Witam
Z góry dziękuje za krytykę należy mi się abym więcej nie popełniał tego błędu...
Miesiąc temu "poznałem"(bo to ona napisała do mnie a numer od moich koleżanek miała)dziewczynę.Zrobiła na mnie ogromne wrażenie jeżeli chodziło o jej charakter a dlaczego??była szczera,dobrze wychowana i można było z nią o wszystkim pogadać.(nie widziałem jej nigdy na żywo)
Jednak nie przywiązywałem do tego zbytniej uwagi,była moim pamiętnikiem do którego wpisywałem wszystko z czym chciałbym się podzielić(zresztą tak samo ona)a to dlatego,że nadal w głowie był ktoś inny...
Minął tydzień zaproponowałem spotkanie(mieszka 40km ode mnie)zgodziła się jednak do spotkania nie doszło-nie mogłem przyjechać.
Później nasze stosunki szły do przodu,z dnia na dzień zauważałem,że coraz bardziej jej na mnie zależy(ale jak to skoro mnie jeszcze nie widziała??)zaczęła dzwonić,gadaliśmy codziennie godzinami przez telefon ustalając datę spotkania jednak jeszcze przed nim mówiła mi że czuje coś do mnie więcej(jak to kurwa skoro mnie nie widziała??)olałem to
Chciałem jak najszybciej zobaczyć tą interesującą mnie postać.Dowiedziałem się,że ma chłopaka był to dla mnie szok ale nie z tego względu że byłem zazdrosny lub wkurwiony wręcz przeciwnie powiedziałem tylko jej żeby nie dzwoniła już do mnie..Nie miałem ochoty jej nawet opierdolić,nie czułem takiej potrzeby i to uświadomiło mi,że zaczynam inaczej myśleć...
Przeprosiła mnie,moje koleżanki które chodzą z nią do klasy poprosiły abym dał jej jeszcze jedną"szanse" pomyślałem,że nic nie tracę przecież to tylko koleżanka i znów zaproponowałem spotkanie ale już podszedłem o tego bardziej poważnie ustaliliśmy datę,miejsce i spotkaliśmy się w końcu.
Nie była zbyt piękna,i dlatego nie wiązałem z nią poważniejszych planów lecz ona ze mną tak.Zaprowadziła mnie na nieczynny dworzec PKP siedliśmy na ławce i gadamy ja na lajcie(bo mi nie zależało)a ona dawała oznaki dużego zainteresowania mną.Nagle słyszę tekst:przytul mnie bo mi zimno...odpowiedziałem,że może lepiej nie(po co skoro wiedziałem,że nic z tego nie będzie)widziałem jak była zawiedziona,oczekiwała że ją przytulę.Zapytała czy ona może i wtedy żałuje że odpowiedziałem "rób jak chcesz"przytuliła mnie mocno trochę posiedzieliśmy,pogadaliśmy cały ten czas utrzymywaliśmy kontakt wzrokowy.Jednak tak strasznie zimno mi było że powiedziałem,że muszę już iść.Nie spodobało jej się to ale w końcu puściła mnie i udaliśmy się do auta gdzie czekał kolega.
W drodze złapała mnie za rękę no i tak szliśmy czasami odczuwałem że chce mnie pocałować ale skutecznie dawałem jej znaki że to jeszcze nie pora(chociaż wiedziałem że nic z tego nie będzie)doszliśmy do kolegi pożegnaliśmy się,zauważyłem,ze była bardzo ucieszona ze spotkania tak się rozstaliśmy
To że po powrocie do domu od razu zadzwoniła ale ją spławiłem więc gadała z moją matką nie opisuje;P
Zapomniałem dodać,że następnego dnia miała półmetek na którego cały czas mnie zapraszała ale ja powiedziałem,że nie idę i koniec.Więc koleżanki załatwiły jej kolegę którego ja znałem myślę sobie spoko-idź baw się dobrze i tak też jej powiedziałem.Tak się złożyło że i mój dobry kumpel był na tym półmetku co się na nim wydarzyło??
Ta dziewczyna opiła się zaczęła całować się z moim kolega,kino na całego przy wszystkich...i wtedy również nie byłem wkurwiony ale było mi jej żal napisałem żeby nie dzwoniła i tak też zrobiła
Znów usłyszę że to moja wina,że zachowałem się jak świnia bo się "zakochała"we mnie i brakowało jej mnie tam więc z góry uprzedzę że ja od samego początku nie dawałem jej powodu do tego by myślała że coś z tego będzie,powtarzałem by się nie napalała na mnie za bardzo bo się nie widzieliśmy.Może i to ja byłem powodem tego głupiego jej zachowania ale jakoś zapomniała o mnie i cieszę się bardzo.
Wiem pojebane to ale ona już 18 lat ma. sory za ten chaos(późna pora)pisze to tutaj bym miał nauczkę że kontakt telefoniczny jest chujowy i dlatego zrezygnowałem z komórki
Odpowiedzi
"Pierdol telefon" stary,
pt., 2011-01-14 00:16 — Alejandro"Pierdol telefon"
stary, nigdzie mi sie chuj nie zmiesci...
"mieszka 40km ode mnie" nie
pt., 2011-01-14 00:55 — Profesor"mieszka 40km ode mnie" nie czytalem dalej bo wiem co sie stalo.
"była szczera,dobrze
pt., 2011-01-14 06:45 — Ashkael"była szczera,dobrze wychowana i można było z nią o wszystkim pogadać.(nie widziałem jej nigdy na żywo)"
Uwielbiam takie teksty ^^
Fajnie, że dostałeś po tyłku
pt., 2011-01-14 08:30 — xalosFajnie, że dostałeś po tyłku przez telefon. Słabo mi było jak czytałem, że ktoś kogo nawet nie widziałeś był z Tobą szczery przez sms.
18 lat i półmetek? Coś nie
pt., 2011-01-14 18:00 — Jarox18 lat i półmetek?
Coś nie tak jest z nią, bo w wieku 18/19 lat są studniówki
Podczas czytania myslałem że jakaś 16/17 napalona a tu takie lekkie rozczarowanie...
Dla mnie dobrze ze sie do niej nie przywiązywałeś, jeśli tak naprawdę Ci sie ona nie podoba.