Witam.
Wiec tak moj problem to nie smialosc.
Jezdze sobie codziennie banem i ja widze ale tylko rano niemam smialosci do zagadania.Poprostu sie boje ze mnie oleje co mam podejsc i powiedziec podobasz mi sie jeszcze w tym tlumie ludu, admin tak radzi a co wy byscie poradzili
Ale mowie u mnie gdy z dziewczyna sie troche nie zapoznam przey esy to kiepsko z rozmowa slowa wydusic nie moge
Jest jakis ses podejscia do niej w autobusie bo nigdzie indzej jej nie widze
"cześć, nie lubię jeździć sam autobusami, wiesz kiedyś mama wysiadła beze mnie.." czy jakoś tak, by mlody7up
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
Zacznij od lewej strony.
Warto podchodzić, jeśli się nie gibasz na boki i nie masz stulejki to problemu nie widzę hehehehe. Możesz rozegrać to tak:
Dosiadasz się troszkę na chama
Ty: Wybacz ale musisz mi pomóc
Ona: ?!#
Ty: Właśnie wsiadając do autobusu ujrzałem dziewczynę która bardzo mi się podoba. Ale nie wiem jak zacząć żeby się zgodziła na spotkanie.
Ona: Hmmm nie wiem może zapytaj ją po prostu
Ty: Np o co ?
Ona: No nie wiem, może czy da się zaprosić na kawę
Ty: I naprawdę myślisz, że to zadziała
Ona: Spróbuj
Ty: Dasz się zaprosić na kawę ? (uśmiech)
Ona: (uśmiech)
Dialog pewnie się inaczej potoczy ale masz szablon na którym możesz się wzorować. Moim zdaniem to lepszy komentarz od tych pokroju "próbuj i już"
Jak coś nie pójdzie to lecisz Directem i mówisz:
"Wydajesz się być urzekająca osóbką, chcę Cię lepiej poznać. Patrzysz w oczy porywam Cię na kawę (uśmiech)
Podejdź i pogadaj, to naprawdę nie boli. Kiedyś zapytałem znajomej HB9 jak by zareagowała na takie pytanie: Cześć słuchaj podobasz mi się i chciałbym Cię poznać (najbardziej banalny otwieracz). Ona powiedziała, że na pewno poszła by zatańczyć, bo nigdy nie spotkała się z facetem, który jest tak otwarty. Próbuj kolego, bo nic nie stracisz.
A cb sagułaro o zdanie nie pytam niby taki cwaniak jesteś a nic nie doradziłeś.Skoro nie wiesz co napisać to nic nie pisz naprawde nie musisz powaga heh:D
Podałem ci otwieracz, a ty na mnie z ryjem. No spoko.
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
A to sory zwracam honor.Myslalem ze to tak z przekasem napisales i sie zdenerwowalem.
Pracuję w sprzedaży telefonicznej, więc może spróbuj językiem korzyści w technice kanapki
korzyść - koszt korzyć
co ma - co może mieć - jakie z tego będą korzyści :0
"Cześć, jeździmy razem codziennie tym autobusem, jesteśmy dla siebie obcy. Poznajmy się. Patrzę w twoje oczy i (tu mówisz o cechach, które ci się wydają że je ma). Słuchaj, to mój przystanek, podaj mi swój nr telefonu, zadzwonię do Ciebie"
Ma to że jeździ codziennie tym autobusem
jesteś ty, jesteś fajny i to może mieć
korzyścią będzie to że cię pozna, da ci swój numer, ty do niej zadzwonisz, spotkacie się x razy a potem może będziecie parą.
Inaczej:
korzyść - jeździ codziennie tobą fajnym, ciepłym, niezatłoczonym szybkim autobusem
koszt - ty zerkasz na nią, ona na ciebie, nic z tym nie robicie, jesteście samotni
korzyść - jak zagadasz i pokażesz jej że jesteś fajnym, pewnym siebie facet, weźmiesz od niej numer a potem się z nią umówisz to będzie git