Temat fajny, niee ? Ale o cyckach tu nic nie będzie. Wybaczcie.
Witam Was.
Mam dziwny problem, popadam w jakieś dziwne stany, jakiś czasu temu byłem ciotą, fajnie wyszedłem mniej więcej z tego, ale jak zwykle mam tendencję do skrajności. Pewną rzeczą jaką przyjąłem jest pewność siebie. A co mam robić jeśli to przeszło u mnie w po prostu w maksymalne chamstwo i arogancję. Sam nie ogarniam już powoli swojego zachowania. Mam absurdalne stany, raz jestem spokojny, po czym po 10 min dopada mnie stan bonzo alonzo z filmu gangsterskiego... fuck przychodzę do domu wszystko się uspokaja, no ale co z tego jeśli ja nie panuję nad zmianą mojego zachowania, mogę być super czuły, po czym dziewczyna piszę mi za 5 min, że jestem ostatnim chamem. Mam dosłownie szajbę w głowię, wszystko się pierdoli. I depresję bywają. Wszystko. Sam nie wiem po co piszę jeśli szczerze powiedziawszy to tylko do psychiatry się nadaję...
Doradźcie coś jak jeszcze można mi jakoś pomóc...
P.S. Mój psycholog stwierdził że moje zachowanie odpowiada schizofrenikowi. Nawet nie wiem czy mu wierzyć, bo jesteśmy na Ty, a wiem że facet ma skłonności do manipulacji.
P.S Do moda, wrzućcie ten temat gdzie powinien być jeśli jest źle, bo nie mam bani do tego.
Pozdro
Masz w sobie w chuj zlosci i jestes wkurwiony na siebie i wszystkich dookola za to jak jeszcze niedawno zyles, moze dawales po sobie cisnac innym. Wedlug mnie zapisz sie na boks/kickboxing/tajski w celu rozladowywania emocji, bo nie warto robic tego na bliskich. A do tego polecam Ci ksiazke, Anthony de Mello- przebudzenie.
Tak jak wyżej, zapisz się na jakiś sport żeby wyładowac energie, co do psychologa to sam ma downa albo cos.
Musisz sam się trochę opanowac, byc może źle zrozumiałeś niektóre przesłania od nas i źle je wprowadziłeś w życie?
"Nie wiesz kim byc?, badz soba, nie Kuba Wojewudzkim, nie Majdanem, i nie Doda, badz soba!"
To nie jest rozwiązanie, ale:
Spokojnie.
Mi też panna powiedziała, że jestem mega chamem, a ja to zbiłem w jakiś zabawny sposób - bo nie zrobiło to na mnie wrażenia. Kolejny durny teścik z jej strony.
I wiesz co? Bawiliśmy się do 5 rano.
Czasami kobiety podkopują Ciebie, żeby sprawdzić Twoją pewność siebie. Jak nie jesteś pewny siebie, to wyjdzie, że udajesz. A jak jesteś, to miej ją w dupie.
zapraszam do gdanska
Wes kartke i wypisz cynnosci, ktore Cie w sobie denerwują, potem zamien to w cechy, wes tez kartke i napisz to jaki chcialbys byc np. skromnosc-prawdomownosc-pracowitosc, w jednym tygodniu dzialaj nad jedna cechą eliminuj wszystkie zle. Trzeba zapierdalac i pracowac nad swoim zyciem.
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
Bees, cisnąć po sobie raczej nigdy nie dawałem, przyznam się szczerze że zawsze byłem klaunem klasowym, swoją wartość podnosiłem żartując ze wszystkich innych wokół mnie, powoli mam nadzieje opanowuje siebie i swoje zachowanie.
Niedługo zapiszę się na siłownie, mam nadzieję że to coś zmieni.
Cristiano, jeśli chodzi o zrozumienie przesłań to jak już napisałem mam tendencję do skrajności, raz będe się zachowywał się świetnie wszystko będzie mi wychodziło genialnie, a następnym razem jestem po prostu wkurwiający ...
Tikitiki, na to nie ma szans, na tyle zrobiłem z siebie prostaka, że mnie to nie rusza. Niech gada co chce, z jedną kobietą się nie spotykam, żebym miał ten problem. I temat już znam w 100%.
Stifflerek.Pua. To na pewno sprawdzę, bardzo podoba mi się taki pomysł.
Pomysł jest bardzo skuteczny tylko jest problem z wytrwałoscia czesto osoby nie sa w stanie wytrzymac tyle ile trzeba, pracuj pracuj zapierdalaj a bedziesz mial efekty
jestem z Toba pozdrawiam
Nie ma Kobiet nie do zdobycia, są tylko nieudolni Mężczyźni..!
Nie pierdol ! podejdź
mam czasami podobnie do Ciebie
czasami jestem miły chociaż nigdy nie jestem skrajnie miły jak trzeba to powiem to co myślę lub rzucę ironia lub sarkazmem co według niektórych osób podchodzi pod chamstwo .. a czasami jednak chodzę jak tykająca bomba coś ktoś nie tak powie to od razu lecą z morda. Kiedyś chodziłem na karate i tam mnie nauczyli opanowywać emocje i mi to pomogło więc radzę Ci żebyś się tez zapisał na jakąś sztukę walki
posłuchaj czasami zajebistej muzyki która Cie pozytywnie nakręci, spotkaj się z kumplami.. ja przy kumplach zawsze się uspokajam i mi przechodzi po jakimś czasie więc może Tobie tez pomoże.