
Witam serdecznie wszystkich,zarówno starych wyjadaczy jak i tych mniej zaawansowanych do,których sam się zaliczam.Jest to mój pierwszy blog więc wszelkie sugestie,porady i oczywiście krytyka są mile widziane.Od razu zaznaczam,że nie jestem jakimś wirtuozem w pisaniu blogów,więc mam nadzieję,że uda mi się go napisać w miarę czysty,przejrzysty i prosty do zrozumienia sposób.To tyle jeśli chodzi o wstęp.
Czwartek 2011.01.13
Dzień zacząłem dosyć nieoczekiwanie,ponieważ wstałem dopiero o 16 co było dla mnie dużym zaskoczeniem,sam do końca nie wiem jak to się stało,że wstałem tak późno,ale mniejsza o to.Szybko się ogarnąłem,zjadłem późne śniadanko i wbijam na gg,a tu nagle od razu kumpel pisze jakie mam plany na dziś,ja oczywiście mówię,że nie mam żadnych i pytam co tam kminisz? w zasadzie wiedziałem już co mu chodzi po głowie,a dokładnie "balety".Na początku nie chciało mi się iść ale potem się odmuliłem i mówię mu,dobra to lecimy
.Szedłem na balet po to,żeby się dobrze bawić i nie miałem zamiaru żadnej panienki wyrwać ;d Zadzwoniłem do innego kumpla,który akurat też leci to się zgadaliśmy i ruszamy. Wiadomo jak to czwartki to studenckie imprezy więc jeszcze przed samym wyjściem szybko,sprawdziłem co się dzieje na mieście i mówię,że dziś będzie dobrze.Od razu wiedzieliśmy,gdzie mamy zamiar uderzyć i polecieliśmy tam 
Godzina 21 z hakiem
Wbijamy do klubu,a tam bramka od razu sprawdza nasze obuwie(pantofle mieliśmy więc bez lipy) i ubiór(również elegancki). Idziemy dalej kupić wejściówki,a tu nagle panienka co sprzedaje wejścia mówi do kumpli przede mną legitymacje studenckie proszę,ja sobie myślę no to pięknie(nie studiuje więc nie mam),oni weszli,a ja stoję na przeciwko niej i ona to samo co do nich mówi do mnie,a ja w duchu sobie mówię(co ja wieczny student jestem?!),szybkie,przenikliwe spojrzenie na nią i po chwili ona do mnie to daj dowód,a ja banan proszę,skanowała mi dowód z 20s ,myślę co ona z CIA jest.
Dobra weszliśmy szybkie rozeznanie terenu,wiadomo mowa ciała zachowana,to lecimy sobie coś "łyknąć",poszliśmy na whisky z colą.Stanęliśmy na podeście,dobra miejsce bo wszystko widać,ja od razu zacząłem szukać jakiegoś "ligowego"-(żargon piłkarski,parę z nich jeszcze przytoczę później) targetu. Póki co zmuła nikogo na parkiecie,ale tego dnia byłem w zajebistej formie mentalnej jak i fizycznej więc wiedziałem,że i tak będzie super.Nagle patrze obok mnie stoją 2 koleżanki mojego kumpla,jedną już wcześniej widziałem zasłużyła na miano Hb6,a 2 trochę jakby nie dojechała(czyli nie podobała mi się),olewka na je 2 i idę z kumplem bliżej parkietu na lepsze rozeznanie.
Godzina 22 z hakiem
Impreza zaczęła się na dobre,stojąc z drinkiem już powoli zacząłem tańczyć,po chwili wypiłem go i ruszyłem z "wysokiego C" na parkiet,formę w tańcu też miałem nieziemską
,więc daje czadu,po chwili koleżanki kumpla wbijają od razu wiedziałem,że mój taniec im się bardzo
spodobał,więc zacząłem obracać je 2,jedna z nich ta fajna oczywiście mówi mi,że dzięki mnie już nie "atakuje" ich pewien gość,a ja banan i mówię,
za to należy mi się nagroda i do tej fajnej przystawiam policzek ta lekko zaskoczona ale wiedziała o co chodzi i dała mi buziaka w policzek i od razu
zwrot do koleżanki nic nawet nie powiedziałem,wiedziała o co chodzi i to samo od niej dostałem.Następnie zepchnąłem kumpla z podestu i mówię tańcz
zaczął z nami tańczyć. On sam ja z nimi dwiema
,zacząłem je łapać za dupę,obydwie lekko zaskoczone ale i zadowolone,po chwili z znienacka mówię "dobra pary"
one się patrzą ja kumpla popchnąłem na tą co mnie nie interesowała,a sam zacząłem obracać mój target,wiedziałem,że się jej podobam i to co robię także;)
Nagle 2 kumpel przychodzi i mówi choć nie ta pólka dla Ciebie ;d mówi także,że jak coś to atakujemy same shb albo hb. Ja ok i poszliśmy znów na "łychę". Zeszliśmy
na dół do drugiej sali,a tam to dopiero były rakiety ;d ale my spokojnie piliśmy i patrzymy na potencjalne targety. Dobra wypiliśmy i na parkiet,kumpel też dobrze
tańczy więc obok siebie tańcząc niezłe wrażenie wywieraliśmy na pannach,nagle patrze on idzie do swojej koleżanki to ja mu pokazuję,że idę na górę do tego kumpla
co go zostawiłem z 2 jego koleżankami,patrzę wsiąkł gdzieś dobra to idę na dół,do kumpla,który tańczył z panienką,a jego też nie ma,myślę nieźle,dobra to sam depnę
i zacząłem wywijać po chwili, w tym miejscu gdzie kumpel niedawno tańczył i go nie było ja tańczę i nagle zostaje "osaczony" przez 5 panienek
niezła faza,wśród nich
znalazłem swój nowy target hb8,mimo tego poszedłem sobie na górę,wiedziałem,że później będzie moja 
Po godzinie 24
Schodzimy we 3 na dół i na parkiet, a te co mnie osaczyły dalej tańczą w tym mój target ,EC miałem z nią non-stop , nagle się zaczęła jakby wygłupiać z koleżanką,chyba
mi chciała zaimponować czy coś,mniejsza z tym. Po chwili zbliżyła się do mnie i zaczęła przed mną wywijać tyłeczkiem,to ja z tego skrzętnie skorzystałem i zacząłem ją obracać,po niespełna minucie się odwróciła do mnie i zaczęła ze mną tańczyć już twarzą w twarz
Coś do niej zagadałem,nawet nie pamiętam co,po chwili pytam się jej
jak ma na imię? Ona:Angelika
Ja:w lekkim szoku,ponieważ 2 miechy temu rozstałem się ze swoją była,z którą bylem prawie 2 lata i ona także miała na imię Angelika i myślę sobie(jak tak to praktycznie
przez cale życie nie słyszałem tego imienia,a teraz co? każda się będzie nazywała tak? myślę klątwa jakaś haha
Ja:na pewno się tak nazywasz ?
A:tak i patrzy na mnie ze zdziwieniem jakbym w "Jumanji" (czyt.dżumandżi)przegrał
Ja: spoko chciałem się upewnić
I dalej tańczymy już się kleiła do mnie,ja ją przytulałem takie tam,po chwili ona mówi
A:muszę iść na chwilę na górę ,poczekaj tu na mnie
Ja:Ok i w myślach (chyba ona nie wie z kim ma do czynienia,że każe mi czekać,czekać to ja mogę na ostatnią cyfrę z totolotka gdy już mam 5 i brakuje mi jednej,żebym wygrał parę milionów ;d )
Więc idę sobie na gór szukam poprzedniego targetu i wychodzę sobie na zewnątrz z kumplami,a tu patrze kumpla koleżanki się zawijają z jego kumplami ze
studiów o nich nie wspominałem bo nie było potrzeby, mówię do nich,w co wy się nawet nie pożegnacie ? i pokazuje policzek a one coś tam,coś tam,ja mówię jak chcecie
jedna już chciała podejść a druga nie ,to ja do 2 a ty ? ona coś jakiś tekst z facetami powiedziała,ze coś tam trzeba faceta nie pamiętam,już jej miałem nega dać z Ligi Mistrzów ale nagle jakiś rusek coś gada do kumpli,ja szybki obrót i słucham co chłop ględzi,nawalony jak perszing był,a ja mówię do niego dobra Batman(miał taki
jakiś dziwny ubiór,że mi przyszło na myśl właśnie batman) my zawijkę do środka robimy bo piździ i lecimy się bawić,w tym czasie panienki tamte już zniknęły,i mówię sobie w
duchu,że ta co miała dostać nega "oszukała przeznaczenie"
Koło godziny 1
Wbijamy tańczę na górze na dół już nie schodzę,a mój target przecież chciał żebym tam czekał na nią , jak już mówiłem jej niedoczekanie ,prędzej zniósł bym jajko zanim bym zszedł.Tańczymy z kumplami, a ziomek mi mówi pa to nie ona?ja mówię ty bez kitu ,już ja jej dam ;d widziała,że już jestem niedaleko niej i tańczę ale ja twardo sam jadę,a ona znów z koleżankami fazuje,dobra to ja do niej podbijam i mówię,że czemu nie przyszła ,a ona jakąś wymówkę od razu (ja w duchu mówię sobie "nie ze mną te numery Bruner haha ;d )biorę ją za rękę i mówię i tak ci nie wierzę ;d chodź tańczyć, ona banan i poszli tańczyć ;d Ludzi się już wykruszyło sporo bo dochodziła 3 rano,ja z nią tańczyłem na górze z godzinę jak nie więcej,trochę pogadaliśmy przy tańcu,przytulaliśmy się,ona to już potem sama przytulała się ,wcześniej przytoczę krótką rozmowę z nią
Ja:czemu cie wcześniej nie widziałem?
A:nie wiem może,dlatego,że jestem tu od 23
Ja:aa chyba,ze bo gdybyś była o tej godzinie co ja,to bym cie już dawno wyrwał,a tak musiałem czekać na ciebie 2 godziny,
A:(banan i zachwycona) mówi,hehe pewnie tak
Ja:nie pewnie,a na pewno
A:pierwszy raz tu jesteś bo cie nie widziałam jakoś wcześniej jak tu chodziłam?
Ja:nie 2
Pogadaliśmy jeszcze chwile,i nagle jakoś rozmowa zeszła na wiek
Ja:to ile mam lat ?
A:22?
Ja:śmieje się i mówię nie jestem taki stary,strzelaj dalej
A:21?
Ja:nie
A:20?
Ja:znowu pudło
A:19?
Ja: no w końcu trafiłaś trochę ci to zajęło,już myślałem,że zasnę ;p
A:banan
Ja:to teraz ja zgadnę
A: ok i banan
Ja: dobra jesteś starsza czy młodsza jakaś wskazówka się przyda 
A:nie powiem i banan
Ja:ok to ja nie zgadnę w takim razie 
A;no dobra nie młodsza 
Ja:20 lat masz i banan 
A;ooo zgadłeś za pierwszym razem i banan
Ja:żaden problem
A: zachwycona i mówi, z Białego jesteś?
Ja:tak a ty skąd ?
A:nie powiem
Ja:(tego dnia to bym w milionerach nawet 2 miliony wygrał) więc mówię i tak zgadnę 
A:ok to wal
Ja: a z Podlasia?
A:tak
Ja: wskazówkę chcę
A: nie daleko Litwy
Ja:miała,pecha bo znam Podlasie jak swoją własną kieszeń ;d więc Suwałki i banan 
i do tego mówię,że pewnie na stancji mieszkasz 
A;a ona oczy jak 5 zloty i w szoku tak,zgadza się,znowu trafiłeś i banan
Ja:zawsze trafiam zwłaszcza w dziury haha ;d wiadomo ocb 
A:banan
No i potańczyliśmy trochę po tym jak już pisałem i podbija kumpel,ze już pora zawijać
Ja:mówię do "A" i widzisz jak to jest było milo ale się skończyło ale nie martw się powtórzymy to jeszcze ona banan i mowie,a teraz daj mi swój numer telefonu od razu dała
zapisałem domknąłem pocałunkiem i zawijka
Zajebista zabawa była a nie nastawiałem się na podryw 
I to by bylo na tyle,wybaczcie mi jesli sie za bardzo rozpisalem ,ale to mój pierwszy wpis i chciałem
to wszystko dokladnie opisać żeby wiedzieć na czym stoję.
Dziękuję za uwagę i wytrwałość,myślę,że było nie najgorzej
Pozdrawiam Kosynier27 
Odpowiedzi
to Ty z Białegostoku jesteś
sob., 2011-01-15 18:53 — Scroolto Ty z Białegostoku jesteś :>
Kolejny kompan z naszego
sob., 2011-01-15 19:43 — GongoKolejny kompan z naszego pięknego miasta, witaj i powodzenia w dalszych akcjach
P.S. Jaki to był klub ?
tak jestem z Białego Rococo
sob., 2011-01-15 20:04 — Kosynier27tak jestem z Białego
Rococo
A zapomniałem dodać,że za
sob., 2011-01-15 20:18 — Kosynier27A zapomniałem dodać,że za tydzień też ruszam znów na balety ale tym razem podnoszę sobie poprzeczkę z kumplem i mam zamiar co najmniej 3 numery zgarnąć
Nie zagub się w tym. Głównym
sob., 2011-01-15 21:46 — GDPNie zagub się w tym. Głównym celem wieczoru powinna być dobra zabawa, a numery same wtedy wpadną. Inaczej możesz sobie popsuć wieczór, jak będziesz tylko myślał o numerach. Pozdro
o to trzeba będzie się
sob., 2011-01-15 21:49 — Scroolo to trzeba będzie się dogadać i razem kiedyś się przejść
Masz rację GDP,u mnie zawsze
sob., 2011-01-15 23:04 — Kosynier27Masz rację GDP,u mnie zawsze priorytetem jest dobra zabawa,a te numery to tylko dodatek.
A co do ciebie Scrool nie ma sprawy
zgadamy się tam kiedyś i ruszymy.Pozdro
-'Szedłem na balet po to,żeby
sob., 2011-01-15 23:57 — skaut-'Szedłem na balet po to,żeby się dobrze bawić i nie miałem zamiaru żadnej panienki wyrwać'.
-'Stanęliśmy na podeście,dobra miejsce bo wszystko widać,ja od razu zacząłem szukać jakiegoś "ligowego"-(żargon piłkarski,parę z nich jeszcze przytoczę później) targetu.'
-'Nagle 2 kumpel przychodzi i mówi choć nie ta pólka dla Ciebie ;d mówi także,że jak coś to atakujemy same shb albo hb. Ja ok i poszliśmy znów na "łychę". Zeszliśmy
na dół do drugiej sali,a tam to dopiero były rakiety ;d ale my spokojnie piliśmy i patrzymy na potencjalne targety.'
... ile mam jeszcze wymieniac ?
aaa co ja tu mialem powieziec.. hmm ahaa. podobales sie dziewczynie i masz numer.
mam nadzieje, ze teraz zaczniesz ja 'na serio' podrywac.
pewnie,że ją teraz zacznę na
ndz., 2011-01-16 00:02 — Kosynier27pewnie,że ją teraz zacznę na serio podrywać.
Wyczytałem z twojego profilu
ndz., 2011-01-16 12:24 — SantiWyczytałem z twojego profilu że najwidoczniej nie tylko Ja jestem wielkim fanem piłki nożnej
Akcje mi się podobały i z dialogu widze że nie opierasz rozmowy na zadnych schematach tylko naturalność i spontan co mi się bardzo podoba
Oby tak dalej. I powodzenia z tą ostatnią laską co masz od niej numer, bo wydaje mi się że chcesz kontynuować tą znajomość.