Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ot stara historia jakich wiele

Właściwie to miałem nie pisać ale dochodzę do wniosku że jednak nie o to chodzi w tym wszystkim. Warto opisać i poznać opinię innych;)

Jest godzina 2 w nocy a mnie akurat naszła wena twórcza z doświadczenia wiem że jeśli będę czekał do rana to nic nie napiszę tak jak było już wiele razy, bo mi się już nie będzie chciało, bo zwyczajnie zapomnę o tym, bo strącę wenę itp. Itd.

Pisać należy wtedy kiedy przychodzą do głowy te myśli bo jeśli będzie się czekać to niewiele z tego wyjdzie i tak jest w tej chwili i w życiu. Jeśli czegoś nie zrobimy w chwili gdy mamy na to ochotę to później może być na to za późno. Nie wiem czemu nie wiem skąd akurat teraz zebrało mi się na przemyślenia, przypominają się te wydarzenia które miały miejsce z dziewczynami ale cóż zrobić
No więc do rzeczy
I od czego tu zacząć????

No więc akcja działa się dosyć dawno (przyznam dobrym gdyz wpadłem na tą stronę, i przez pewien czas podchodziłem do tej strony sceptycznie nie przez to że uważałem iż na tej stronie są głupoty tylko no sam nie wiem, miałem co prawda pewne iluzje i nadal czasem mam jednak teraz wydaje mi się to dziwne że tak w ogóle mogło być )

Może opiszemy tu akcję z pewną panią S. (straszna pijaczka Wink ale uważam w sam raz do ćwiczeń)
Jest to zwykły wieczór studencki wyjście z znajomymi do klubu, żeby wypić, poznać nowych ludzi, ogólnie dobrze się bawić i nie żałować spędzonego czasu. Po wyjściu z domu z kumplem poszliśmy do jego kilku znajomych. Chwilę czekaliśmy a z nimi przyszły one pani S i X(mało ważna była). Pani S. oczywiście wysoka szczupła blondyna powiedzmy Hb9 może 10. No dobra przywitaliśmy się, chwile pogadaliśmy, zapoznaliśmy i do sklepu. Poszliśmy do pobliskiego parku żeby opróżnić zawartość zakupionych bukłaków i do klubu. W klubie jako że jeszcze wczesna pora była ludzi niewiele.
Siadamy sobie wygodnie na kanapy i gadamy, raczej tak ogólnie każdy coś wtrąca. Pani S. jako że taka trochę szalona pozytywnie;). Do klubu coraz liczniej schodzą się ludzie, koleżanki zaczynają tańczyć i wtedy sobie myślę trzeba dołączyć. Jednak widzę idzie jeszcze jeden znajomy z 2 dziewczynami i dosiadają się do nas, jedna koło mnie no więc się zapoznajemy zaczynamy gadać. W miedzy czasie reszta zaczęła cos gadać o zmianie klubu, i wtedy przychodzi do mnie S. patrzy i mówi widze fajnie ci się romansuje, ale chodźmy już idziemy dalej (ja niestety popełniłem błąd bynajmniej tak uważam
I sobie wstałem zostawiając tamtą) Po drodze strasznie się na mnie wkurzała, ja wtedy jakoś tego nie ogarniałem, a przecież kiedy się tylko nadarzyła okazja to zaczepiałem dziewczyny z pozytywnym skutkiem:). A panią S. poznałem tego wieczoru, jednak ona też biegała do każdego i coś chciała. Z tamtego wieczoru pamiętam że byłem zadowolony iż jako jeden z niewielu nie postawiłem jej piwa (a chodziła i szukała sobie darmowego baru, u kumpla chciała spać ale jej nie wziął). Niby jakoś nigdy nic za bardzo dziewczynom nie stawiałem ale zapadło mi to jakoś w pamięć i nie wiedzieć czemu wywołuje banana (chociaż jak sobie przypominam to śmieszy mnie teraz jej wkurzanie, i jak chłopakom to opowiadałem to też się z tego śmieli).

2 tyg. Później
Tym razem inny klub i inny skład. Wchodzimy do klubu, rozglądamy się i kumpel patrz pani S.
No więc idziemy się przywitać, było tam jeszcze paru znajomych:
Ja: Cześć (tak ogólnie i witam się z wszystkimi)
S:Cześć dawno się nie widzieliśmy czemu cię nie było w tamtym tygodniu(nie myślałem że mnie w ogóle zapamięta)
Ja: No zajęty byłem
S: Smile
Coś tam ogólnie pogadaliśmy

Tak ogólnie to napisałem to żeby pokazać to co w ogóle lubię w ludziach kiedy na twój widok się uśmiechają i poprawia się im humor. Sami przychodzą zagadują:) dajesz coś od siebie a otrzymujesz 2x więcej, kiedy przypominają mi się takie chwile to naprawdę poprawia humor i pomimo wielu codziennych stresów jest energia do dalszej walki Wink Laughing out loud

Odpowiedzi

Fajnie fajnie, ale jak sam

Fajnie fajnie, ale jak sam zauwazyles bldem bylo na poproszenie wstac od stolu, i zostawienie poprzedniej laski :]

Szkoda że takie rzeczy

Szkoda że takie rzeczy zauważa się po czasie, niby miałem wcześniej podobną sytuację ale czasem jakoś po prostu się nie mysli i zapomina, ale trening czyni mistrza. Smile

Swiete slowa ;]

Swiete slowa ;]