gadalem z laska tydzien spotkalem sie po tygodniu no i spotkanie lajt siedzielismy przytuleni calowalismy sie i wgl bylo spoko po czym dzien po spotkaniu dziewczyna mi mowi ze nie szuka chlopaka i zebym nie robil sobie nadzieji bo ona chce byc singlem . powiedzialem jej zeby tak nie mowila bo jak by przyszedl ksiaze z bajki to by nie bylo nie szukam chlopaka. po czym olalem zmienilem temat i gadam z nia tak jak wczesniej. co dalej?
czy dac se z nia spokoj czy co zrobic? jestem poczatkujacy pomóżcie;p
"powiedzialem jej zeby tak nie mowila bo jak by przyszedl ksiaze z bajki to by nie bylo nie szukam chlopaka"
Tego nie trzeba było mówić, ale było minęło.
Nie korzystaj z każdego spotkania jakie ci zaproponuje i nie spotykaj się z nią często.
Do tego nie pisz na gg, nk czy sms'ów.
Nawet jak ona napisze to to olej, jak chcesz z nią pogadać albo się omówić to po prostu zadzwoń ale nie rób tego za często.
Stosuj otwarte pętle i bądź tajemniczy.
Nie ma dziewczyny która by się nie zakochała.
Lewa strona się kłania, i jest jeszcze wiele ciekawych blogów.
Pozdrawiam
a teraz mi powiedzila ze chce chyba wrocic do bylego bo zadzownil do niej i jej powiedzial ze teraz bedzie lepiej
kurde zal...nie widzisz ze sobie z toba gra?a ty naiwniaku w to wierzysz glupio...nie pzrejmuj sie nie hc wraca...i tak wroci do ciebie jak sie kolo niej zakrecisz...poprostu sie nie pzrejmuj i pzrestan wierzyc w jej gierki...rob swoje ija zdobywaj czaruj a bedzie ci dana...powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
wczoraj zadzownilem do niej i powiedzialem ze ja gdzies zabiore w sobote (miałem na myśli kino) nie mowiac jej gdzie z 3h trula mi dupe zebym jej powiedzial gdzie gdy nie mowilem mowila albo mi powiesz albo sie obraze to mowilem powiedz jak ci przejdzie to odrazu mowila
i dzis mi powiedziała ze po zebraniu ma przejebane i przez 3 dni nie moze wychodzic z domu i powiedziała ze za 3 dni napewno sie zobaczymy i wtedy czy ja tam zabiore spytałą
Nie bierz jej do kina... I co tam będziecie robić? W brew pozorom to nie jest dobre miejsce na radkę. A niech gada sobie co chce. Wali Ci ST to odbijaj, a nie wpadasz z nią w dyskusję! Krótka riposta i zmiana tematu.
ST: Nie szukam chłopaka.
ODP: Ja też nie... Chociaż jakby jakiś taki fajny jak ja się znalazł
Ona się śmieje, a Ty zmieniasz temat...
to gdzie najlepiej ja zabrac jak jest zimno i pada snieg?
Przypomina mi się scenariusz filmu "500 days with Summer". Laska też na początku zaznaczała, że chce być singielką, potem kręciła z głównym bohaterem, ale ciągle nie wierzyła w miłość. Okazało się, że to nie były shit testy, a prawda, bo potem go olała...
Oczywiście to tylko głupi, amerykański film. Tobie się uda, ale nie możesz się za bardzo napalać. Jak ona gra taką twardą sztukę, to Ty bądź jeszcze twardszy. A z tym powrotem do byłego, to ewidentnie chciała sprawdzić Twoją reakcje
Nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo.
Zimno i pada śnieg? Troszkę pomysłowości rusz głową...

Weź ją na lepienie bałwana, łyżwy, sanki, wszędzie gdzie może być śmiesznie i gdzie będziesz mógł pogadać. To ważne.
Dziś byłem z laską w knajpie i zaczęło się karaoke. Głośno jak diabli... Ja dopiłem soczek wziąłem ją za rękę i powiedziałem, że idziemy na wieczorny spacer, bo chcę z nią porozmawiać. Wyszliśmy, ona spytała o czym, a ja, że o niczym, ale przyjemnie tak pospacerować za rączkę i ją objąłem (kino). Na koniec zjebałem, bo to było 3 spotkanie i nie zrobiłem KC, ale nic to... Na następnym Ułan ztobi swoje
Pomysłowym trzeba być