
Siemka,
Jest to mój pierwszy blog, więc proszę o wyrozumiałość
.
Mam na uczelni takie dwie fajne panienki, jedna jest wolna a druga nie, obie są bardzo ładne, nie będę ich imiennie przedstawiał ale pierwszą nazwę (S-zajęta)a drugą (J-wolna).
Dzisiaj wykorzystałem pewne teorie na temat kochanego zimnego drania (tak mi się wydaje, że to wykorzystałem), ale no cóż nie jestem od ani jednej chłopakiem ale poćwiczyć zawsze idzie.
Dzisiaj S-zajęta pokazała klasę, szedłem z jej koleżanką J-wolna no i podchodzi S i mówi jej coś do ucha tak żebym ja słyszał, no i usłyszałem, J zaśmiała się no i ja mówię (chodziło o sen) co to miałaś za sen ??? odp. śniły mi się lesbijki (byłem w szoku) no i nakręciłem temat mówię jej "może masz gdzieś w podświadomości ukryte pragnienia", zrobiła się czerwona i odpowiada mi, że faceci zawsze mają dziwne skojarzenia, no i odbiłem jej ST - a ty co publicznie mówisz, że masz chętkę, na chwilę się zamknęła, i po chwili mówi mi sorki, ale tak mi się wymknęło, naprawdę dziwny sen i rozmawialiśmy chwilę na ten temat (trochę dziwnie się rozmawiało na ten temat, ale prosta postawa prosta, taktowny, spokojna gadka no i dziewczyna widziała, że można mi mówić o takich rzeczach). J-wolna się wtrąciła i mówi do S żeby nie zapominała że ma chłopaka, S na to, a ty co zazdrościsz ??? może byś się zajęła Pawłem (to ja). J trochę zamilkła i mówi jak ja mam z nim coś pogadać skoro ty ciągle przy nim stoisz ???, odwróciła się i chciała pójść. Wkroczyłem do akcji mówię S J dajcie spokój jak tak macie się zachowywać przy mnie to ja idę stąd, wali wam czy jak ??? jesteście jak siostry a teraz o mnie się zaczynacie kłócić ???, idę przyjdzie jak będzie ok . Po 15 minutach znalazły mnie siedzącego w bufecie i mówią że trochę przesadziły.
Wspomnę też, że czasem one wracają ze mną samochodem z uczelni do domu, jak kończymy w tym samym czasie.
Sytuacja w samochodzie też dziwna bo J nigdy nie mówiła o chłopaku S po imieniu, a nawet S nigdy o nim nie mówiła (ja nawet nie wiedziałem do dzisiaj jak ma na imię), po tej kłótni wtrącała go do rozmowy.
Gdy wysiadały J powiedziała, że chętnie wpadnie do mnie na kawę jak zechcę.
No i to tyle 
Odpowiedzi
Tak trzymaj. Powodzenia
czw., 2011-01-13 19:08 — Matis1995Tak trzymaj. Powodzenia
no i takie pierwsze wpisy
czw., 2011-01-13 19:29 — krzysiekWno i takie pierwsze wpisy lubie, konkret a nie jakieś pitu pitu jaki to ja smutny i załamany
Good job, czekam na dalsze wpisy
Pięknie to rozegraleś!
czw., 2011-01-13 19:57 — aligatorPięknie to rozegraleś!
No na początek może być,
czw., 2011-01-13 20:39 — MarlboroNo na początek może być, staraj się dalej!