Witam Was serdecznie. Dopadł mnie problem i chciałbym poznać zdanie na ten temat ludzi bardziej doświadczonych ode mnie.
Ostatnimi czasy dochodzi do nieprzyjemnej wymiany zdań, czasem kłótni związanych z seksem. Moja kobieta odmawia mi ostatnio dość często seksu. Nie mówię, że w ogóle tego nie robimy, ale nie wiem czy raz na parę dni to szczyt marzeń mężczyzny. Zarzuca mi ona brak zrozumienia (chodzi o jej obowiązki związane z uczelnią), że czuje ode mnie presję, że myślę tylko o seksie. Nie wiem jak to odbijać, nie wiem co zrobić by unikać takich sytuacji. Nie wiem czy problem leży we mnie czy w niej. Tym bardziej, że poza tematem seksu nie mamy żadnych różnić w poglądach, nie kłócimy się. Rozwaliła mnie totalnie wczorajsza sytuacja, gdzie zaproponowałem jej herbatę u mnie, a ona od razu, że ona wie jak to się skończy, że ona ma pracę do napisania, że nie jestem wyrozumiały (argumentowała to tym, że powiedziałem do niej, że to ostatnia noc w najbliższym tygodniu, którą możemy spędzić razem - wiem, mój błąd). Jednak jak wróciła do siebie, gadaliśmy później chwilę przez telefon, okazało się, że do pracy nawet nie zajrzała. Mam takie wrażenie, że jej argumenty są strasznie naciągane i że chyba problem jest we mnie. Co powinienem zrobić? Jak się zachować w najbliższych dniach? Co zrobić by nie wychodziło na to, że tylko ja chce seksu? Proszę Was o pomoc...
P.S. chyba głównym problemem dla mnie jest to, że tracę kontrolę, że przestaję być 'nagrodą'... Jak to 'podsycić'?
Pozdrawiam Borys
Sluchaj, w tobie nie widze najmniejszego problemu, jestes facetem sex jest ci potrzebny.
Mysle ze problem narazie to uczelnia i stress z nia zwiazany,
Albo pruboje zobaczyc czy tobie naprawde na niej zalezy, i robi ci shit testy?
Takie jest moje zdanie niech ktos inny rownierz sie wypowie.
Chwilka przypomnialo mi sie ze jak moja dziewczyna sie tak zachowywala to miala okres, upewnij sie bo to czesty powod glupich zachowan u kobiet.
Pozdro.
"Nie wiesz kim byc?, badz soba, nie Kuba Wojewudzkim, nie Majdanem, i nie Doda, badz soba!"
...spróbuj przez tydz. wogole nie rozmawiac o sex i go nie uprawiac .Wiem ze ciezko moze byc ;P ,ale w ten sposob zobaczysz jej zachowanie ,reakcje .Nie naciskaj ,a pewnego dnia zrob to z nia spontanicznie,zrob gre wstepna z 15,20 min nap. dotykaj delikatnie ja podczas filmu ,a potem ja zerznij.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Ja miałem bardzo podobną sytuację i nawet powód teoretycznie był ten sam. Nauka była główną wymówką, oczywiście stres też jej towarzyszył, więc dużo to tłumaczyło. Niestety też przytrafiła nam się kłótnia z tego powodu. Później porozmawialiśmy o tym szczerze i powiedziała mi że ma takie dni kiedy jej w ogóle nie podniecam, a są takie gdzie bez opamiętania by się chciała ze mną kochać.
Nie wiele minęło od tego czasu bo sesja w podobnych terminach się odbywa;) ale postanowiłem nic nie wspominać o seksie i w prawdzie musiałem poczekać chyba z ponad tydzień, ale w końcu sama się zaczęła do mnie dobierać. Kobiety to istoty wyjątkowo hormonalne. Jak kolega wyżej wspomniał, może zbliżający się okres, lub jego ciąg + szkoła, nauka, stres.
Ja proponuje Ci nic nie działać w kierunku seksualnym i poczekać cierpliwie, aż się sesja skończy i stresu się pozbędzie. Tylko nie za długo!
Jak wyżej napisano poczekaj aż sama będzie się do ciebie dobierać. Zrób tak co jakiś czas żeby to od niej wychodziła propozycja seksu, a nie że tylko ty cały czas pierwszy zaczynasz.
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
A mam takie pytanie a tematu na forum nie warto mi zakładać
Co oznacza gdy dziewczyna ma spuszczoną głowę i zasłania się przed wami włosami i nie chcę spojrzeć, tak jakby się ukrywa.
Jakieś sensowne przykłady by mi się przydały niby wiem o co chodzi ale co wy o tym sądzicie. A nie chce spieprzyć sprawy.
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
udaje niedostepna to zalezy od sytuacji zreszta...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
A w innej sytuacji. Bo jest tak że mieszkamy razem na stancji i okazuje zainteresowanie co opisywałem na forum, ale czasem tak robi jak wyżej napisałem.
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
...mozliwe ze cos ukrywa...ale szkoda czasu na takie rozmyslanie ,ona jest kobieta ,a to szerokie i glebokie pojecie wiec wszystkiego zrozumiec nie mozna ,moze to jej przyzwyczajenie - kon wie.zapytaj o to jakas kobiete,albo zapomnij o tym.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Więc równie dobrze po prostu nie wie co powiedzieć w danej chwili a powodów może być wiele
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
A moze sie nauczyla panowie ze takim postepowaniem, pruboje zwrocic na siebie uwage? udaje tajemnicza i porzadana?
A moze jeszcze lepiej byloby sie jej spytac o co jej chodzi?
:]
"Nie wiesz kim byc?, badz soba, nie Kuba Wojewudzkim, nie Majdanem, i nie Doda, badz soba!"
Nie cristiano to na pewno, to by było wogóle dziwne, ja sie domyślam o co może chodzić, ale chciałem poznać wasze zdanie na ten temat lub jakieś spostrzeżenia. Wiem co robię źle i wiem jak to poprawić tylko trochę gorzej z wcieleniem w życie tych lepszych postaw w danej sytuacji. Dzięki za odpowiedzi, zajmijcie się głównym wątkiem ewentualnie.
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Jeszcze na chwilę wrócę do mojego problemu. W takich kłótniach jak opisałem w temacie dochodzi do sytuacji, kiedy ona powoduje u mnie poczucie winy. Nie okazuje tego co prawda, ale wewnątrz tak czuje. Coś w stylu kiedy ona mi odmówi przyjścia do mnie na noc za chwilę zarzuca mi, że mam rozczarowaną minę, że ona się czuje winna, że mi odmawia, że jestem nie zadowolony, że jak tak będę reagował to ona będzie się bała mi odmówić seksu i będzie to robiła wbrew swojej woli. Jak jej mówię, że nie podoba mi się taki styl rozmowy o tych sprawach to wtedy ma do mnie pretensję, że się czepiam o każde źle dobrane słowo i że ona może się w ogóle nie odzywać. Nie wiem co odpowiadać w takich sytuacjach... Czasem czuje się winny, że nie umiem rozmawiać o seksie, że ona nie czuje przy mnie komfortu.
Carpe diem quam minimum credula postero
Nie powinieneś czuć się winny rób jak wyżej napisaliśmy.
Bądź trochę niedostępny niech zasłuży na sex
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
Kolego dajże dziewczynie się na sesji skupić, bo to i stres, i obowiązki, a i przyszłość z tym związana. Czy aby na pewno nie za dużo rozkminiasz o tym ile i czemu tak mało?
Daj Jej trochę spokoju, to najprawdopodobniej sama przyleci z rozgrzanym tyłkiem do Ciebie. I nie daj sobą manipulować za pomocą seksu. Nigdy.
Jak nie ma ochoty i czasu na seks, to Ty tez go nie miej i nie miej też ochoty. Jest tyle wspaniałych rzeczy do robienia w życiu, a Ty dumasz nad tym czy lepiej jest raz na kilka dni, czy kilka razy na dzień...
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Jeśli to kogoś pocieszy, to teraz na okres właśnie nauki na sesje z moją laską dogaduję się koszmarnie(o seksie można zapomnieć) Skupia się na nauce i ma takie humorki że ciśnie mnie 2 dni, kolejne dwa nic się nie odzywa, następne dwa zarzuca że się nie staram, chociaż jestem wyrozumiały i nie chce jej czasu zabierać, a kolejne dwa tęskni i chce żebym przyjechał.
Bądź tolerancyjny. Ja zauważyłem że milczeniem więcej zdziałam niż roztrząsaniem.
Nie wiem co Wy macie z tymi babami, bo moja partnerka też ma sesję, a ja sobie w tym czasie wypoczywam na nartach, świetnie się bawię, od czasu do czasu się spotkamy i jest bardzo dobrze.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...