Nie wiedziałem który dział wybrać, a skoro chce was zapytać o opinię i ewentualną radę to chyba tu to się nadaje. ( choć strasznie uderza słowo "początkujący" w podforum ) ; )
W każdym razie,
Sytuacja z dziewczyną, nazwijmy ją obiektem A.
Przez dość długi czas, dokladniej prawie 2 miesiące, zrobiłem wszystko by dla tej dziewczyny by zobaczyła we mnie idealnego faceta. Wiem długo, już tłumaczę dlaczego. Dziewczyna była dość mocno skrzywdzona przez 2 typów z byłych związków. Ciężko to szło ale się udało. Wkręciłem obiekt A w siebie do granic możliwości. W sumie zaczęło mi na tym zależeć, nawet bardzo. Ale... ale strasznie mnie irytował fakt że obiekt A ma dość spory problem z wyrażaniem tego co ma w środku, uczuć, emocji. Twarda laska, choć wprawny obserwator mógł doskonale zauważyć co czuje.
Więc co zrobić by ją ogarnąć? Chłodnik!
i działał. potrwał ledwo 3 dni a ona juz sie zaczela otwierac przestraszona ze cos moze byc nie tak.
Ale oczywiście ja, nie znający umiaru typ, stwierdziłem że przycisne jeszcze trochę... i to mnie zgubiło. 'A' się zamkneła, dość zimno odpowiedziała na moją propozycję spotkania, krótko mówiąc przestraszyła się że chce odejść i nie wie co z tym zrobić. A zaznaczmy że jej obroną jest skorupka. zamknięcie się, zmiana w twardą sukę etc.
Jakieś pomysły, co na lekko przesadzony chłodnik zrobić ? Mam pewność że laska była mocno wkręcona, jest mocno wkręcona. bardzo mocno. Ale pewnie poczucie że znów pojawia się ktoś kto może ją zranić rujnuje mi każdy plan.
so guys, any ideas ?
Po pierwsze zawsze jak starasz sie zmienic innego czlowieka to twozryszpotwora,...podrugie dokladnei nie czytalem(ostatnio mi sie nei chce...;-p)ale mysle ze terazmusisz sie pzrebic pzrez ta tarcze i do niej dotrzec...powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
I nie staraj się "robić wszystko" tylko bądź sobą. Bo na ile starczy Ci sił w takim przypadku?