
Kolejny z serii wpisow,ktore oddaja jak to sie przelamuje... Lecz ten wpis, bedzie mial inne znaczenie od poprzednich bo naprawde, naprawde pokazalem ze mam jaja.Bynajmniej ja to tak odbieram...
W srode byla impreza, ot taka impreza jak ich wiele.
W moim miescie akurat sa ferie wiec zebralo sie sporo osob,ludzie mlodzi- 17-20 lata wiec ogolnie fajny klimat.Wbilem sobie na poczatku do klubu,spokojnie znalazlem loze,kupilem Moijito i tak rozmyslam
-Czy ten wieczor bedzie jak kazdy??
-Czy znowu skonczy sie na poznaniu jakiejs panny??
-Czy tak naprawde chce "tylko" je poznac,a potem onieśmielić moja zajebistoscia?
-Czy moze sprobowac,inaczej,na nowo,bardziej hardkorowo??
Wiedzialem ze w podchodzeniu do panien nie ma zadnego problemu,mam to za soba... Natomiast co nowego? innego ??
Mozna zrobic w klubie pelnym,naprawde fajnych lasek? No wlasnie mozna jak widac,mozna
Gadamy z kolega,wlasnie o uwodzeniu mowi mi ze wiedza nabyta z ksiazek to glupota,ze ta strona to syf itp. Ze to powinno sie miec,naturalnie...
Wiadomo wysmiale typa,przedstawiajac mu sytuacje, po czym pogadalem z jego kobieta podajac jej pare przykladow i ona za kazdym razem przyznawala mi racje...Co ziomka dziwilo,a w oczach panny widzialem blysk...
Dostalem zadanie poderwac jakas typiarke.Mysle sobie zaden problem.Patrze na nia i podchodze
Jakas tam rozmowa,nie pamietam bo panna byla przecietna,no coz ale kolega wybieral nie ja.Mija okolo 6-7 minut(mialem 5 minut zeby ja poderwac) i dostaje(biore ;D) KISSA i numer
.Spadam do ziomka a on oczy wielkie,jak mogle itp...
Mysle ze nadal nie o to chodzi,podrywanie to zabawa i mile spedzanie czasu ,zarowno dla nas jak i kobiet...
Patrze i widze siedzi sobie, nawet ladna brunetka (hb
obok typa,chlopak totalna cipa.Nawet z nia nie gadal tylko co jakis czas cos powiedzial a ona mu odpowiedziala... Wyraznie widzialem ze panna nie czerpie przyjemnosci z tego wieczoru,podchodze do kumpla i mowie
Patrz maly,cos cu udowodnie
Nic mi nie musisz udowadniac wariacie,wiem ze to zrobisz
Patrz i sie ucz żbiczku!
-Hej,widze ze nie jestes zbyt zadowolona z tego wieczoru,dlatego zabieram cie na parkiet
-ONA(ZDZIWIENIE SPORE) ale jaa... nie nie moze pozniej...
-Nie! Drugiej szansy miec nie bedziesz,(bujam sie jakbym mial odejsc)
Ona pyta cos tego typa,po czym ja do niego z usmiechem
-Nie bedziesz miec mi za zle jak umile twojej dziewczynie,kolezance wieczor?
-Nie co ty,to moja kolezanka.
Wiec biore lale za reke i ciagne na parkiet...zaczynamy tanczyc,laska rusza sie nieziemsko...trenowala gimnastyke...
Po tancu,jak zobaczylem u niej zmeczenie,mowie
-Idziemy pogadac
Panna bez oporow,idzie,widze usmiech na jej twarzy...
Siadamy,zaczynam plazowac ja nls ( nie chce mi sie pisac co mowilem,ale podalem przyklad ze jakis gosciu zrobil tak samo mojej przyjaciolce)Pogadalismy,ale niestety pelno moich znajomych w klubie,wiec musialem zmienic miejsce na gore.Tam powiedziala mi ze jestem inny bo z nia gadam (!) ze inni tylko tanczyli,macali. Odbilem jej st,gadamy dalej,nie widzialem co prawda oznak zainteresowania (dot pocalunku,inne byly oczywiscie ;D ) ale chcialem ja pocalowac,lecz ona
-aaa widzisz
potem zaczalem z nia gadac ze chce jej do konca umilic wieczor.Stanela na tym ze u gory jej nie pocalowalem.Lecz poszliismy tanczyc i tam ona sama sie do mnie przyssala
Potem byly akcje loza-parkiet ale nic szczegolnego...
Wiecie czego najbardziej zaluje?? Ze poderwalem tylko te jedna laske,bo gdy tylko z nia chodzilem to widzialem te spojrzenia innych (naprawde ladnych lasek). Lecz coz jestem mlody,jeszcze mam czas i nadrobie to... (moze dzis ;D)
Podsumowujac,czuje ze przesikam tym swiatem,ze naprawde zaczynam rozumiec uwodzenie.Napewno pomaga mi w tym Nls.Naprawde swietna sztuka,mowie wam uczcie sie tego...
Zrobilem cos czego jeszcze miesiac temu bym zrobic sie nie odwarzyl...Otwrzylem panne ktora siedziala z typem...Naprawde fajnie sie z tym czuje...Mam wiele rzeczy do poprawy ale caly czas pracuje i sadze ze osiagne niedlugo wprawe,niezla wprawe...Bo nikt nie jest perfekcyjny 
Pozdro Lunatico 
Ps:Teraz jest lepiej 
Odpowiedzi
niezle sobie radzisz,ale
pt., 2011-01-28 22:42 — soloniezle sobie radzisz,ale jestem nieogar,nie widzialem w slowniku nls-co to za skrot
Przyznaje dobrze zdzialales
Za jakis czas ja rowniez
sob., 2011-01-29 04:34 — BeesZa jakis czas ja rowniez wezme sie za nls, ale na pierwszym planie stawiam przelamywanie przed standardowym podbijaniem, czarowaniem i umilaniem zycia laskom
potem bedzie czas na kolejny krok.
pozdro
Ps. Zrob EDIT bo tekst podwojnie wkleiles
Solo, NLS to
sob., 2011-01-29 06:48 — CCCSolo, NLS to neurolingiwsyczne uwodzenie, młodsza siostra neurolingwistycznego programowania ukierunkowana na podryw, czyli NLP
Fajnie fajnie, a co do NLS to
sob., 2011-01-29 08:31 — CristianoFajnie fajnie, a co do NLS to chodzisz na jakieś lekcję czy czytasz jakieś książki?
Nieźle ważne, że działasz i
sob., 2011-01-29 09:44 — ItalianoNieźle ważne, że działasz i starasz się coś robić ze swoim życiem nie zostałeś na trenowaniu teorii tylko skutecznie przeszedłeś do praktyki co wielu może sprawiać trudności.
Tylko tekst ci się wkleił dwa razy
...
Brawo!
sob., 2011-01-29 11:00 — HudiniBrawo!
Sory za ten tekst juz
sob., 2011-01-29 11:59 — lunáticoSory za ten tekst juz zmieniam
Też tak czasami mam, że jedna
pt., 2011-02-04 00:17 — DonTeż tak czasami mam, że jedna wyrwana laska na imprezie nie satysfakcjonuje mnie i czuje niedosyt:D