoś kim się nie jest, powinien Ci pomóc, masz link, miałem IDENTYCZNĄ sytuację, zobaczysz jak potoczyło sie u mnie, a robiłem dokładnie to co Ty teraz robisz:
http://www.podrywaj.org/cn_2011_...
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.