Czesc Wszystkim ! Jestem na tej stronie pierwszy raz i kiepski ze mnie podrywacz po przeczytaniu artykulow tutaj zawartych uswiadomilem sobie jak bardzo ... Mam nadzieje , ze pomozecie mi z moim problemem bo zupelnie nie wiem co robic. Poznalem dziewczyne rok temu w pracy i odrazu mi sie spodobala , zaczalem z nia rozmiawiac itp. po kilku dniach mialem do niej nr telefonu i nr gg pisalem z nia co jakis czas ,lecz za kazdym razem kiedy ja pytalem o spotkanie sie to omijala temat i mowila , ze taraz nie bo "cos tam ,cos tam" . Pozniej dowiedzialem sie , ze ona jeszcze nigdy nie miala chlopaka i nidy sie z nikim nie spotykala wiec stwierdzielm , ze potrzebuje wiecej czasu. Pisalismy codzienie i wysylalismy sobie wiadomosci od rana do wieczora, budzilismy sie na wzajem do pracy , tak nie postepuja "tylko przyjaciele".Wiem ,ze jej zalezalo bo to widzialem i inni tez mi o tym mowili.Ostatnio udalo mi sie z nia spotakc 3 razy a to dlatego bo napisalem jej , ze "Wiecznie pisac nie mozemy". Bylo bardzo fajnie i uwazam, ze dla niej tez.Wczoraj spotkalem sie z nia kolejny raz 4 godziny przytulalismy i calowalismy sie .Po czym ona powiedziala , ze nie wie , ze tylko mnie lubi , ze nie wie co tutaj robi ,ze z tego nic nie bedzie , ze spotkala sie ze mna bo mnie lubi, ze to nie to i mowi to bo musi w koncu jakos sie okreslic,po chwili calowalismy sie znow a na koncu powiedziala , ze chce utrzymywac ze mna kontakt i zebysmy pisali jak dawniej ... W kolejne dni wysylala do mnie krotkie smsy "Dobranoc" itp. odpisywalem jej krotko i po dlugim czasie , Co robic ? Pisac do niej ,rozmawiac z nia ? mam jeszcze jakies szanse na spotykanie sie z nia ? Nie ukrywam , ze bardzo mi na niej zalezy.
"4 godziny przytulalismy i calowalismy sie .Po czym ona powiedziala , ze nie wie , ze tylko mnie lubi , ze nie wie co tutaj robi ,ze z tego nic nie bedzie , ze spotkala sie ze mna bo mnie lubi, ze to nie to i mowi to bo musi w koncu jakos sie okreslic,po chwili calowalismy sie znow a na koncu powiedziala , ze chce utrzymywac ze mna kontakt i zebysmy pisali jak dawniej..."
Jak sam widzisz to co kobiety mówią nie ma nic wspólnego z tym co robią. Gdyby tylko Cię lubiła to by się z tobą nie lizała.
Te krótkie sms'y to P&P push and pull- poczytaj o tym.
Nie mów jej że chcesz tego co ona, bo przegrasz i zostaniesz przyjacielem. Spotkaj się z nią, nie pisz tych durnych sms'ów.
Bądź męski, pokaż, że wiesz czego chcesz i podążaj za tym.
Powodzenia.
Albo mam Deja VU, albo ty gościu już założyłeś kiedyś taki sam temat. Bo wydaje mi się jakbym już to kiedyś czytał...
ojjj uparles sie po raz kolejny........ ile razy masz zamiar to tluc ??
rade swoja juz Ci dalem.
a teraz mam dla Ciebie rade nr 2:
obejrzyj sobie film 'My best friends girl' (dziewczyna mojego przyjaciela).
wg mnie Adam Sandler idealnie odwzorowuje Twoje zachowanie.
TAM tez masz odpowiedz na swoje pytania. naprawde polecam Ci ten film.
Jestem ciekaw Waszych opini a temat zalozylem drugi raz poniewaz moderator skasowal go i musialem troche pozmieniac ...
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.
Moim zdaniem wpadłeś po same uszy w ramę przyjaciela, z której będzie Ci bardzo trudno wydostać. Jak dla mnie to za dużo pisania. Nie mówię, że komunikatory są złe ale muszą być umiejętnie dawkowane. Ja np gdy laska do mnie na gg zagada piszę, że nie mam czasu i muszę kończyć. Zazwyczaj nie mam czasu.
...
jak to kobieta co innego mówi co innego robi. Spotkaj się z nią smsy ogranicz do minimum na gg tez nie gadaj. Jak będziesz ciągle z nią pisał to wejdziesz w rame przyjaciela , będziesz taka koleżanką z fiutkiem dzięki której ona może sobie ulżyć co jakiś czas..
skaut ten film co polecasz jest na prawdę wart obejrzenia
tak samo jak Hitch Amerykanskie Ciacho i serial Californication.
Ogladalem te wszystkie filmy i lapie o co Wam chodzi .... ja potrzebuje zeby ktos spojrzal na ta sprawe trzezwym okiem bo ja juz nie wiem ....
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.
Mowiac juz o ramie przyjaciela.... może mi ktos tak na zdrowy rozum wytlumaczyc pewna rzecz:D
Mianowicie, odnowil mi sie kontakt z była, tak z ciekawości chcialem sprawdzic czego chce. Pare spotkan a ona juz ze mnie kocha ze chce wracac, miec rodzine, dzieci i takie babskie gadanie. Nie dawalem jej zadnych oznak ze chce. Kiedy mialo dojsc do spotkania ona rozkojarzona i w ogole i juz wiedzialem o co chodzi. Minely 3 tygodnie a ona wielkia milośc z kims innym. Okazalo sie ze z jej najlepszym przyjacielem, ktory był w sumie obok niej zawsze od liceum:D (teraz 2 rok studiów). Chlopak jest tak dobry ze wyszedl z tej ramy, czy dziala u niej jak plaster na zranione kobiece serduszko, czy laska sama nie wie czego chce, bo umawiala sie z nim a sypiala ze mna;p?
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
nie ukrywam ze bardzo mi na niej zalezy-wiesz jaki jest na to lek?? podrywaj inne , to bedziesz mial tyle ze jedna czy druga nie zrobia roznicy,a ze idealizujesz panne to juz inna bajka...lewa strona kolega, lewa strona...
Po pierwsze po cholerę z nią piszesz, rozumiem 1-3 esy na tydzień ale żeby codziennie no stary bez przesady. Po drugie spotykała się z Tobą tylko dlatego że chciała doświadczyć czegoś nowego. Całowałeś się i przytulałeś też z tego samego powodu. Ale niestety nie zbudowaliście dobrego raportu i nie zainteresowałeś jej sobą, dlatego nie chce tego dalej ciągnąć. Tymi esemsikami to jej tylko pieskujesz bo tak naprawdę nie ma z kim sobie pogadać, a jak już poprawi jej się humor to przestanie. Więc poszukaj nowej laski bo z ramy przyjaciela bardzo trudno wyjść. Pozdro mam nadzieję że pomogłem:)
Przecie nie wypiszę tu cytatu jakiegoś s-mistrza