
Witam was ponownie wspolbracia,tego pieknego zycia,,drugiego zycia ktorym jest UWODZENIE!.Kazdy z nas ma na codzien prace,szkole ale gdy widzi kobiete ktora wpada mu w oko włacza mu sie tryb Pick up artist,tak nie kazdy jest PUA,jest ich kilku-kilkunastu.Ja nie mam jeszcze takich podstaw aby uwazac sie za PUA,ale czuje ze to nastapi,widze u siebie kurewską poprawe.Kiedy nie umialem spojrzec na laske,o rozmowie i dotyku nie wspomne;)Lecz teraz uwodze,uwodze matki,sasiadki,sprzedaczynie,kobiety i dziewczyny...Staram sie to robic zawsze czesto sie to udaje innym razem nie,sa wzloty i upadku.Lecz po kazdym upadku jestesmy silniejsi oj tak o wiele silniejsi.Dzis odezwala sie byla z 1 wpisu na blogu,i zachwiala moja pewnosc siebie,jeszcze dodala tak ponetna,sexowna fote na fb ze na sam widok mam namiot(a jestem cholernie wymagajacy wobec lasek).
Wracajac do tematu jakim jest pewnosc siebie,wedlug jednego jest to umiejetnosc rozmowy z kobieta,wedlug innego pokzazanie(wobec mnie) glupoty skaczac z mostu na glowke.Naprawde mozna wymieniac wiele sposobow i sytuacji gdzie "posiadamy pewnosc siebie"
W niedziele jak pisalem na blogu,wracalem z laskami z imprezy,prowadzilismy dialog,gdzie one chcialy byc gora lecz ja bedac alpha nie pozwalelem na to...oj mowie wam zagadac 2 kobiety,ktorym sie buzie nie zamykaja i wydaje im sie ze cos wiedza o zyciu,a tak naprawde(w porownaniu ze mna)wiedza gowna.Doprowadzilem to takiego stanu obie panny ze zamknely sie na chwile(2-3 minuty,i rozmawialy ze soba w ciszy)Chcialy mi pokazac ze sie myle mowiac ze nie ma miłośc,udowodnilem RACJONALNIE! ze tak jest,owszem jest zakochanie,ale miłośc?jeszcze jej nie spotkalem i watpie ze to nastapi.Piszac o pewnosci w temacie tych lasek,widzialem jak cholernie kreci je to ze jestem wrecz:
Chamski,aroganski,bezczelny-tak jestem taki nie kryje tego,do niedawna bylem szara myszka z ktora kazdy mogl zrobic co chcial,ale odnowilem znajomosc z przyjacielem i przejelem troche jego"wybujalego ego".Jestem z tego powodu zadowolny bo daje mi to duzo.Na koniec jedna z tych lasek powiedziala,ze ona jest taka ze ja taka pewnosc siebie kreci,na co odpowiedzialem ze takie jest 90% kobiet...jakiez bylo jej zdziwienie...
Natomiast na sylwka poznalem laski,na ktore wszyscy wolaja ksiezniczki.Takie ot gwiazdeczki,pewne siebie otoczyly sie pieskami.Niestety 2 z nich to moi dobrzy ziomkowie,jednemu wiem ze sie podoba,lecz juz jest zaramowany jako kolega od imprez i przyjaciel z fiutem...
Ja z nia na sylwestrze gadalem,milo sympatycznie i myslalem ze z nia pokrece.Pisalem na fb,bo tak chcialem(moze to bylo bledem ale co z tego! to moj blad i ja sie na nim naucze!)Miala mi zalatwic zapro,chcialem od niej nr kom zeby je odebrac...jakiez bylo moje zdziwienie jak napisala ze mi nie da...a w pokoju mogle ja calowac robic co chce,lecz nie robilem tego ze wzgledu na kolege.Spotkalismy sie w niedziele ,olewalem ja.Powiedzialem czesc i bawilem sie dalej.Potem w poniedzialek spotkalem ja przed wejsciem do klubu,i ona cos tam zaczela marudzic.
Jak ci nie pasuje to idz do domu a nie medzisz(oczy wielce zdziwione,jak ktos mogl tak do niej powiedziec)
SŁUCHAM??!!(ona na to)
Tak dobrze slyszalas,nie pasuje to splyn...
Odwrocilem sie z ziomkiem i poszlismy do innego lokalu.Dzis ta laska pisze na fb do mnie...
Czemu byles taki chamski...
Nie nie bylem chamski,zawsze taki jestem,w moim zachowaniu nie bylo 1% chamstwa w stosunku do cb
W sylwestra byles inny
Tu wywiazala sie rozmowa,ze tak naprawde nikt poza 1 osoba mnie nie zna i ona wielkie wypytywanie.Nie popelnia sie 2 razy tych samych bledow,wiec napisalem jej ze jak chce sie dowiedziec to jutro sie widziimy ,najpierw napisale ze ma domowke,potem ze moze nie pojdzie.Powiedziale ok,masz tu moj nr i napisz.Ona grzecznie ze napisze.Potem powiedzialem ze mam pare spraw i lece,oschle napiselem eloszka,po czym ona do mnie
Milych snow ;*:*
Jeszcze w tych wiadomosciach napisala mi komplement ktory utwierdzil mnie w przekonaniu ze jednak moja zmiana dala super świetny skutek,bo napisala ze
"Takiej"osoby jeszcze nie spotkala...
Panowie powiem wam tak,jestem skurwielem,draniem,chamem,dla wielu osob nawet dla rodziny,ale jest mi z tym zajebiscie.Zaakceptowalem siebie,zyskalem pewnosc siebie.Na pewnosc siebie własnie wyrywa sie najlepsze laski,dlatego badzcie pewni siebie to da efekt;)
Pozdrawiam Lunatico;)
PS:Jesli dalem zly dzial to prosze moderatorow o zmiane badz info,z gory dzieki:)
W ELTONIe;)
Odpowiedzi
Hmmm... Mamy inną definicję
wt., 2011-01-18 21:49 — FoxyHmmm... Mamy inną definicję bycia "pewnym siebie"
Przyczepię się do jednej
wt., 2011-01-18 21:52 — KratosPrzyczepię się do jednej rzeczy.
"jestem skurwielem,draniem,chamem[...]nawet dla rodziny"
Zacytuję Mario Puzo
"Mężczyzna, który nie potrafi spędzać czasu z rodziną, nie jest prawdziwym mężczyzną"
Pomyśl o tym trochę głębiej.
Pozdro!
swiete slowa. rowniez i mi
czw., 2011-01-20 15:24 — skautswiete slowa. rowniez i mi przyszly odrazu do glowy!
p.s jeden z moich najbardziej szanowanych pisarzy.
ale jemu chyba nie do konca o to chodzilo...
Kratos,szanuje moją
wt., 2011-01-18 21:56 — lunáticoKratos,szanuje moją rodzine.Lecz gdy cos mi nie gra w nich a tak tez sie zdarza to mowie co mysle nawet jakbym ich urazil,wole powiedziec to co mam na sercu niz oszukiwac siebie i moich bliskich.
Foxy,chetnie poznam tę defincje,napisz na priva to pogadamy na gg;)
Albo bycie szczerym to
wt., 2011-01-18 22:33 — LaserAlbo bycie szczerym to synonim słów cham/drań/skurwiel, albo nie rozumiesz do końca słów których używasz...
btw, funkcja odpowiedz jest naprawdę fajna... spróbuj używać..
Będąc dupkiem jesteś inny niż
wt., 2011-01-18 22:07 — wacekBędąc dupkiem jesteś inny niż pieski przylizujące się do księżniczek. Dlatego na ciebie lecą. To nie jest recepta na wszystkie laski.
na 90 % owszem,a pozostale 10
wt., 2011-01-18 22:10 — lunáticona 90 % owszem,a pozostale 10 % mnie nie interesuje:)
Bez urazy stary, ale w moim
wt., 2011-01-18 22:10 — xalosBez urazy stary, ale w moim przekonaniu troszkę rżniesz cwaniaka, a to za wiele z pewnością siebie do czynienia nie ma. Widziałeś Jamesa Bonda, pewność siebie połączona z idealną mową ciała. Ale bez zalatywania chamstwem. Obejrzyj też Ojca chrzestnego, z podrywaniem wiele wspólnego może nie ma, ale i tak zajebisty...
Pozdrawiam.
Nie nie pretensje do
wt., 2011-01-18 22:18 — lunáticoNie nie pretensje do swiata,fakt bo niegdys bylem osoba niesmialo,itp.Tylko moj przyjaciel wie o mnie tyle co ja,bo mam zasade ze nie ufam niemalze nikomu...
jeszcze dodala tak
wt., 2011-01-18 22:34 — janeczekjeszcze dodala tak ponetna,sexowna fote na fb ze na sam widok mam namiot(a jestem cholernie wymagajacy wobec lasek).
oj faktycznie masz wymagania
dlaczego masz bibera w
wt., 2011-01-18 22:36 — Lunejdlaczego masz bibera w avatarze
Zbyt pewność siebie ,a nawet
wt., 2011-01-18 23:24 — Kilik4554Zbyt pewność siebie ,a nawet cwaniactwo nie jest atrakcyjne.
Dlatego nie potrafisz utrzymać przy sobie kobiet..
Zbyt pewność siebie ,a nawet
wt., 2011-01-18 23:24 — Kilik4554Zbyt pewność siebie ,a nawet cwaniactwo nie jest atrakcyjne.
Dlatego nie potrafisz utrzymać przy sobie kobiet..
Dla mnie pewność siebie to
śr., 2011-01-19 00:02 — AmeliaDla mnie pewność siebie to raczej wewnętrzna siła, która pozwala nie dać się sprowokować do taniego chamstwa i odzywek typu "nie pasuje, to spłyń".
Być może dziewczyny przez jakiś czas są zainteresowane, w końcu to dla nich jakaś egzotyka i chcą się dowiedzieć, co kieruje takim indywiduum, stąd pytania typu "dlaczego byłeś chamski?". Jednak nie sądzę, by na takiej podstawie dało się cokolwiek dobrego zbudować.
Człowiek idzie do cyrku popatrzeć sobie na ryczącego tygrysa, bo to nowe, ciekawe doświadczenie, ale do domu kupi sobie kota, który mimo, że chodzi własnymi drogami, potrafi jednak w zgodzie współegzystować.
PS Skąd wiesz, że 90%? Czy jest to poparte jakimś badaniem?
PPS Przepraszam, że się czepiam, naprawdę przepraszam, wiem, że to nie dyktando, ale nie "przejełem",tylko przejąłem. Strasznie jestem uczulona na ten błąd (i na kilka innych).
Co ty w ogóle opowiadasz tu o
czw., 2011-01-20 13:58 — wacekCo ty w ogóle opowiadasz tu o kotach? Powiesz mi, że kobieta nie chciałaby w domu mieć tygrysa zamiast takiego pizi-mizi koteczka? No już...
.... widac, ze nic nie
czw., 2011-01-20 15:25 — skaut.... widac, ze nic nie skumales stary z jej wypowiedzi...
skumałem wszystko
czw., 2011-01-20 19:24 — wacekskumałem wszystko
Skaut. On zrozumiał wszystko.
czw., 2011-01-20 22:11 — KratosSkaut. On zrozumiał wszystko. Z takim medium się nie dyskutuje...
spokojnie, etap cwaniactwa mu
śr., 2011-01-19 00:20 — agm88spokojnie, etap cwaniactwa mu przejdzie
Tak własnie pomyslałem... W
śr., 2011-01-19 00:44 — FoxyTak własnie pomyslałem...
W jego wieku to fascynuje... jak będzie miał 20-21 lat dziewczyny w jego wieku będą go miały za prostaka. Zmieni się.
Dokładnie, każdy chyba
śr., 2011-01-19 10:18 — GabioDokładnie, każdy chyba przechodził przez etap cwaniactwa, ale nie jest to takie złe jeżeli wnętrze pcha go do takiego postępowania, szczypta chamstwa nie jest zła, ale traktowanie dziewczyny jak zużyta prezerwatywa to już problem ze sobą.
"lecz juz jest zaramowany
śr., 2011-01-19 11:40 — rosemayer"lecz juz jest zaramowany jako kolega od imprez i przyjaciel z fiutem" gorzej jakby tego fiuta nie miał
, pozatym cała masa innych błędów stylistycznych, momentami aż ciężko się czyta. Nie wspominając o kipiącym cwaniactwie. Ktoś powiedział coś w stylu: przy uczuciowym chamie kobiety się rozpływają. Umiejętnie te cechy trzeba połączyć.
o to chodzi i kazdy to
czw., 2011-01-20 15:28 — skauto to chodzi i kazdy to powinien widziec: cienka linia miedzy cwanactwrm a pewnoscia siebie. i ludzie nie widza tego kiedy jest ona juz przekroczona.
jak dla mnie to ten wpis kolego mowi nam tylko, zes kozak maslak z domu pieczarka. ale nie przejmuj sie. minie.